MÓJ  NIEZBĘDNIK NA LATO, SEE BLOGGERS, URLOP I KRÓTKIE WAKACJE

MÓJ NIEZBĘDNIK NA LATO, SEE BLOGGERS, URLOP I KRÓTKIE WAKACJE

Już za parę dni, za dni parę, wezmę plecak swój i gitarę....
Gitary nie wezmę, bo nie mam ale plecak owszem!
Czas wybrać się na krótkie wakacje. Tym razem w planach wypad do Gdyni na See Bloggers, czyli największą w Polsce Konferencję dla Twórców Internetowych. Już nie mogę się doczekać. 
Bardzo się cieszę, że miejsce imprezy jest nad morzem. Dawno tam nie byłam. Uważam, że fajnie będzie chociaż na chwilę oderwać się od rzeczywistości, popatrzeć na fale i posiedzieć na rozgrzanym piasku. Liczę bowiem na to, że pogoda dopisze i czas wykorzystam na maksa!
see bloggers, bielenda bikini
Wyjazd nad morze rządzi się swoimi prawami. Niezbędnik podróżnika to totalny must have. Na wakacjach warto zadbać o swoje ciało i skórę w sposób kompleksowy. Ochrona głowy podczas opalania, okulary przeciwsłoneczne z filtrem, odpowiednie nawilżenie organizmu od środka a także właściwa pielęgnacja to jest to, czego nie może zabraknąć na każdym letnim wypadzie.

nakrycie głowy

Kapelusze, czapki, turbany nie tylko stanowią ciekawy i modny dodatek do każdej stylizacji ale i zapewniają ochronę przed słońcem. Dlaczego nakrycie głowy latem jest tak ważne? Otóż przegrzanie głowy czy też karku może nieść za sobą szkodliwe skutki. Z pewnością każdy słyszał o udarze słonecznym. Długotrwałe przebywanie na słońcu, bez należytej ochrony może powodować nudności, wymioty, zawroty głowy, gorączkę, trudności z wypowiadaniem się, czyli nic innego jak symptomy udaru. Warto także dodać, że latem nasze włosy narażone są na uszkodzenia spowodowane nadmiernym promieniowaniem UV. Stają się pozbawione blasku, matowe, przesuszone. Oprócz odpowiedniego nakrycia należy też sięgnąć po szampony i odżywki wyposażone w filtry a także olejki zabezpieczające włosy przed nadmiernym przesuszeniem. Pamiętajmy - największa aktywność słońca jest między godziną 10-15 i wówczas nakrycie głowy jest nieodłącznym elementem wyjścia gdziekolwiek!

OKULARY Z FILTREM

Bolące, piekące, zaczerwienione oczy, które ciągle łzawią. Znasz ten ból? No właśnie, zapomniałeś założyć okularów przeciwsłonecznych. W słoneczne dni to priorytet. Ważne, by faktycznie zapewniały ochronę przed słońcem i były wyposażone w filtr pozwalający chronić wzrok przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Należy pamiętać,  że nie każde okulary mają filtr UV, a te z reguły najtańsze mogą dodatkowo podrażnić nasze oczy. Czy warto ryzykować?

Nawilż ciało od środka!

W czasie upałów odpowiednie odżywianie to podstawa. Warto by dieta bogata była w antyoksydanty, produkty bogate w prowitaminę A czyli beta-karoten. Beta-karoten to związek dzięki któremu ludzki organizm we współpracy z enzymami wątrobowymi oraz nienasyconymi kwasami tłuszczowymi wytwarza witaminę A. Jedną z głównych funkcji prowitaminy A jest ochrona przed szkodliwym promieniowaniem UV, przedłużanie opalenizny a także redukcja przebarwień.
W upalne dni warto tez zadbać także o odpowiednie nawodnienie organizmu. Nie wolno dopuścić do odwodnienia i dlatego należy spożywać dużo płynów. Najlepiej sprawdzi się woda wysokozmineralizowana lub średniozmineralizowana która zawiera wysokie stężenie składników mineralnych . Świetnie ugasimy pragnienie dodając do szklanki wody listek mięty, plasterek cytryny czy pomarańczy. 
Alternatywą dla wody mogą okazać się soki wieloowocowe, warzywne, koktajle, smoothie, herbata z liści mięty lub napoje izotoniczne przywracające poziom elektrolitów.
niezbędnik wakacyjny

Ochrona przeciwsłoneczna to podstawa

Jak wiadomo, promieniowanie UV ma szkodliwy wpływ na wygląd naszej skóry. Uszkadza włókna kolagenu a także elastyny co przyśpiesza proces starzenia. Warto zachować umiar, opalać się z głową i w miarę możliwości stosować średnie (10-15 SPF) oraz wysokie (15-30 SPF) filtry. Twarz i ramiona najlepiej pokryć warstwą tzw blokera (50 SPF). Co więcej, twarz, szyję, dekolt i miejsca najbardziej podatne na poparzenia warto też smarować nie tylko podczas opalania, ale i przed wyjściem na spacer w słoneczny i upalny dzień. 
W tym sezonie postawiłam na produkty marki Bielenda, z linii Bikini. Seria ta obejmuje kosmetyki do opalania jak i po opalaniu. Linia Bikini przeznaczona jest do intensywnej ochrony skóry przed słońcem. Produkty posiadają piasko i wodoodporne formuły, roślinne składniki pielęgnujące a także gwarantują bezpieczne opalanie.
Producent obiecuje, że kosmetyki chronią przed poparzeniami słonecznymi i fotostarzeniem. przeciwdziałają powstawaniu zmarszczek i przebarwień spowodowanych słońcem, chronią i poprawiają jędrność i elastyczność skóry. Co więcej, linia produktów pozwala na stworzenie indywidualnego programu opalania i wybór kosmetyków które będą najbardziej odpowiadać potrzebom danej skóry. Wyjścia nie mam. Zabieram te kosmetyki ze sobą nad morze!

Bielenda Bikini - Kakaowe mleczko do opalania


W ten jakże krótki urlop towarzyszyć mi będzie kakaowe mleczko do opalania, które - nie oszukujmy się - bardzo przyjemnie pachnie. Mleczko zawiera kwas hialuronowy, witaminę E a także masło kakaowe, które wspomaga proces opalania. Producent zapewnia, że produkt zmniejsza ryzyko podrażnień oraz poparzeń słonecznych, zawiera fotostabilne filtry UVA i UVB a także zapobiega konsekwencjom działania podczerwonego IR-A. Warto dodać, że kosmetyk zmniejsza ryzyko powstawania przebarwień spowodowanych słońcem. 
Kakaowe mleczko do opalania SPF 30 ma treściwą konsystencję, która rozprowadza się na skórze i szybko wchłania dając uczucie miękkiej i delikatnej skóry. Na uwagę zasługuje również fakt, że kosmetyk ma wyjątkowo mniej lepką formułę, nie klei się, nie pozostawia tłustego filmu. 


Bielenda Bikini - ochronny balsam po opalaniu z naturalnymi olejkami eterycznymi

Balsam po opalaniu  naturalnymi olejkami eterycznymi ma na celu łagodzenie objawów wywołanych nadmiernym opalaniem. Producent obiecuje, że balsam widocznie zmniejsza skutki oparzeń jak i podrażnień słonecznych (zobaczymy już niebawem jak wszystko ma się w praktyce), bardzo dobrze nawilża i zapobiega nadmiernemu wysuszeniu skóry.
Zapach kosmetyku jest bardzo intensywny, rześki, orzeźwiający.  Wyczujemy tu  nutę trawy cytrynowej.  Od dawien dawna wiadomo, że właśnie olejek z trawy cytrynowej odstrasza owady. Balsam w swym składzie zawiera też d-panthenol, alantoinę oraz boswellia serrata łagodzące podrażnienia, zaczerwienienia a także ograniczające uczucie swędzenia i pieczenia skóry po ukąszeniach (mam dosyć spore wymagania dotyczące tego produktu i chętnie dowiem się o nim czegoś więcej). Balsam ma przyjemną, konsystencję (przypomina nieco treściwsze mleczko), dobrze rozprowadza się na ciele, podobnie jak mleczko do opalania - szybko się wchłania. Wspomnę również, że kosmetyk pozostawia skórę pięknie pachnącą, jedwabistą, ukojoną, wygładzoną i idealnie nawilżoną.

Bielenda Bikini - kakaowy olejek do opalania

A jeśli będę chciała uzyskać efekt pięknej, zdrowej opalenizny w przyśpieszonym tempie  to sięgnę po olejek do opalania zawierający w składzie masło kakaowe, olej kokosowy oraz karotenoidy z oleju annato, poprawiające kolor opalenizny i wspomagające proces opalania. Olejek posiada fotostabilne UVA i UVB i podobnie jak mleczko do opalania zmniejsza ryzyko oparzeń i podrażnień słonecznych. Myślę, że olejek świetnie sprawdzi się na nogi i tak mam go zamiar używać.
bielenda bikini
To już pewne. Do wyjazdu zostało niewiele. Biorę ze sobą duże dawki dobrego humoru, troski i zmartwienia chowam na dno szafy. W walizkę pakuje letnie ubrania, okulary, kapelusz oraz kosmetyki gwarantującą zdrową i piękną opaleniznę i ruszam w świat. Trzymajcie kciuki, by pogoda dopisała i wszystkie me akcesoria były przydatne podczas tego wypadu!

bielenda bikini

Myślę, że najwięcej w najbliższym czasie będzie mnie na Instagramie i dlatego, gorąco Was zachęcam do obserwacji mojego profilu @karolajn.el 

Buziaki!!

Kto z Was w najbliższym czasie wybiera się nad morze, wakacje lub SeeBloggers? 
Dajcie znać 
MOLLON PRO - różany olejek do pielęgnacji paznokci i skórek

MOLLON PRO - różany olejek do pielęgnacji paznokci i skórek

W wiosennej edycji box-a Only You znalazłam wiele interesujących produktów.  Poznałam cudownie pachnącą wodę perfumowaną NOU, rewelacyjną maskę do włosów oraz balsam do końcówek L'biotica, lakiery do paznokci w kolorach tęczy od Bell, a także coś, co całkowicie mnie oczarowało, mianowicie różany olejek do paznokci MOLLON PRO.
box only you
Regenerujący olejek różany do paznokci MOLLON PRO to nic innego jak oliwka, która skutecznie regeneruje i pielęgnuje skórki wokół wału paznokciowego. Co więcej, produkt wcierany w macierz odżywia kruche, łamliwe i rozdwajające paznokcie. Wzmacnia je i nabłyszcza. Producent zaleca stosowanie oliwki w miarę możliwości codziennie, wówczas efekty będą widoczne. 

Olejek do pielęgnacji paznokci i skórek MOLLON PRO ukryty jest w solidnej, przeźroczystej butelce o pojemności 15 ml. Butelka wyposażona jest w pędzelek (charakterystyczny dla lakierów do paznokci), umożliwiający łatwą aplikację produktu.
Wewnątrz buteleczki znajduje się coś, co niewątpliwie przyciąga wzrok. W olejku zatopione zostały niewielkie płatki róż, które uatrakcyjniają wygląd produktu.
Olejek pachnie delikatnie, słodko, bardzo przyjemnie. Nie wyczuwam tu jednak jakiegoś typowego różanego zapachu.
MOLLON PRO różany olejek  posiada stosunkowo gęstą, oleistą konsystencję, co sprawia że nie spływa ze skórek ani z paznokci. Dobrze nanosi się na wały paznokciowe i po niedługim czasie w miarę szybko wchłania.
only you
Olejek MOLLON PRO stosuję głównie na skórki. Najpierw nanoszę go za pomocą pędzelka a następnie delikatnie wmasowuje. Staram się aplikować go codziennie przed pójściem spać. Mam wówczas gwarancję, że kosmetyk wchłonie się całkowicie i będzie działać przez całą noc.
Produkt stosuję prawie miesiąc i już, zaobserwowałam ewidentną poprawę w wyglądzie skórek. Nie są one przesuszone, jak były do tej pory, łatwo je odsunąć przed malowaniem paznokci. Są wygładzone, miękkie.
Okazjonalnie zdarzyło mi się zastosować olejek na płytkę paznokcia, tuż po ściągnięciu hybryd. Jak wiadomo taki manicure, używanie produktów z acetonem do zdejmowania lakieru oraz ekspozycja na promieniowanie UV bardzo wysusza paznokcie. Już po kilku aplikacjach olejku na płytkę zaobserwowałam lepsze nawilżenie. 
Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do pielęgnującego olejku MOLLON PRO. Marki prawie w ogóle nie znałam i dlatego długo zwlekałam z rozpoczęciem stosowania kosmetyku. Czy żałuję? Wręcz przeciwnie! Jestem bardzo zadowolona z efektów kuracji oraz ogólnego wyglądu produktu, który... ujął moje serce. Czyż te płatki róży nie wyglądają cudnie?


Oral-B Genius 9000 - moje wrażenia po miesiącu stosowania

Oral-B Genius 9000 - moje wrażenia po miesiącu stosowania

Ostatnio miałam okazję wziąć udział w bardzo ciekawym projekcie organizowanym przez platformę EverydayMe. Wraz z  grupą 1100 osób mogłam poznać możliwości szczoteczki Oral B Genius 9000. 
Od samego początku byłam bardzo pozytywnie nastawiona do całej kampanii, gdyż wydała mi się całkiem ciekawa. Dokładnie śledziłam blog projektu, maraton wiedzy i prawdę powiedziawszy nie mogłam się doczekać, aż szczoteczka zagości w mym domu.
W końcu się doczekałam.
Aktualnie mija miesiąc odkąd używam szczoteczki Oral B Genius 9000 i dlatego mogę podzielić się niewielkimi spostrzeżeniami na jej temat. Opowiem o tym co mnie zachwyciło, co zachęciło do mycia zębów przy jej pomocy, a co rozczarowało. Jesteście ciekawi?
Oral B genius 9000
Oral B Genius to partner w walce o zdrowe zęby i dziąsła, który może towarzyszyć Ci wszędzie gdziekolwiek się udasz. Jest świetnie przygotowany by wyruszyć z Tobą w podróż, ponieważ codzienna ochrona zębów to jego ulubione zadanie specjalne. 
oral b genius 9000
Szczoteczka Oral-B Genius 9000 wyposażona jest w baterię litową i bardzo nowoczesny akumulator umożliwiający korzystanie ze szczoteczki nawet przez 10 dni po naładowaniu (producent podaje 12 dni, moja szczoteczka jednakże wytrzymywała 10, co i tak uważam za świetny wynik). Dodatkowo w zestawie otrzymujemy eleganckie etui podróżne, które jest niesamowicie funkcjonalne. W etui zmieścimy szczoteczkę oraz dwie końcówki do szczoteczki. Pokrywa wewnętrzna podróżnego etui wyposażona jest również w uchwyt do smartfona. Co więcej w etui zostały zastosowane innowacyjne rozwiązania pozwalające ładować szczoteczkę jak i smartfona jednocześnie. Jak dla mnie świetna sprawa.
Oral B Genius 9000

Wraz z szczoteczką Oral-B Genius dostajemy też uchwyt mocowany na lustrze, który pozwoli utrzymać telefon we właściwym położeniu. Nie wiem czy wiecie, ale szczoteczka korzystając z technologii bluetooth łączy się z aplikacją Oral-B by ulepszyć technikę szczotkowania. Aplikacja udziela cennych rad i wskazówek na temat tego, w jaki sposób prawidłowo myć zęby, pozwala sprawdzić siłę nacisku szczoteczki, monitoruje szczotkowane obszary jamy ustnej i informuje o miejscach, które nie zostały wyczyszczone, dzięki czemu żaden obszar nie zostanie pominięty. Ponadto aplikacja daje znać, kiedy należy zakończyć szczotkowanie.
#poprostugenius
Pierścień wokół szczoteczki jest widoczny niezależnie od kąta czyszczenia. Dostarcza informacji dotyczących siły nacisku, czasie szczotkowania czy też połączenia bluetooth. Można go też spersonalizować wybierając jeden z dwunastu kolorów, na który ma się podświetlać. Ja oczywiście wybrałam kolor różowy.
#poprostugenius
Przejdźmy dalej. Szczoteczka posiada stojak umożliwiający ładowanie oraz pojemnik na końcówki. W zestawie dołączone zostały aż cztery wymienne oscylacyjno-rotacyjne końcówki, które mogą być stosowane do precyzyjnego szczotkowania zębów.
oral b genius 9000
O końcówkach nie będę się zbytnio rozpisywać, odpalcie filmik poniżej to wszystkiego dowiecie się na ich temat.
Warto dodać, że końcówki wyposażone są w niebieskie włókna INDICATOR, które pomagają monitorować stan zużycia końcówki szczoteczki i pokazują kiedy należy ją wymienić. Przy prawidłowym i dokładnym szczotkowaniu zębów, dwa razy dziennie przez 2 minuty, niebieski kolor do połowy długości wyblaknie po około 3 miesiącach. Wówczas należy wymienić końcówkę szczoteczki. Jeśli jednak jej włókna zaczną się odkształcać zanim się odbarwią może to oznaczać zbyt mocne dociskanie szczoteczki do zębów. 
#poprostugenius
Szczoteczka do zębów Oral-B Genius 9000 oferuje różne tryby szczotkowania wskazane na wyświetlaczu trybu szczotkowania, znajdującego się na rączce szczoteczki. Jedynie tryb czyszczenia codziennego Daily Clean nie jest pokazany na wyświetlaczu.


Jak już wcześniej wspomniałam szczoteczkę używam blisko miesiąc. Bardzo przypadła mi do gustu, a mycie zębów z jej użyciem uważam za świetną zabawę. Szczoteczka dociera do wszystkich obszarów jamy ustnej, idealnie i precyzyjnie. Za sprawą aplikacji mobilnej (która nie zawsze szybko łączy się ze szczoteczką) mycie zębów jest jeszcze bardziej przyjemniejsze. Szczoteczka w ciągu dwóch minut potrafi wyszczotkować zęby najlepiej jak tylko potrafi. Czas mija w zaskakującym tempie, czego nie mogę powiedzieć o stosowaniu szczoteczek manualnych. Wówczas mycie zębów przeciąga się w nieskończoność. Szczoteczka myje zęby w sposób delikatny. Problem krwawiących dziąseł zniknął na zawsze (wygląda na to, że zwykle zbyt mocno szczotkowałam zęby).  Duży plus za czujnik siły nacisku. Szczoteczka Oral-B Genius 9000 radzi sobie także z przebarwieniami i osadem nazębnym. Szczoteczka odznacza się eleganckim, stylowym designem, posiada akumulator który wytrzymuje długi czas (dla mnie wystarczający) a także stylowe etui. Ma niestety jedną wadę, działa stosunkowo dosyć głośno, co czasami jest bardzo uciążliwe. Innych minusów nie zaobserwowałam. No może cena pozostawia wiele do życzenia, jednakże jest wprost proporcjonalna do ilości bajerów, które oferuje szczoteczka.
Jedno jest pewne, szczoteczka mnie przekonała i dlatego z chęcią dalej będę ją używać. Nie wiem, czy kiedykolwiek wrócę  do manualnej szczoteczki. Chyba już nigdy!

Pole lawendy w Małopolsce - namiastka Prowansji w Polsce

Pole lawendy w Małopolsce - namiastka Prowansji w Polsce

Zawsze chciałam zobaczyć pola lawendy. Nie na zdjęciach. W realu... Do prawdziwej Prowansji nie było mi jednak po drodze...
W zeszłym roku dowiedziałam się, że w naszym kraju coraz częściej można spotkać plantacje lawendy. Było to dla mnie coś zupełnie dziwnego. Mnóstwo lawendy w jednym miejscu? W naszym klimacie? Zaciekawiło mnie to totalnie.  Nawet znalazłam jedno pole lawendy w południowej Polsce. Pech chciał, że zanim zorientowałam się, że warto tam się wybrać, lawenda przekwitła. Mogłam tylko podziwiać ją na pięknych fotografiach, które podbijały internet i moje serce...
lawenda w polsce, pola lawendy w polsce
Postanowiłam sobie, że w 2017 roku spełnię moje mini marzenie i zrobię kilka fotek w pięknej i klimatycznej lawendzie...
polska lawenda, lawenda w Polsce, pola lawendy w Polsce
Do Ogrodu Pełnego Lawendy w Ostrowie udaliśmy się wieczorową porą. Dzieliło nas blisko 90 kilometrów. Byliśmy na miejscu około godziny 20:00.Pogoda na szczęście dopisała. Było ciepło i przyjemnie. Słońce chyliło się ku zachodowi rozrzucając po niebieskim  niebie złoto-pomarańczowe nici. 
pola lawendy, lawenda w polsce, polska prowansja
Prawdę powiedziawszy pole lawendy wyobrażałam sobie całkiem inaczej. Myślałam, że będzie trochę szersze. Ludzi również było wiele, pomimo późnej pory dnia. 
pola lawendy, lawenda w Polsce
Ogród Pełen Lawendy liczy ponad 60 arów. Pole przede wszystkim porosła lawenda odmiany Munstead, odznaczająca się jaśniejszą barwą a także ekspansywniejszą i rozłożystszą budową. Lawenda ta kwitnie wcześniej aniżeli Hidcote Blue, czyli ta bardziej ciemniejsza, intensywniejsza i niższa - uwielbiana przez fotografów. Nie ma się co dziwić, na zdjęciach prezentuje się rewelacyjnie. Od dawna stanowi tło do sesji ślubnych, narzeczeńskich a nawet ciążowych. 

Pola lawendy, Lawendowe Pola, lawenda, lawenda w Polsce
Obie odmiany lawendy posadzone są na polu w kształt trójkątów. Przez środek wiodą kręte ścieżki, co sprawia, że z lotu ptaka zasadzona lawenda wygląda niczym wijące się węże. Widok musi być nieziemski.
Ostrów, Pola , Ogród Pełen LAwendy
Nie wiem czy wiecie, ale lawenda (lawenda lekarska, wąskolistna - Lavendula officinalis)  jest jedną z najważniejszych roślin, stosowanych dla przemysłu perfumeryjnego jak i kosmetycznego. Co więcej, lawendę cenią także farmaceuci. 
ogród pełen lawendy
Lawenda pachnie przepięknie. Kwiaty lawendy bogate są w wiele pożądanych związków, począwszy od garbników, poprzez triterpeny, kumaryny, fitosterole, antocyjany, kwasy organiczne i sole mineralne. Ponadto lawenda zawiera olejek eteryczny o bardzo złożonej budowie. Wszystko to sprawia, że kwiaty lawendy mają szerokie zastosowanie.
lawenda w małopolsce, pola lawendy,
Związki aromatyczne zawarte w olejku lawendowym wpływają tonująco na układ nerwowy. Zapach olejku uspokaja, łagodzi skutki stresu emocjonalnego jak i napięcia nerwowego a także ułatwia zasypianie. Warto ususzone kwiaty lawendy umieścić w woreczku płóciennym pod poduszką, co pozwoli spokojnie zasnąć i przespać noc. Co więcej lawenda wpływa korzystnie na układ trawienny. Pobudza wydzielanie soków trawiennych i żółci, poprawia apetyt, przyśpiesza trawienie, łagodzi wzdęcia i kolki. 
Lawenda wykazuje również działanie rozluźniające na mięśnie, a co za tym idzie przeciwbólowe. Pijąc napary z kwiatów lawendy poradzimy sobie z bólami miesiączkowymi oraz bólami brzucha.
lawenda w małopolsce, lawenda , pola lawendy
Nie od dziś znane są masaże przy użyciu olejku lawendowego. Relaksują, odprężają, zwalczają fizyczne objawy wywołane stresem, np migrenę czy bóle głowy.
Warto także dodać, że olejek lawendowy posiada właściwości bakteriobójcze i antyseptyczne. Znalazł zastosowanie w różnego rodzaju infekcjach. Inhalacje z dodatkiem olejku lawendowego świetnie sprawdza się w przypadku bólu gardła, infekcji zatok, zapaleniu oskrzeli czy migdałków. Można go również stosować do płukania gardła. 
Napar z kwiatów i ziela lawendy pomaga też w walce z infekcjami pęcherza moczowego. 
lawenda, pola lawendy, lawenda małopolska
Lawenda wykazuje działanie przeciwgrzybicze. Olejek lawendowy stosowany jest w leczeniu trądziku, ułatwia gojenie ran i przyśpiesza regenerację naskórka.
małopolska, lawenda ,pola lawendy
Prócz cennego wpływu na nasze zdrowie, lawenda znalazła też zastosowanie w kuchni. Nie żartuję. 
Niegdyś lawenda stosowana była jako przyprawa/zioło dodawana do dań wytrawnych. Teraz stanowi dodatek do wszelkiego rodzaju deserów czy wypieków. Przy jej pomocy możemy stworzyć aromatyczne muffinki lawendowe, ciasteczka lawendowe czy lawendowy cukier. 
lawenda, małopolska , lawenda w Polsce
Lawenda nadaje potrawom lekko kwiatowo-cytrusową nutę. Należy jednak pamiętać, żeby stosować ją z umiarem, gdyż ma bardzo intensywny i bogaty aromat, co za tym idzie może zdominować smak sporządzanego dania czy deseru.
ogród pełen lawendy
Ogród Pełen Lawendy pozwolił mi na moment zapomnieć o otaczającym świecie. Odrzucił troski i zmartwienia w kąt. Poczułam ukojenie i zrelaksowałam się
Przeniosłam się na chwilę do magicznej krainy, którą do tej pory widywałam na fotografiach. Chłonęłam każdą sekundę, każdą minutę. Cieszyłam się chwilą. Ładowałam akumulatory. Byłam bardzo szczęśliwa.
lawenda, lawenda w małopolsce, prowansja
lawenda w małopolsce, pola lawendy, pola lawendy w Polsce
Pomimo tego, że spędziłam w Ostrowie niewielką ilość czasu uważam, że było warto. Nie straciłam ani chwili. Zrobiłam wiele inspirujących zdjęć, ukazujących urok tego miejsca. 
Napawałam się pozytywną energią i cieszyłam z tego, że po raz kolejny mogłam odkreślić kolejny punkt na liście moich małych i większych marzeń.

Mieliście kiedyś możliwość widzieć na własne oczy pola usłane lawendą?
Jak wrażenia?



Czy żelowy eyeliner Pierre Rene, Long Lasting stał się moim ulubieńcem?

Czy żelowy eyeliner Pierre Rene, Long Lasting stał się moim ulubieńcem?

Kruczoczarna i dobrze wyprofilowana kreska nadaje niepowtarzalnego charakteru każdemu makijażowi. Podkreśla kolor tęczówki, otwiera oko, optycznie zagęszcza linię rzęs, dodaje blasku i sprawia, że cała oprawa oczu wygląda pięknie.
Od czasu do czasu decyduję się na namalowanie czarnej kreski na powiece, tuż przy linii wodnej rzęs. Szukam jednak kosmetyków idealnych, które się u mnie sprawdzą. Do tej pory używałam kredki do malowania kresek, jednakże chciałam coś zmienić. Chciałam eksperymentować. 
Wiele dobrego słyszałam na temat żelowych eyelinerów. Byłam jednak do nich sceptycznie nastawiona. Ba, szerokim łukiem omijałam wszystko, co zawierało w nazwie słowo "eyeliner". Za młodu (hahaha, jak to brzmi) kupiłam sobie taki produkt z pędzelkiem. Był tragiczny. Narysowanie jakiejkolwiek kreski graniczyło z cudem. 
No i się zraziłam...
Do czasu... 
Od ponad miesiąca stosuję wodoodporny eyeliner Long Lasting, Pierre Rene. Zaciekawił mnie swoim nieszablonowym opakowaniem oraz obietnicami producenta.☑
Eyeliner Pierre Rene, Long Lasting  - wodoodporny eyeliner gwarantujący 24 godzinną trwałość makijażu. Profesjonalny pędzelek zawarty w opakowaniu zapewnia wykonanie perfekcyjnie idealnej kreski.
Innowacyjna, żelowa konsystencja ułatwia aplikację, zapobiega nierównościom oraz umożliwia osiągnięcie artystycznych efektów makijażu. Long Lasting, Gel Eyeliner jest hypoalergiczny i dostępny w czterech kolorach. 
Jak już wcześniej wspomniałam przemówił do mnie wygląd i sposób użycia produktu.☑ Aby w pełni korzystać z wszystkich możliwości żelowego eyelinera należy rozłączyć część górną poprzez wysunięcie końcówki z pędzelkiem (część zamykającą opakowanie należy rozdzielić na dwie) następnie pędzelek odwrócić aplikatorem do góry, z powrotem połączyć  stosując "klik" i otworzyć opakowanie odkręcając zgodnie z napisem open. 
Żelowy Eyeliner Pierre Rene posiada wygodne w użyciu, kompaktowe opakowanie z aplikatorem. Opakowanie kosmetyku jest szczelne, dobrze zakręcane.  Całość umieszczona została w tekturowym pudełeczku.
Żelowy eyeliner, który używam ma odcień matowej, głębokiej czerni. Konsystencja produktu jest gęsta, jednakże nie jest zbita. Jest raczej miękka, dobrze rozprowadza się na powiece i nie robi grudek. 
Eyeliner stosowałam ponad miesiąc i śmiało mogę stwierdzić, że będzie wydajny.  Produkt w miarę upływu czasu nie zasycha w opakowaniu.
To co w szczególności przykuło mą uwagę to trwałość. Za pomocą eyelinera narysujemy kreski, które faktycznie będą widniały na naszych powiekach cały dzień (obietnice producenta dotyczące 24 godzinnej trwałości są jednak trochę przesadzone - przynajmniej w moim mniemaniu). Produkt w miarę szybko zasycha  i wówczas jest już nie do ruszenia. Nie rozmazuje się, co jest dla mnie dużym plusem.
Niestety w trakcie aplikacji należy uważać i robić to w miarę dokładnie i ostrożnie, gdyż czasami potrafi odbić się na powiece. Dzieję się tak zwykle podczas malowania. Gdy żel już zaschnie czegoś takiego nie uświadczymy (zawsze miałam odwrotnie).
Z racji tego, że kosmetyk posiada wodoodporną formułę ciężko go usunąć przy użyciu samej wody. Do demakijażu najczęściej używam płynu micelarnego z olejkiem, który sprawnie radzi sobie z usunięciem produktu z mych "oczu".
Niewielki minus daję aplikatorowi, przy pomocy którego aplikacja produktu jest nieco utrudniona. Myślę jednak, że wszystko jest kwestią indywidualną i śmiem twierdzić, że praktyka czyni mistrza. 
W miarę upływu czasu można nauczyć się prawidłowej obsługi tego pędzelka. W ostateczności się z nim polubiłam.
Myślę, że żelowy eyeliner Pierre Rene, Long Lasting jest produktem, który warto wypróbować. Urzekł mnie swoim wygodnym i praktycznym opakowaniem, kruczoczarnym kolorem, łatwością rozprowadzenia na powiece i co najważniejsze trwałością. Wielogodzinną trwałością. I wodoodpornością. Często się wzruszam, lub śmieję do łez i nawet wtedy eyeliner pozostaje w stanie nienaruszonym! Jestem z tego powodu zadowolona na maksa. Naprawdę. Warto także dodać, że eyeliner nie uczulił, nie podrażnił i odznacza się hipoalergiczną formułą, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Pomimo małych wad bohater dzisiejszego wpisu skradł moje serce. Uważam, że zostanie w mojej kosmetyczce na dłużej. 


Znacie żelowy eyeliner Pierre Rene?



Mój letni niezbędnik - produkty do pielęgnacji stóp Nivelazione

Mój letni niezbędnik - produkty do pielęgnacji stóp Nivelazione

O prawidłowej pielęgnacji stóp było już na moim blogu milion razy. A jak nie milion to chociaż kilka. W zeszłym roku pisałam o moich kosmetycznych ulubieńcach, niedawno wspominałam ciekawe maski regeneracyjne do stóp. Dzisiaj przygotowałam wpis poświęcony mojej wakacyjnej pielęgnacji. Tak, wakacje się zaczęły (oczywiście nie dla każdego rzecz jasna). Żar leje się z nieba. Czas porzucić zakryte obuwie i zastąpić je czymś lżejszym. Klapkami, sandałkami, japonkami. Obojętnie. Czas wziąć się w garść. Nie ma na co czekać. Odpowiednio wypielęgnowane, doskonale gładkie, zadbane, bez niedoskonałości, idealnie nawilżone i świetnie prezentujące się w każdym rodzaju odkrytych butów stopy to must have tego sezonu. 
NIVELAZIONE do stóp
Produkty marki NIVELAZIONE znam od dawna. Często widuję je na półkach w aptekach lub wszelkiego rodzaju drogeriach. Produkty do stóp tej polskiej marki kosmetycznej stworzone zostały w wyniku połączenia składników aktywnych w wysokich stężeniach oraz najnowszych odkryć kosmetologii tak aby w jak najprostszy i najszybszy sposób skutecznie rozwiązywać problemy jak i dolegliwości skóry stóp, przywracając jej piękno. 
nivelazione stopy
W moim wakacyjnym niezbędniku do pielęgnacji stóp znalazły się trzy produkty - intensywnie regenerująca kuracja S.O.S dla stóp, krem w sprayu do stóp a także dezodorant do butów i stóp.
Spośród wymienionych produktów, stosowałam już dezodorant i byłam z niego zadowolona. Pozostałe preparaty były dla mnie swoistego rodzaju nowościami. Godnymi polecenia nowościami!👌
nivelazione
☑☑☑

Mój letni niezbędnik pielęgnacyjny - NIVELAZIONE Ratunek dla Stóp - intensywnie regenerująca kuracja S.O.S dla stóp

Produkt polecany głównie dla skóry intensywnie zniszczonej, suchej, szorstkiej, skłonnej do rogowacenia. Producent zapewnia, że produkt skutecznie i szybko regeneruje, przynosi ulgę podrażnionej skórze oraz chroni przed nadmierną suchością i uszkodzeniami. Co więcej doskonale odżywia i nawilża, odczuwalnie redukuje szorstkość skóry, niweluje zrogowacenia przywracając stopom elastyczność, gładkość i zadbany wygląd. Krem szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. W swym składzie zawiera  mocznik 30%, emolienty 15%, hydromanil, witaminowy kompleks transepidermalny. 
nivelazione do stop
Intensywnie regenerująca kuracja do stóp NIVELAZIONE S.O.S została ukryta w tubce o pojemności 50 ml, która dodatkowo została umieszczona w tekturowym pudełku, na którym znajdziemy wiele ciekawych informacji dotyczących kremu. Szata graficzna jest charakterystyczna dla wszystkich produktów marki, utrzymana w zieleni, granacie i różu. 
Produkt posiada gęstą, bogatą konsystencje, dobrze rozprowadza się na skórze i stosunkowo szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny płaszcz ochronny, który w żadnym wypadku nie jest tłustym i nieprzyjemnym filmem. Zapach jest przyjemny, delikatny, świeży, niedrażniący. Już po pierwszej aplikacji można zaobserwować efekty. Skóra staje się ukojona, zregenerowana i nawilżona. W dużej mierze jest to uwarunkowane obecnością  mocznika o wysokim stężeniu, substancji silnie nawilżającej, wzmacniającej płaszcz hydro-lipidowy, chroniącej skórę przed wysuszaniem, zmiękczającej skórę, zapobiegającej jej nadmiernemu rogowaceniu. Nie na darmo w intensywnie regenerującej kuracji został zawarty olej makadamia, olej canola, pantenol, witamina E, alantoina. Wszystkie składniki kompleksowo wpływają na skórę stóp, idealnie się uzupełniają oraz sprawiają, że stopy zyskują piękny wygląd. 
Produkt używany systematycznie w znaczny sposób poprawia kondycję pięt, zapobiega przesuszaniu, pękaniu. Stopy są zregenerowane, miękkie, pozbawione niedoskonałości.
☑☑☑

Mój letni niezbędnik pielęgnacyjny - nivelazione ekspresowe nawilżanie w 3 sekundy - krem w sprayu do stóp

Innowacyjny krem do stóp w sprayu przyjemnie odświeża, błyskawicznie wygładza oraz długotrwale nawilża, pozostawiając jednocześnie uczucie "suchych stóp". Regularne stosowanie niweluje szorstkość oraz poprawia komfort i higienę stóp oraz skutecznie nawilża, odżywa i regeneruje skórę. Produkt posiada formułę  use&go - forma lekkiej pianki i aplikacja w sprayu pozwala na wygodne używanie i szybkie wchłanianie produktu.
nivelazione do stóp
NIVELAZIONE krem w sprayu do stóp znajduje się w aluminiowej, niewielkiej, wygodnej w użyciu butelce o pojemności 100 ml. Opakowanie wyposażone jest w rozpylacz z blokadą zabezpieczającą. Myślę, że jest to świetne rozwiązanie. Dzięki temu unikniemy przypadkowemu wydostaniu kremu z opakowania.
Krem do stóp ma postać delikatnej, lekkiej, wodnistej  pianki o białym zabarwieniu. Dobrze rozprowadza się na skórze i wchłania w ekspresowym tempie. Produkt ma ciekawy, rześki zapach, nieco ziołowy. Ciut intensywniejszy aniżeli uprzednio opisywana kuracja S.O.S. 
nivelazione do stop
Jak już wcześniej wspomniałam krem w formie lekkiej pianki błyskawicznie się wchłania, szybko nawilża skórę, daje przyjemne uczucie subtelnego chłodu, świeżości, wygładzenia,  zmiękczenia w kilka sekund. Zero tłustego filmu, zero lepkiej warstwy, zero śliskich stóp. Totalna rewelacja!
nivelazione do stop
☑☑☑

Mój letni niezbędnik pielęgnacyjny - nivelazione dezodorant do butów i stóp

Niedrogi, całkiem przyjemny dezodorant do butów i stóp, Posiada wyjątkowo skuteczną, multifunkcyjną formułę dezodorantu o długotrwałym działaniu dzięki idealnie dobranym składnikom aktywnym. Zapewnia niezawodną ochronę, przedłuża świeżość stóp i butów każdego dnia. Idealnie sprawdzi się u osób borykających się z problemem potliwości stóp oraz błyskawicznie odświeży i zneutralizuje nieprzyjemny zapach.
Z dezodorantami NIVELAZIONE miałam już kiedyś do czynienia. Uważam, że taki produkt warto mieć w swojej łazience. Dezodorant posiada formułę opartą na alkoholu (w pierwszym momencie po rozpyleniu jest bardzo wyczuwalny, jednakże w miarę upływu czasu zmienia się w typowo ziołowy zapach, który sprawdzi się zarówno u kobiet jak i mężczyzn). Jak wiadomo alkohol znany jest ze swych właściwości antybakteryjnych i antyperspiracyjnych. 
Produkt neutralizuje nieprzyjemne zapachy, jest stosunkowo wydajny i idealnie sprawdza się do odświeżenia obuwia. Najczęściej stosuję go wieczorem, by buty miały szansę "wyschnąć" zanim je założę. W przeciwnym razie byłoby ciut nieprzyjemnie, ponieważ tuż po rozpyleniu produkt zamienia się w ciecz.
nivelazione do stop
I tak oto prezentuje się mój letni niezbędnik do pielęgnacji stóp. W tym sezonie postawiłam na produkty polskiej marki NIVELAZIONE. Produkty odznaczające się przystępną ceną oraz skutecznym działaniem. Moim numerem jeden stał się krem w sprayu przeznaczony do skóry suchej i szorstkiej, zapewniający ekspresowe nawilżanie w 3 sekundy. Świetnie się spisuje, jest idealny na ten letni i upalny czas. Pozostawia skórę miłą w dotyku, optymalnie nawilżoną i delikatną.  Niewątpliwym atutem jest też przyjemny, delikatny zapach, który długo utrzymuje się na skórze. 


Jak prezentuje się Wasz pielęgnacyjny niezbędnik?
Jakie produkty używacie? Jakie stosujecie?
Znacie markę NIVELAZIONE?

Koniecznie dajcie znać w komentarzach ❤






Wpis został stworzony w ramach akcji #nowestopyNivelazione, nie wpłynęło to jednak na moją opinię.
Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger