Mazidło konopne Polny Warkocz - krem do cery tłustej i trądzikowej

Witajcie Kochani!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o bardzo ciekawej linii słowiańskich kosmetyków naturalnych, inspirowanych kulturą, wiedzą, a także dziedzictwem naszych przodków. Polny Warkocz, bo o nim mowa posiada proste i harmonijne receptury oparte na wiedzy o naturalnych składnikach.

Linię Polny Warkocz otwierają trzy kremy - mazidła, mianowicie:

  • Mazidło Pszeniczne - Krem do Cery Suchej i Dojrzałej
  • Mazidło ze Skrzypu Polnego - Krem do Cery Naczynkowej
  • Mazidło Konopne - Krem do Cery Tłustej i Trądzikowej 

Dzięki  uprzejmości Laboratorium Cosmeceuticum otrzymałam do testowania jeden z trzech najnowszych produktów, dopasowany do moich potrzeb. Po uprzednio wypełnionej ankiecie, która miała na celu poznanie mego profilu urodowego,zostałam obdarowana mazidłem konopnym, czyli kremem do cery tłustej i trądzikowej.
Prócz tego produktu firma wysłała również HYDROLAT OCZAROWY na bazie wody z alpejskich potoków, który reguluje wydzielanie sebum oraz wzmacnia naczynia krwionośne. O tym kosmetyku z pewnością napiszę następnym razem.;)
Mazidło konopne, o którym mowa w dzisiejszym poście otrzymałam początkiem maja. Produkt zamknięty jest  w prześlicznym, ekologicznym, słoiczku o pojemności 50 ml, wykonanym z brązowego szkła, które ma na celu ochronę produktu przed światłem, a co za tym idzie procesem utlenienia. Ponadto słoiczek może być ponownie wykorzystany, po zakończeniu produktu. Jest to fajne rozwiązanie, mające na celu ochronę środowiska. Warto także wspomnieć, że słoiczek zabezpieczony jest naklejką z nazwą "polny warkocz", co daje nam pewność że produkt jest oryginalny i tylko nasz. :)
Samo opakowanie  ma bardzo ładną i przyjemną dla oka szatę graficzną. Etykietka jest interesująca, wszystkie treści zostały na niej wyeksponowane w bardzo ciekawy sposób, co sprawia że kojarzy się  z kosmetykami inspirowanymi naturą.
Po odkręceniu słoiczka naszym oczom ukazuje się produkt o delikatnym jasno żółtym, bladym zabarwieniu. Zapach jest praktycznie niewyczuwalny, ponieważ krem nie posiada w swym składzie żadnych dodatków zapachowych
Konsystencja mazidła jest bardzo ciekawa. Szczerze powiedziawszy byłam w szoku, jak nabrałam odrobinę produktu w celu przetestowania. Najtrafniejsze będzie tutaj sformułowanie, iż mazidło jest bardzo „puszyste”, swoim wyglądem przypomina mus w formie pianki. Przy kontakcie ze skórą zmienia swą postać w olejek tudzież masełko, które świetnie się rozprowadza. Już niewielka ilość wystarcza, żeby pokryć produktem całą twarz. Dzięki temu wiem, że kosmetyk z pewnością będzie bardzo wydajny, a samo opakowanie wystarczy na długo.

Teraz chciałabym przedstawić Wam kilka słów na temat samego kosmetyku. Otóż producent pisze, że:

Mazidło Konopne, którego receptura sformułowana została wyłącznie w oparciu o wyselekcjonowane składniki naturalne, stworzone zostało z myślą o pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Nieprzypadkowy zatem jest wybór tłoczonego na zimno, nierafinowanego oleju z konopi siewnej, który swą strukturą zbliżony jest do naturalnego sebum. Dzięki temu mazidło reguluje poziom natłuszczenia skóry, matowi cerę tłustą i mieszaną. Mazidło konopne to gęsty krem o strukturze piankowej, która po aplikacji zamienia się w kremowe masełko.

Produkt w swym składzie zawiera same naturalne składniki, mianowicie
Masło Shea, Olej ze Słodkich Migdałów, Zimnotłoczony Nierafinowany Olej Konopny, Witamina E, Naturalny Olejek z Bergamotki, Limonen*, Linalool*  (*składnik naturalnego olejku eterycznego)


Wyżej wymienione składniki występują w idealnie dobranych proporcjach, które potęgują swoje działanie.







Producent pisze również, że mazidło konopne odpowiednie jest do pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej oraz mieszanej. Obecny w produkcie olej konopny matowi cerę tłustą i mieszaną, naturalny olejek eteryczny z bergamotki uzupełnia pielęgnację cery trądzikowej regulując nadmierne wydzielanie łoju. Mazidło konopne odpowiednie jest do codziennej pielęgnacji skóry twarzy. Nadaje się do stosowania zarówno na dzień jak i na noc.
Niewielką ilość kremu aplikować na oczyszczoną skórę twarzy. 

Produkt używałam praktycznie miesiąc i po tym czasie myślę, że spokojnie mogę z Wami podzielić się opinią na temat tego kosmetyku. Krem stosowałam tylko i wyłącznie na noc, ponieważ na wchłonięcie kremu moja skóra potrzebuje około dwóch godzin. Po samej aplikacji produktu czuję na skórze jego „obecność”.  Nie jestem nauczona do tak „ciężkich”, tłustych kosmetyków. Zwykle stawiam na coś delikatnego, lekkiego. Na skórze zapach jest niewyczuwalny, co jest dla mnie niesamowitym plusem. Po zastosowaniu produktu wieczorem rano moja cera sprawia wrażenie dużo bardziej zmatowionej. Jest miła w dotyku, delikatna wręcz aksamitna. Mazidło konopne delikatnie wyrównuje koloryt oraz zmniejsza pory. Myślę, że na jesień i zimę będzie w sam raz, ponieważ na lato krem jest stanowczo za ciężki. Uważam, że o tej porze roku tłustej cery nie ma powodu dodatkowo obciążać.
Trudno mi określić jak produkt sprawuje się w kwestii eliminacji wyprysków, ponieważ dzięki regularnemu piciu naparu z czystka ten problem u mnie ustąpił.
Kosmetyk o którym mowa nie uczulił mnie, ani nie podrażnił, czego obawiałam się najbardziej.


Z pewnością dużym plusem jest fakt, iż formuła kremu jest bardzo odżywcza, skład jest naprawdę świetny i godny uwagi. Jak już pewnie zauważyliście  w produkcie nie ma wody, która często jest pożywką dla drobnoustrojów. Mazidło Konopne zachowuje swoje najlepsze właściwości przez okres 18 miesięcy od daty jego wytworzenia (nr partii).Produkt należy przechowywać poniżej 20 °C.
Kosmetyk nie zawiera konserwantów, GMO, syntetycznych barwników, sztucznych kompozycji zapachowych, silikonów, pochodnych ropy naftowej, parafiny, olejów mineralnych, formaldehydu czy też innych szkodliwych substancji. Jest  produktem bardzo naturalnym. Myślę, że fani jak i fanki minimalistycznej pielęgnacji przy użyciu kosmetyków naturalnych, organicznych takim mazidłem nie pogardzą. Ponadto składniki zastosowane do wytworzenia produktu ani on sam nie jest testowany na zwierzętach. Mazidło konopne przebadane jest dermatologicznie i nie wykazuje właściwości alergizujących, drażniących.

Mazidło konopne oraz pozostałe produkty polskiej linii kosmetyków naturalnych 
 można kupić np. na stronie Eko Drogerii 
Cena mazidła konopnego to 28.50 zł.

Znacie kosmetyki Polny Warkocz?
Stosowaliście? Stosujecie?







Produkt otrzymałam dzięki uprzejmości Laboratorium Cosmeceuticum, nie wpłynęło to jednak na moją opinię.

32 komentarze:

  1. Będę testować te mazidła (ja wybrałam wersję dla cery naczynkowej) i nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Koniecznie daj znać, jak się sprawdzi u Ciebie :)

      Usuń
  2. Brzmi ciekawie 😊 wypróbowałabym ten do cery tłustej
    Super blog!!!

    Buziaki😘

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz się z tym spotykam, ale bardzo mi się spodobało :)
    Może wzajemna obserwacja?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych kosmetyków, ale zapowiadają się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ich wcześniej nie znałam, w sumie to nowość która niedawno wyszła na rynek :) Linia Polny Warkocz ma się w miarę upływu czasu rozbudowywać o różne inne ciekawe kosmetyki zarówno do pielęgnacji ciała jak i włosów :)

      Usuń
  5. Interesting beauty products. Loved your detailed post. xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam ale jako fanka naturalnych kosmetyków muszę sięgnąć po tą nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty zapowiadają się bardzo ciekawie. Mazidło konopne mogłoby się u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znałam wcześniej tych kosmetyków ale nazwa i wygląd są urocze;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mazidło konopne mnie tak bardzo suszy, a tak bardzo nie lubię tego zapachu w kosmetykach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie na szczęście zapach nie przeszkadza, nawet go nie czuję (mimo że mam bardzo wyczulony węch;) )

      Usuń
  10. Mam wersję do cery naczynkowej i też używam go tylko na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się całkowicie z twoją opinią. U mnie krem też będzie zbyt ciężki na gorące lato, ale nacieszyłam się nim podczas tych chłodnych nocy wiosennych. Nie wiem, czy odkładać go jesień? Jednak krem zawiera czyste olejki i nie powinien się zepsuć szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba odłożę (myślę, że tak szybko się nie zepsuje. W sumie w składzie nie ma wody, więc nawet lepiej :]), ewentualnie będę stosować w chłodniejsze dni. Powiem Ci, że już się zaczęłam do niego przyzwyczajać :)

      Usuń
  12. Musze w końcu skusić się na hydrolat, ale różany. Kremik też zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również kusi ten różany hydrolat :)

      Usuń
  13. Z chęcią bym wypróbowała ten hydrolat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hydrolat przypadł mi do gustu :) Powiem szczerze, że mojej mamie nawet też :) Już niebawem recenzja dotycząca tego produktu :)

      Usuń
  14. Mazidło wygląda bardzo interesująco, w dodatku jego konsystencja jest bardzo apetyczna :D Super, ze ma taki krótki skład :D Chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest bardzo ciekawa i taka "puchata" :) No i skład naprawdę robi wrażenie. Wszystko co najważniejsze, bez zbędnych składników . :)

      Usuń
  15. Właśnie dużo słyszałam o pozytywnych właściwościach oleju z konopi w kosmetyce, też bym chciała przetestować te kosmetyki :) Ogólnie fajnie wyszła ci ta recenzja, miło się ją czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przypadła Ci do gustu ;) Ja również wiele czytałam na temat właściwości oleju konopnego, który rewelacyjnie działa w różnego rodzaju egzemach, atopiach i łuszczycy. I faktycznie jego działanie jest dobre :)

      Usuń
  16. Zaciekawiłaś mnie tymi kosmetykami :) Nigdy o nich nie słyszałam, a w Twojej opinii wyszły bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam pewne obawy przed stosowaniem, jednak stwierdzam, że są super :)

      Usuń
  17. ja mam wersje pszeniczną i uwielbiam ten krem :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! Bardzo się cieszę, że jesteś z niego zadowolona:)

      Usuń
  18. Mam wersję do cery suchej i jestem pod wrażeniem puszystej konsystencji mazidła!
    Też używam swojego na noc!

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz racje :) W życiu nie widziałam tak puszystego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie muszę to kupić - uwielbiam takie mazidła! :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger