Mój pierwszy projekt trnd - Monte Balance - zbalansowany i pożywny sposób na smaczną przekąskę

Hejka Kochani!
W lutym bieżącego roku natknęłam się na platformę marketingu rekomendacyjnego trnd. Wypełniałam różne ankiety, aż w końcu zostałam zaproszona do jednego z najnowszych projektów mianowicie projektu MONTE BALANCE.
Szczerze powiedziawszy ucieszyłam się, ponieważ bardzo chciałam spróbować nową "dietetyczną" przekąskę.
Po kilku dniach od ogłoszenia wyników kurier przywiózł mi niewielką paczkę, w której znalazłam przewodnik projektu Monte Balance, gdzie mieściły się wszystkie wskazówki i zadania związane z najnowszą kampanią trnd oraz książeczkę „twoje badanie opinii”, gdzie umieszczone zostały ankiety, które mogłam przeprowadzić wśród rodziny, znajomych oraz przyjaciół i dowiedzieć się co tak naprawdę wszyscy myślą na temat nowego deseru Monte.

W paczce ambasadorskiej kurier nie przywiózł mi najważniejszej rzeczy - nowości od firmy Zott. Czy zapomniał? Nie, zrobił to świadomie. W tym projekcie w dowolnym przez siebie sklepie miałam kupić:
  • 3 sześciopaki Monte dla mnie oraz mojej rodziny
  • 3 sześciopaki Monte dla znajomych, przyjaciół oraz ich dzieci

Miałam również zachować paragony, których skan wysłałam na stronę platformy zwrotu kosztów. Każdy z 3000 ambasadorów uczestniczących w projekcie dysponuje budżetem do 36 złotych.  Ja za swój zestaw sześciopaków łącznie zapłaciłam 31,74 zł i taka kwota została zwrócona mi na konto.

Z przewodnika projektu dowiedziałam się następujących rzeczy:

w Monte Balance znajdziesz
  • prawie 30% mniej kalorii niż w klasycznym Monte
  • 50%mniej tłuszczu oraz mniejszą zawartość cukru
  • 36% więcej białka w porównaniu do klasycznego Monte

Do tego jak każde Monte nie zawiera:
  • Barwników
  • Żelatyny
  • Konserwantów
  • Glutenu

Receptura Monte Balance została oparta na najnowszych badaniach na temat zalecanej dziennej dawki spożycia poszczególnych składników przy standardowym poziomie aktywności fizycznej. Jest zgodna z EU Pledge - porozumieniem producentów żywności w Unii Europejskiej, wyznaczającym standardy dla składu i promocji produktów spożywczych skierowanych dla dzieci poniżej 12 roku życia.
Monte Balance to zbalansowany i pożywny sposób na smaczną przekąskę. Jest to połączenie mlecznego kremu z czekoladą i orzechami, stworzone według nowej, zrównoważonej i pożywnej receptury.
Po zapoznaniu się z takimi świetnymi właściwościami, byłam po prostu zachwycona z możliwości testowania nowego produktu wraz z platformą marketingu trnd.

Monte Balance umieszczone jest w niewielkich pojemniczkach o gramaturze 55 g. Występuje w opakowaniu zbiorczym -po 6 sztuk.
Monte Balnce podobnie jak klasyczne Monte składa się z dwóch warstw: górnej-jasnej oraz dolnej-ciemnej. Nie będę Wam robić porównania obu deserów, ponieważ oryginalne Monte jadłam dosłownie raz albo dwa razy w życiu i było to bardzo dawno temu. Owszem pamiętam tę kremową konsystencję oraz smak, który był dla mnie zdecydowanie za słodki, za mdły. Szczerze powiedziawszy na tym skończyła się ma przygoda z klasycznym Monte. Nie porwało mnie, nie zachwyciło i zawsze zastanawiałam się nad tym co wszyscy w tych deserach widzą.
Konsytsencja Monte Balance jest bardzo specyficzna.  Górna, jasna warstwa, zarówno mi jak i moim bliskim, oraz znajomym ewidentnie przypomina budyń. Jest troszkę "glutowata". Nie brzmi to może zbyt apetycznie ale tak jest. Zimna masa budyniowa. Jest nijaka, nie posiada jakiegoś wyrazistego smaku. Jest mleczna i bardzo gęsta.Warstwa czekoladowa jest rzadsza, delikatna i nie czuć w niej intensywnego smaku ani zapachu czekolady i orzechów. Jak dla mnie jest to wielki plus, ponieważ nie jestem fanką czekoladowych deserów.
Nowość od firmy Zott najlepiej smakuje po wymieszaniu. Deser zyskuje kremową konsystencję, wyrazistszy smak, a nuta orzechów jest w nim wyczuwalna. 
Monte Balance nie jest słodkie, nie jest mdłe i naprawdę jest smaczne.Przynajmniej w moim mniemaniu oraz osób z którymi przeprowadzałam raporty rozmów. Myślę, że idealnie nadaje się na przekąskę (chociaż w wersji solo mogło by być ciut większe ;)) bądź też jako dodatek do deserów czy też śniadań.
Z racji tego, że lubię eksperymentować, a jedzenie czegokolwiek pod tą samą postacią dłużej niż dwa dni mi się nudzi postanowiłam użyć Monte Balance jako dodatku do jogurtu naturalnego, granoli, ekspandowanego orkiszu, kaszy jaglanej, owoców. Dzięki temu mój deser, bądź też śniadanie było bardzo pożywne, odżywcze, przepyszne i prezentowało się świetnie.

Ogólnie jestem zadowolona z możliwości testowania i poznania nowego Monte Balance. Myślę, że ten deser może sprawdzić się jako zbalansowany i pożywny sposób na smaczną przekąskę. Uważam, że od czasu do czasu można pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa i słodyczy i zjeść taki deserek. Nikogo nie zmuszam do jedzenia takich przekąsek często, bądź też stale, bo przecież wiadomo, że nawet coś, co niby jest „fit” w nadmiarze może szkodzić. Tak też umiar przede wszystkim. 
Od czasu do czasu taki smakołyk to fajne rozwiązanie. 
Myślę, że kiedyś kupię taki sześciopak, jak najdzie mnie ochota. ;)


Znacie Monte Balance?
Lubicie desery Monte?
Może również bierzecie udział w projekcie trnd?
Dajcie znać w komentarzach :) 

Pozdrawiam ciepło! 

Ps. Recenzowany produkt dostałam do testowania w ramach projektu Monte Balnace #MONTEBALANCED. Nie wpłynęło to na moją opinię. 

71 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tą platformę :) są ciekawe i częste testy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam, od niedawna jestem w społeczności trnd, ale naprawdę mi się podoba. Jak na razie pierwszą kampanię mogę zaliczyć do udanych :)

      Usuń
  2. Do tej kampanii się nie dostałam, ale mam ochotę wypróbować Monte Balance;)
    Klasyczne Monte lubię (jestem wielką fanką czekolady i orzechów), więc bardzo ciekawi mnie jak smakuje Monte Balance.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa, czy Monte Balance przypadnie Ci do gustu. Spotkałam się z opiniami, że na tych, co kochają standardowe Monte nie zrobiło wrażenia :) Ja jestem jak najbardziej pozytywnie zaskoczona smakiem :)

      Usuń
  3. Do tej kampanii się nie dostałam, ale mam ochotę wypróbować Monte Balance;)
    Klasyczne Monte lubię (jestem wielką fanką czekolady i orzechów), więc bardzo ciekawi mnie jak smakuje Monte Balance.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że testowałyśmy ten sam produkt. Cieszę się, że Tobie też smakował. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Tobie również smakował :) Nie był zły :) Jednakże uważam, że codziennie nie byłabym w stanie jeść takich smakołyków :) Raz na jakiś czas to taka optymalna opcja :)

      Usuń
  5. Jeeej! Super projekt. Nigdy o czymś podobnym nie słyszałam. Totalnie przepadam za Monte, i jestem bardzo ciekawa, jak smakuje wersja "fit" tego deseru. :-)
    swiat-zwariowaneej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz spróbować :) I zachęcam do zarejestrowania się w trnd. Z tego co widziałam mieli już kilka różnych testów Monte :)

      Usuń
  6. Ojej! Mniam! Monte to jeden z moich ulubionych deserów, ale tego jeszcze nie miałam okazji przetestować. Oj czas się wybrać do sklepu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Kochana :) Ja nigdy za oryginalnym Monte nie przepadałam, ale to mi o dziwo zasmakowało :) Myślę, że raz na jakiś czas jest to fajne rozwiązanie :) Pozdrawiam ciepło :*

      Usuń
  7. Jak byłam mała jadłam to kilogramami ale teraz dieta i taka opcja odpada :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja jak byłam mała to nie jadłam, bo mi nie smakowało :)

      Usuń
  8. Lubię Monte, ciekawe jak ta nowość smakuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię monte :) ale tego balance jeszcze nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz kiedyś spróbować :) Może i Tobie przypadnie do gustu :)

      Usuń
  11. Odkąd zrezygnowałam z takich słodkich deserków to zupełnie mnie do nich nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, zwykle tak jest :) JA dużo bardziej wole owoce z naturalnym jogurtem, jednak postanowiłam zrobić sobie małą odskocznie i popróbować tej nowości :)

      Usuń
  12. Jadłam tylko klasyczne Monte i dobre, ale racja, trochę słodkie;) Kiedyś spróbuję i tego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj. Ciekawa jestem, czy przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  13. lubię monte, szczególnie górną wartwę. ale same nie kupuje zbyt często, a córce nie daje w ogóle - takam wyrodna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy wyrodna? Ja też nigdy praktycznie nie jadłam :) Ogólnie nie jestem wielką fanką deserów pod taką postacią, ale bardzo chciałam spróbować :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. dobry sposób na przekąskę (od czasu do czasu :))

      Usuń
  15. To miła wiadomość, bo Monte bardzo lubię. Tego nowego jeszcze nie próbowałam, więc czas kupić:)
    Zdjęcia Killera wymiata!!!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie spróbuj i daj znać jak wrażenia :D No tak, Killer jak tylko zobaczył że kroi się zdjęcie z jakimś nowym produktem szybko przybiegł i zaczął trącać noskiem, co bym nie zapomniała go uchwycić :) No i załapał się idealnie! :D
      Pozdrawiam upalnie! :) :* Miłego weekendu!:]

      Usuń
  16. Brałam udział w ostatniej kampanii ;) Smacznego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, został tylko jeden mały deserek :)

      Usuń
  17. Lubię Monte! Ale to pierwsze :-D tego jeszcze nie jadłam hahAh czas to nadrobić ;-) kochana fajna recenzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, koniecznie spróbuj :) Ciekawa jestem Twojej opinii na jego temat :)

      Usuń
  18. Ale jaki Ty sama deserek wyczarowałaś na bazie monte - wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od czasu do czasu można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa i słodyczy :) :P

      Usuń
  19. Nie wiedziałam że taka wersja istnieje, a monte uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. No proszę, nie wiedziałam że jest taka wersja Monte :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja lubię Monte, chociaż jestem uczulona na orzechy laskowe i nie mogę spożywać za bardzo min. glutenu, produktów mlecznych. Chętnie bym spróbowała tą "zdrowszą" wersję, tylko szkoda, że takie maleńkie kubeczki :(

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja właśnie zamknęłam lodówkę, gdzie znajduje się 'normalne' Monte :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za Monte :) Monte Balance to dla mnie nowość, ciekawi mnie smak :)
    świetny deser zrobiłaś :) wygląda smakowicie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. ja monte nie lubię;p za słodkie za mdłe dla mnie:) ale deserki zrobiłaś całkiem sympatyczne muszę rzec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :) Też standardowego nie lubię, ale to z dodatkiem jogurtu naturalnego jest optymalne :)

      Usuń
  25. A ja całe życie mieszam Monte na jeden kolor, jeszcze nigdy nie przemogłam się i nie zjadłam jak ty XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja popróbowałam, żeby wiedzieć jak faktycznie smakują :) Ale faktycznie zmieszane są najsmaczniejsze :)

      Usuń
  26. Kiedyś bardzo lubiłam teraz wyczuwam w nim jakąś chemię i nie mogę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem... mam tak z wieloma słodyczami i dlatego również przestałam je jeść... Pozdrawiam:]

      Usuń
  27. Monte jest przepyszne!! Smak dzieciństwa! :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. hej fajny projekt :) ja niestety nie przepadam za tym deserem, nigdy mi jakoś nie smakowało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem... I szczerze Ci się nie dziwię :] Pozdrawiam :)

      Usuń
  29. mmmmmmmmmm wygląda znakomicie :)
    Na pewno też tak smakuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako dodatek do deserów tak! :) Wtedy całość jest extra ! :)

      Usuń
  30. Pyszne wygląda Twój deser :) Uwielbiam Monte Balance, bardzo mi smakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadło Ci do gustu :)

      Usuń
  31. Ja tam za Monte nigdy nie przepadałam, ale z tymi truskawkami wygląda smakowicie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki deserek z truskawkami był mega! :D

      Usuń
  32. Uwielbiam monte, chyba będę musiała poszukać i wypróbować tę wersję ;)

    madzik-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, jak tylko masz możliwość spróbuj i daj znać! Ciekawa jestem Twojej opinii :)

      Usuń
  33. Miałam przyjemność brać udział w dwóch kampaniach MONTE - każda z nich wniosła wiele smacznych chwil do mojego domu :) P.S Wspaniałe ZDJĘCIA - aż się zrobiłam głodna :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kochana, cieszę się, że Ci się podobają :) No tak... Kampanie Monte są naprawdę smaczne! :D

      Usuń
  34. Uwielbiam monte, ale nie znałam tej "odchudzonej" wersji :) jutro kupuję :) a Twój deser wygląda zjawisko! Pozdrawiaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj i daj znać :) Myślę, że od czasu do czasu można zjeść taki "odchudzony" deserek :)

      Usuń
  35. bardzo fajny deserek zrobiłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale pyszny deser przyrządziłaś ! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. ooo mniam! uwielbiam monte :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny pomysł :) Wygląda bardzo ciekawie i za pewne smakuje bardzo dobrze, a więc sama chętnie spróbuję bo wykonanie tego to żadna filozofia :) Świetny post! Pozdrawiam i zapraszam do siebie na bloga >> http://dominatt.blogspot.com/ << i na facebooka bloga >> https://www.facebook.com/dominatt.blog/ <<

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger