Relacja z konferencji Meet Beauty - moje wrażenia

Relacja z konferencji Meet Beauty - moje wrażenia

Miniony weekend upłynął szybko i mega intensywnie. Jak zapewne wiecie (nie omieszkałam się tym pochwalić na blogu) miałam w planach udział w trzeciej edycji największej w Polsce konferencji dla blogerów i vlogerów urodowych Meet Beauty. Cały event odbywał się w Nadarzynie pod Warszawą w ramach Międzynarodowych Targów Fryzjerskich i Kosmetycznych Beauty Days i trwał trzy dni. Piętek, sobotę i niedzielę. W pierwszy dzień miały miejsce różnego rodzaju otwarte wykłady dla wszystkich uczestników targów. Można było przyjść i posłuchać wybranej prelekcji. Niestety nie miałam okazji przybyć na targi w piątek i dotarłam dopiero w sobotę rano. Po kilku godzinach jazdy samochodem i nieprzespanej nocy.  Naprawdę. Wyobraźcie sobie, że nie mogłam w ogóle zmrużyć oczu. Byłam taka podekscytowana i... może trochę zestresowana? Bo jakby nie było, to nowe miejsce, nowe otoczenie. I mój pierwszy raz. Udział w takim wydarzeniu. Na tak wielką skalę... Jak myślicie czy było warto?
relacja z Meet Beauty,
Pomimo tego, że już od kilku dni jestem w domu, mam natłok myśli. Kompletnie nie wiem od czego zacząć, co napisać. Chyba muszę zacząć od początku...

MEET BEAUTY CONFERENCE - SOBOTA



Jak już wcześniej wspomniałam do Nadarzyna przybyłam w sobotę rano. Całą drogę nie opuszczała mnie pozytywna energia mimo braku snu. Nie odpuściłam sobie nawet sweetaśnych selfiaczków. 
Następnie poczyniłam ostatnie poprawki kosmetyczne (i nie tylko) w Centrum Handlowym Warszawa - Janki i postanowiłam udać się na konferencje. Zbliżała się bowiem 9:00. 
Przed wejściem na teren Targów spotkałam bardzo sympatyczną, pozytywną i przemiłą Izę, z bloga The Secret of Healing, którą do tej pory kojarzyłam z Instagrama. Okazało się, że faktycznie śledziłam jej  inspirujący profil, do którego Was zapraszam. 
relacja z Meet Beauty
Następnie udałyśmy się po odbiór identyfikatorów, które okazały się być naprawdę prześliczne. Uwielbiam takie gadżety, które mogą być w przyszłości ciekawą pamiątką. Na chwile obecną mój identyfikator umieszczony jest nad biurkiem i przywodzi na myśl cudowne weekendowe wspomnienia. Dodatkowo identyfikator znalazł się na rewelacyjnej i odjazdowej smyczy, w której totalnie się zakochałam. Wpadła mi w oko, nie ma co.
Prócz tego podczas rejestracji otrzymałyśmy także harmonogram imprezy oraz informacje o konkursach. 
relacja z Meet Beauty
Z przepięknymi identyfikatorami udałyśmy się do strefy relaksu Palmer's. Można tam było usiąść wygodnie, porozmawiać, napić się pysznej kawy czy herbaty i po prostu spędzić miło czas.
strefa relaksu Palmers
Strefa relaksu utrzymana była w bardzo fajnym, tropikalnym klimacie. Było mnóstwo palm, kokosów i egzotycznych kwiatków. Dodatkowo całość uzupełniała ścianka z różowym flamingiem. Cudo!
Strefa Relaksu Palmers
konferencja Meet Beauty fotorelacja
konferencja Meet Beauty fotorelacja
strefa relaksu Palmers
Gdy nastała godzina 10:00 udałyśmy się na sale wykładową na oficjalne rozpoczęcie konferencji. Tam, bardzo serdecznie przywitała nas Pani Ania Pytkowska. Następnie przyszedł czas na prelekcję przygotowaną przez Ewę Grzelakowską - Kostoglu, którą praktycznie każdy zna z kanału Red Lipstic Monsters. Ewa podzieliła się z nami wskazówkami na temat : Jak przekształcić działalność w Internecie w silną markę osobistą. 
meet beauty 2017
Wykład był bardzo ciekawy i bogaty w motywujące treści. Dowiedziałam się z niego m.in. jak budować swoją markę w Internecie, jak radzić sobie z hejtem, na co zwrócić szczególną uwagę podczas wszelkiego rodzaju współprac. 
meet beauty 2017
Ewa - Red Lipstic Monster, okazała się bardzo pozytywną, spontaniczną i energiczną osobą. Była całkiem naturalna i szukała z odbiorcami kontaktu. Doradzała, odpowiadała na pytania i opowiedziała o tym jak sama doszła do miejsca, w którym obecnie się znajduje.
Red Lipstic Monster Meet Beauty 2017
Zarówno przed jak i po wykładzie Ewa była bardzo rozchwytywana. Każdy chciał zamienić z nią chociaż słówko, poznać ją osobiście, czy zrobić z nią zdjęcie. 
RLM MB 2017
Sama skorzystałam z okazji i mogę się pochwalić fotką z RLM. Będę miała świetną pamiątkę. A co! 
meet beauty conference 2017
Kolejny wykład, jaki miał miejsce na Meet Beauty Conference dotyczył Strobing'u & Contouring'u w pigułce. Początkowo miałam wziąć w nim udział, jednakże w ostateczności darowałam sobie i poszłam zwiedzać targi.
O godzinie 12:30 udałam się na warsztaty Neonail, które prowadziły: Daria Kaleta-Kurdycka oraz Barbara Szczygiełda. 
Warsztaty poświęcone były stylizacji paznokci przy użyciu najnowszego produktu NeoNail - lakieru hybrydowego Aquarelle.
neonail
Najpierw nastąpiła prezentacja produktu. Instruktorki pokazały nam wykonanie zdobienia krok po kroku. Kolekcja Aquarelle składa się z 12 intensywnych kolorów - Aquarelle Color, białej bazy Aquarelle Base White a także bazy bezbarwnej Aquarelle Base Clear. 
Specjalnie opracowana formuła lakierów Aquarelle pozwala wykonać oryginalne i niepowtarzalne zdobienie w krótszym czasie. Produkt sam rozpływa się na płytce paznokcia i tworzy niepowtarzalne i nietuzinkowe wzory. 
neonail Meet Beauty Conference
Po prezentacji produktów nastąpiła najprzyjemniejsza część warsztatów, mianowicie ćwiczenia praktyczne. O tyle, o ile wszystko wydawało się proste w kwestii teoretycznej, praktycznie nie było już tak kolorowo. Moje pierwsze zdobienie wołało o pomstę do nieba, jednakże nie poddałam się tak łatwo. Sięgnęłam po kolejne lakiery i... zdobienia zaczęły mi wychodzić! Jupi. Do perfekcji jednak jeszcze wiele mi brakuje.
meet beauty conference neonail
Malowanie i tworzenie nowych wzorów przy użyciu lakierów Aquarelle całkowicie mnie pochłonęło i dlatego zdecydowałam się na zakup dwóch kolorów i bazy. Na warsztatach również otrzymałyśmy jeden kolor. Tak więc moja kolekcja lakierów hybrydowych znów się powiększyła. Niebawem Wam ją zaprezentuję! Jesteście ciekawi? 😃
Po warsztatach paznokciowych NeoNail poznałam na żywo Justynę z bloga Z mojej strony lustra i od tej pory do końca konferencji nie rozstawałyśmy się na krok. Justynkę obserwowałam już od dłuższego czasu na Instagramie i dlatego jeszcze bardziej się ciesze, że spotkałyśmy się w realu. 😄
Naszą wspólną znajomość zapieczętowałyśmy oczywiście fotkami.
Ostatni wykład, jaki miał miejsce w sobotę poświęcony był fotografii kosmetyków w praktyce. Temat jak najbardziej na czasie. Prowadziła go Natalia Sławek z bloga www.JestRudo.pl. Bloga Natalii śledzę już od dłuższego czasu i z chęcią poznałam jej wskazówki dotyczące robienia jak najlepszych zdjęć.
Wykład Natalii był bardzo ciekawy, przyjemny i nawet się nie obejrzałam aż dobiegł końca. Prawdę powiedziawszy, to właśnie na jej prelekcję czekałam w tym dniu najbardziej. 
Natalia z JestRudo.pl na konferencji Meet Beauty
Zmotywowana, gotowa do działania i przepełniona pozytywną energią opuściłam salę konferencyjną i udałam się zwiedzać Warszawę. 
konferencja Meet Beauty fotorelacja
Jeśli mam być szczera, nie mogłam się również doczekać tego, co przyniesie nowy dzień...

Meet Beauty Conference - Niedziela 


Niedzielę rozpoczęłam wykładem prowadzonym przez Tomasza Stopkę, ze strony semurai.pl. Prelekcja nosiła tytuł: Twój blog w Google może znaczyć więcej - poczuj moc SEO.  
Tomek mówił o tym, jak pozycjonować swoją stronę i na co zwrócić szczególną uwagę. Opowiadał o meta-znacznikach, tłumaczył w jaki sposób tworzyć wpisy na bloga i tytuły postów. Mówił jaką wielką moc mają słowa kluczowe. 
Udzielał cennych rad i wskazówek na temat tego, co zrobić by nasz wpis był lepiej widoczny w wyszukiwarce. Tomek uzmysłowił nam, że nie tylko pomysł na bloga jest ważny, ale również ruch na stronie. Wszystkie informacje były niewątpliwie cenne i przydatne, a dzięki wykładowi mogłam je sobie dokładnie usystematyzować.
Po wykładzie dotyczącym pozycjonowania wraz z Justyną udałyśmy się na kawę, pogaduchy i sweet focie w fotobudce.
Pozowałyśmy, śmiałyśmy się, zmieniałyśmy gadżety a przy tym doskonale się bawiłyśmy. Był to czas perfekcyjnie spędzony. Minuty mijały w zaskakującym tempie.
Dodatkowo na pamiątkę wydrukowałyśmy sobie nasze pozytywne fotki. Świetna sprawa. Uwielbiam takie rzeczy.
III edycja Meet Beauty
Po wspólnie spędzonych chwilach wybrałam się na warsztaty organizowane przez markę GOSH COPENHAGEN. 
Tam Pani Anna Mucha - Mistrzyni Polski Wizażystów 2015, zaprezentowała nam w jaki sposób wykonać makijaż Selfie Look. I to nie taki typowy, mocny, przesadzony jaki można codziennie oglądać na Instagramie, a po prostu podkreślający urodę. Na szkoleniu poznałam wiele makijażowych trików o których nie miałam pojęcia. Cieszę się bardzo, że wyniosłam chociaż trochę z tego warsztatu. 
Pani Ania posiadała niesamowitą wiedzę w swej dziedzinie, zadawała mnóstwo podchwytliwych pytań ale przy tym okazała się być bardzo sympatyczną i energiczną osobą. Dodatkowo od marki GOSH COPENHAGEN otrzymałyśmy małe upominki.
Pani Anna zachęciła nas również do wykonania pamiątkowego zdjęcia prezentującego nasz makijaż, na ściance marki GOSH COPENGAGEN, znajdującej się na targach Beauty Days. Chętnie skorzystałam z tej opcji.  A co. Raz się żyje! Tylu selfiaków, nigdy do tej pory nie miałam! 😎📷
Z warsztatów GOSH COPENHAGEN, żądna wiedzy udałam się na wyczekiwany przeze mnie wykład Tomka Tomczyka, znanego wszystkim jako JASON HUNT, na temat Social Media - ogarnij to.
Wykładów Tomka mogłabym słuchać w nieskończoność. Bardzo podobało mi się jego wyluzowane podejście oraz sposób prowadzenia prelekcji.  
Jason Hunt na konferencji Meet Beauty 2017
Tomek opowiadał o social mediach, o rozwoju, najczęściej popełnianych błędach. Udzielał cennych rad i wskazówek. Wiele rzeczy wiedziałam z książek Tomka, ale część była dla mnie totalną nowością. Cieszę się, że mogłam poznać narzędzia, jakich należy używać do automatycznych publikacji wpisów, zdjęć w social mediach. Dzięki tym działaniom będę mogła zaoszczędzić kupę czasu. 
konferencja Meet Beauty relacja
Jason Hunt mega zmotywował mnie do działania, napawał pozytywną energią, sprawił że bardziej mi się chce. Sięgnęłam nawet po jego książkę Social Media Start i jeszcze bardziej uzupełniam wiedzę z wykładu. Polecam! Z pewnością  w przyszłości zapiszę się również na jego kurs MasterClass: Blogger (o ile jeszcze będzie taka możliwość). 
Po wykładzie Tomka Tomczyka miał miejsce panel dyskusyjny od bloga do biznesu. Wzięły w nim udział Ania Kołomycew znana z bloga Anwen; Hania Kępa-Szul znana ze strony www.hania.com.pl oraz Ania Bulwicka z B for Beautiful Nails. Dziewczyny opowiadały w jaki sposób rozkręciły swoje biznesy i przekazały nam mnóstwo pozytywnych wibracji. 
Po panelu dyskusyjnym miało miejsce zakończenie konferencji, ogłoszenie wyników konkursów oraz wspólne zdjęcie. 
Dodatkowo każda z uczestniczek otrzymała moc fantastycznych upominków, które zaprezentuję Wam następnym razem.

Niesamowicie się cieszę, że miałam okazję wziąć udział w konferencji Meet Beauty. Konferencja okazała się niewątpliwie genialnym wydarzeniem, które z pewnością na długo pozostanie w mej pamięci. Dzięki konferencji Meet Beauty miałam możliwość na żywo poznać osoby, znane mi do tej pory jedynie ze szklanego ekranu. Ponadto dowiedziałam się wielu cennych informacji dotyczących sfery kosmetycznej jak i prowadzenia bloga. Wskazówki sukcesywnie będę wdrażać w życie. Co więcej, mam także nadzieję, że będzie mi dane wziąć udział w kolejnej edycji Meet Beauty. 
Serdecznie polecam uczestnictwo w tego rodzaju akcjach, ponieważ wnoszą w życie wiele pozytywnych emocji, dużą dawkę motywacji i przekazują same inspirujące i angażujące treści.

Kto z Was brał udział w Tagach Beauty Days i konferencji Meet Beauty?
Jak wrażenia?

 5 powodów dla których warto pokochać Werther's Original Soft Carmels

5 powodów dla których warto pokochać Werther's Original Soft Carmels

Po raz kolejny pragnę zaprosić Cię do krainy karmelu. Tam gdzie czas zatrzymuje się w miejscu, kalorie się nie liczą i chwile przyjemności trwają w nieskończoność. Rozsiądź się wygodnie, zamknij oczy i poczęstuj nowością od Werther's Original.  Jest wyjątkowa. Pyszna. Delikatnie rozpływa się w ustach. I co najważniejsze, intensywnie karmelowa. Nie daj się prosić. Spróbuj... Od czasu do czasu można... Nie namawiam Cię do tego często, tylko co jakiś czas... 

Zawsze lubiłam cukierki Werther's Original. Zarówno te standardowe, jak i Creamy Filling z mocno karmelowym nadzieniem. Jakiś czas temu, przybyła do mnie słodka przesyłka od Rekomenduj.to a w niej mnóstwo cukierków dla rodziny, przyjaciół i znajomych. Łącznie chyba 14 opakowań. W standardowych torebeczkach jak i w mniejszej wersji (w postaci dropsów) do torebki. Dodatkowo w paczce znalazłam przewodnik Ambasadora Werther's Original oraz ulotki informacyjne. 


Wszystko prezentowało się wybornie. Postanowiłam nie tracić cennego czasu i rozpoczęłam pierwsze testy. Chciałam dowiedzieć się, o co faktycznie tyle krzyku i czy warto sięgnąć po te małe, fikuśne, wciągające cuksy.. 
Warto. Zdecydowanie warto.

Nie wierzysz? Oto 5 powodów, dlaczego uważam, że WARTO

Smak

Co tu dużo pisać. Jak już wcześniej wspomniałam smak to prawdziwa bajka. Uwierz na słowo. Jest wyjątkowy, bogaty,  mocno karmelowy i po prostu obłędny. Gdy chociaż raz go spróbujesz, nie będziesz mógł zapomnieć. Zakochasz się w nim od razu. Będziesz chcieć jeszcze, jeszcze. Takie małe uzależnienie. Wiesz o czym mówię?

Tekstura

Inna niż wszystkie cukierki Werther's Original. Ten wariant jest zdecydowanie wyjątkowy. Ups powtarzam, się. Musisz mi wybaczyć. No ale taka prawda. Werther's Original Soft Carmels są miękkie i delikatne. Rozpływają się w ustach. Są niesamowicie lekkie i kuszące. Gdy ich już spróbujesz, nie będziesz mógł o nich zapomnieć. Nie śmiej się. Spróbuj, a wspomnisz moje słowa!

Praktyczność

Z racji tego, że cukierki Werther's Original są dostępne zarówno w torebce jak i w formie dropsa możesz po nie sięgnąć zawsze, kiedy masz ochotę przenieść się do świata karmelu. Możesz wziąć je ze sobą do pracy, na uczelnie czy na randkę. Zmieszczą się do torebki jak i kieszeni. Są praktyczne i wygodne. To się chwali!

Design

Cukierki zauroczą każdego fana świecidełek. Prezentują się naprawdę pięknie. Złote papierki mają swój urok. Co więcej są bardzo fotogeniczne. Chętnie pozują do zdjęć. Omnomnom.

Oryginalna receptura

Jak zapewnia producent powstają na bazie unikalnej receptury, która łączy masło i świeżą śmietankę. Dzięki temu mają wyjątkowy i niepowtarzalny smak oraz są kremowe. Niebo w gębie po prostu. Jestem za, a Ty?

Mam nadzieję, że udało mi się Ciebie przekonać. Że zatrzymasz się na chwile, tu i teraz. Skusisz się na małe co nieco. Coś karmelowego, delikatnego, kremowego i co najważniejsze nie mulącego. Karmelowe, ciągnące cukierki zawsze były moją zmorą, bo... zazwyczaj bolały mnie po nich zęby. Tu tego problemu nie ma! I jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Cukierki są naprawdę wyjątkowe, smaczne i wciągające. Gdy zaczniesz je jeść będziesz mieć problem, by przestać... 
Yummy...
No ale... jedz śmiało! Nie żałuj sobie!
Omnonmnom...



Produkt otrzymałam w ramach kampanii Rekomenduj.to . Nie wpłynęło to jednak na moją opinię.
Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger