Bielenda Color Control - multifunkcyjny krem CC 10 w 1 - i Twoje ciało wygląda jak milion dolarów! ;)

Witajcie serdecznie !
Lato niestety się kończy. Dni robią się coraz krótsze, a za oknem szybciej zaczyna się ściemniać. Liście lecą z drzew, a powietrze jest całkiem inne niż do tej pory. Cięższe. Nadciąga jesień. Mam jednak nadzieję, że będzie bardzo łaskawa a słonecznych dni nam nie zabraknie.
Z racji tego, że we wrześniu każdy z nas chce cieszyć się pięknym, opalonym ciałem wystającym spod krótkich rękawków, spódniczek, sukienek czy spodenek przygotowałam recenzję produktu, który blisko pół roku temu znalazłam w upominku od Bielendy i czasopisma Elle (klik). Jak zapewne zauważyliście, trochę czasu minęło aż w końcu zdecydowałam się opowiedzieć o tym kosmetyku.  Multifunkcyjny krem do ciała CC 10 w 1 marki Bielenda użyłam zaledwie kilka razy, jednakże uważam że jest godny polecenia i warto mieć go w swej kosmetyczce.

Multifunkcyjny krem korygujący 10 w 1 ukryty jest w opakowaniu w kształcie tuby ze złotą nakrętką. Szata graficzna utrzymana jest w delikatnych jasno brązowych barwach z domieszką złota. Całość umieszczona jest w kartonowym pudełku.
Na opakowaniu produktu możemy znaleźć obietnice producenta mianowicie:
Krem jest bezpieczny dla skóry wrażliwej.
Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, oleju parafinowego, PEG.

Ponadto, na pudełku możemy dostrzec adnotację, iż krem przynosi 10 korzyści dla skóry:
Multifunkcyjny krem CC ma idealną konsystencję. Jest stosunkowo dosyć lekki, nietłusty i łatwy w aplikacji. Gdy wyciśniemy produkt z tubki naszym oczom ukaże się krem o ciemnym kolorze. Nie ma się czego bać. Kosmetyk idealnie rozsmarowuje się, ładnie stapia ze skórą oraz szybko się wchłania. Poprawia koloryt, nie pozostawia smug i co najważniejsze - nie brudzi ubrań.
Prawdę powiedziawszy cuda od Bielendy używam sporadycznie, głównie na nogi. 
Krem nie wysusza skóry wręcz delikatnie ją nawilżą. Ponadto wygładza ją i nadaje efekt zdrowej, pełnej blasku skóry. Radzi sobie również dobrze z zakrywaniem niedoskonałości. Delikatnie tonuje i ujednolica koloryt skóry, maskuje drobne przebarwienia, zaczerwienienie i siniaki (niestety z bardzo dużymi sobie nie radzi,co najwyżej trochę je rozjaśnia i nie rzucają się tak w oczy :D).
Zarówno właściwości kryjące jak i pielęgnacyjne kosmetyku utrzymują się przez cały dzień.
Produkt zawiera błyszczące drobinki, rozświetlające mikropigmenty, które odbijają światło i nadają skórze blasku. Sprawiają, że jest rozświetlona, promienna. Początkowo ich nie dostrzegłam, jednak w miarę upływu czasu drobinki zaczynają być bardziej widoczne, a sama skóra mieni się i wygląda jak milion dolarów. Dosłownie! Jeśli o mnie chodzi, drobinek jest zdecydowanie za dużo i troszkę mi przeszkadzają. Jest to oczywiście kwestią indywidualną.
Kosmetyk nie uczulił  ani nie podrażnił. Przy stosowaniu okazjonalnie, tylko na jedną partię ciała można stwierdzić, że jest naprawdę wydajny.
Warto także dodać, że krem ma bardzo przyjemny zapach który długo utrzymuje się na skórze .

 Multifunkcyjny krem Bielenda Color Control poprawia kondycje skóry oraz daje efekt muśnięcia słońcem. Za jego sprawą skóra wygląda bardzo naturalnie, zdrowo, zyskuje ładniejszy koloryt i jest rozświetlona.
Należy jednak pamiętać, że krem działa na zasadzie fluidu a nie samoopalacza. Wieczorem trzeba go zmyć. ;)

Znacie?
Stosujecie?

Życzę udanego dnia!







Ps. Produkt wygrałam w konkursie organizowanym na Instagramie. Nie wpłynęło to jednak na moją opinię. 

38 komentarzy:

  1. Jeszcze nie znam, ale kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa, jak sprawdzi się u Ciebie. Koniecznie daj znać! Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Jestem śniada i moja cera bardzo go lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra też jest bardzo jasna, chociaż ostatnimi czasy trochę nabrała koloru dzięki jeździe na rowerze w słoneczne dni :)

      Usuń
  3. Znam ten produkt i również bardzo lubię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że i u Ciebie multifunkcyjny krem się sprawdza :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moja opinia sprawiła, że zaciekawił Cię ten produkt! :)

      Usuń
  5. Ten krem CC wydaje się całkiem interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo bardzo sceptycznie do niego podeszłam i przyznam szczerze, nie mogłam się odważyć by go wypróbować. W końcu się przełamałam, kiedy była taka piękna pogoda a na moich nogach prezentowały się ogromne siniaki a ja miałam wyjazd. Krem CC sprawdził się super!

      Usuń
  6. Uwielbiam kosmetyki Bielendy. Tego kremu jeszcze nie miałam, ale wydaje się być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią indywidualną, więc i u każdego działanie może być różne. Ja ten produkt bardzo sobie chwalę, chociaż na początku myślałam, że się na niego nie skuszę.

      Usuń
  7. Really interesting post...thx for sharing! xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Super! Ostatnio pojawiło się w Internecie wiele opinii na jego temat :)

      Usuń
  9. Uwielbiam ten krem <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś zadowolona z jego działania :)

      Usuń
  10. Bielende bardzo lubię, kremy CC też :) ale od bielendy jeszcze nie miałam zazwyczaj u nich sięgam po taka typową pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Ja w sumie nie miałam żadnych innych kremów CC. Kiedyś tylko BB do twarzy. Z Bielendy również lubię kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała. Pozdrawiam !

      Usuń
  11. Nie przemawiają do mnie takie kremy 10w1, miałam go kiedyś ale podarowałam komuś w rodzinie :)
    Mogłabyś kliknąć w linki TUTAJ ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem moja droga, wszystko jest kwestią indywidualną! :)

      Usuń
  12. nie miałam ale może kiedyś wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko będziesz miała możliwość wypróbuj i koniecznie podziel się spostrzeżeniami na jego temat :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Super, to znak, że produkt Cię zainteresował! Próbowałaś go? Jak wrażenia?

      Usuń
  14. Ciekawe rozwiązanie choć zastanawia mnie na ile jest wchłanialny a na ile nie brudzi np:krzeseł czy białych spodenek? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z białymi spodenkami nie próbowałam, miałam tylko jasne jeansy i kolorowe szorty, ale jeździłam w nich na rowerze, z nogami "wysmarowanymi" tym cudem i było okej :) Jeśli chodzi o sprawdzenie na białych spodenkach, teraz tego nie zrobię bo temperatura diametralnie się ochłodziła i bym chyba ućwierkła :) :P

      Usuń
  15. Jeśli chodzi o maskowanie niedoskonałości na twarzy itp używam tylko podkładu mineralnego, jakoś nie umiem wrócić z powrotem do mazidełek w płynie. Mimo to mogę szczerze powiedzieć, że marka bielenda z dnia na dzień, z kosmetyku na kosmetyk podbija moje serducho i z wielkim zapałem testuję wszystkie ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w 100 % Moja Droga. Marka Bielenda rozwija się z dnia na dzień i wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientów z coraz to nowszymi i fantastycznymi w działaniu nowościami kosmetycznymi :)

      Usuń
  16. Mam go i podoba mi sie kolor
    Nie jest pomarańczowy, tylko taki naturalny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, skóra prezentuje się naturalnie i zdrowo. Gdyby tylko posiadał mniejszą ilość brokatowych drobinek byłoby super!

      Usuń
  17. U mnie się nie sprawdził, bo farbował wszystkie ciuchy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie mam z tym problemu :)

      Usuń
  18. Mam go, ale jakoś w tym sezonie nie miałam okazji użyć :( Martwią mnie trochę te błyszczące drobiny, nie cierpię brokatu w kosmetykach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie jest ten sam problem. Trochę się krępuję, kiedy świecę się jak milion dolarów :P Wszystko inne na plus :]

      Usuń

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger