MUFFINKOWY ZAWRÓT GŁOWY - rozgrzewające muffinki dyniowe z lekką nutą gorzkiej czekolady

Dynia. Królowa jesieni. Niesamowicie słoneczna, smaczna i aromatyczna. Sprawdzi się zarówno jako pozytywna dekoracja wnętrza jak i znajdzie zastosowanie w kuchni. Można z niej wyczarować prawdziwe smakołyki, począwszy od konfitur, ciast, syropów do kawy a skończywszy na daniach obiadowych.  Gdy połączymy ją z imbirem, cynamonem, gałką muszkatołową, goździkami czy nawet chili dynia nabierze specyficznego, charakterystycznego smaku oraz aromatu i rozgrzeje nas w chłodne, deszczowe dni! Warto także dodać, że to olbrzymie warzywo o pomarańczowym miąższu jest bogatym źródłem beta-karotenu (który posiada właściwości przeciwutleniające, spowalniające starzenie organizmu, a co za tym idzie przeciwnowotworowe) oraz wielu cennych witamin i minerałów. Ponadto wspomaga kondycje skóry, włosów i paznokci, stymuluje układ odpornościowy, a także zalecana jest u osób cierpiących na schorzenia układu moczowego.  
Z racji tego, że październik trwa w najlepsze, a  na straganach jak i w ogrodach króluje to wyjątkowe okrągłe warzywo, które zawsze bardzo lubiłam pomyślałam, że miąższ z dyni idealnie wkomponuje się do mojego największego cukierniczego specjału, mianowicie muffinek. Przejrzałam Internet w poszukiwaniu przepisu na pyszne dyniowe babeczki, jednak żaden nie przypadł mi do gustu. Postanowiłam więc że zaryzykuję, poeksperymentuję i stworzę coś po swojemu. Pichciłam i pichciłam aż w końcu wyszły! 
Przygotowanie łącznie z pieczeniem trwało krócej niż godzinę (dłużej trzeba było czekać aż babeczki ostygną), a końcowy efekt był jak najbardziej na plus. Muffinki wyszły przepyszne, mokre, aromatyczne i co najważniejsze rozgrzewały za sprawą dodatku przypraw korzennych.  Po prostu niebo w gębie! Dla osób lubiących słodkości i muffinki, oraz tych, którzy chcą spróbować czegoś nowego podaję mój autorski przepis. ;)

ROZGRZEWAJĄCE MUFFINKI DYNIOWE Z LEKKĄ NUTĄ GORZKIEJ CZEKOLADY.

SKŁADNIKI: 
  • 2 szklanki mąki
  • 1/3 szklanki cukru (opcjonalnie brązowy)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 łyżeczki imbiru 
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • kilka posiekanych włoskich orzechów (u mnie 5-6 połówek)
  • 2 kostki posiekanej gorzkiej czekolady
  • 1/2 szklanki puree z dyni

WYKONANIE:

Jak większość z Was wie, kiedy wykonujemy ciasto na muffinki oddzielnie dajemy składniki suche oraz mokre, a następnie łączymy zawartość obu misek i delikatnie mieszamy do uzyskania gładkiej masy.
U mnie oczywiście wszystko jest uproszczone i dlatego nie potrzebuję dwóch misek, tylko jedną. :)
Wolę prostsze rozwiązania. Do miski kolejno wrzucam mąkę (powinna być przesiania, ale wiadomo, że nie mam na to czasu :P ), cukier, proszek do pieczenia, sodę, olej, mleko, jajka. Mieszam do czasu aż znikną grudki. Następnie dodaję puree z dyni, cynamon, imbir i posiekane orzechy oraz czekoladę. Delikatnie mieszam. 
Ciasto nakładam do 2/3 wysokości foremek (można piec w papilotkach lub bezpośrednio na blasze do muffinek, jednakże należy pamiętać o posmarowaniu formy odrobiny  tłuszczu).
Babeczki piekę w rozgrzanym piekarniku, w temperaturze 180 stopni (termoobieg), na środkowej półce przez 25-30 minut.

Czekamy aż babeczki wystygną, a w między czasie robimy pyszną kawkę. :)

Z przepisu wyszło mi 12 sztuk muffinek w standardowej formie + 4 babeczki pieczone w foremkach silikonowych.

SMACZNEGO!


Jesteście zwolennikami muffinek?
Lubicie dynie?
Do jakich specjałów ją wykorzystujecie?

Pozdrawiam i życzę udanych wypieków!
Muah! 

51 komentarzy:

  1. lubię ciasto marchewkowe więc dyniowe muffinki powinny mi smakować tym bardziej , że super wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasta marchewkowego jeszcze nie jadłam ale marchewkowe muffinki z kremem z serka mascarpone uwielbiam! :D

      Usuń
  2. Z chęcią bym zjadła! :D Uwielbiam dynię! <3

    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Do jakich potraw najczęściej ją używasz? :)

      Usuń
  3. a ja sie boje robic wypieków w swoim piekarniku xD zawsze coś popsuje hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie byłoby tak źle? Myślisz że zepsujesz ciasto na muffinki, babeczki czy sam piekarnik ? ;)

      Usuń
  4. Excellent post (as always)!Thank you very much :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ;) ja dzisiaj miałam robić zupę - krem z dyni :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa krem z dyni jesienią to totalny must - have. U mnie była ostatnio! Z dodatkiem imbiru - petarda!

      Usuń
  6. Uwielbiam mufinki i kocham dynie :)
    Lubię zupę krem dyniową, ale też używam jej np wraz z innymi warzywami zapiekanymi z makaronem, małe dynie faszeruje mięsem tak jak paprykę :) w sumie robię ją na wiele sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa propozycja. Z pewnością spróbuję zrobić taką zapiekankę z dynią albo dynie faszerowane. Myślę, że będzie to bardzo fajne urozmaicenie! Pozdrawiam :]

      Usuń
  7. Uwielbiam muffunki. Zapraszam do mnie na urodzinowy post:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo jakie pyszności :) Zaraz zjem wszystko wzrokiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostaw jakieś pozostałym czytelnikom bloga :P ;)

      Usuń
  9. idealnie jesienny przepis. Muszę podesłać siostrze, bo w naszej rodzinie jest specjalistką od muffinek :D
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że przepis przypadł Ci do gustu. Koniecznie daj znać, jak siostra upiecze te muffinki! Mam nadzieję, że będą pycha!

      Usuń
  10. Kooocham dynię :) Muffinki i kawa... nie można wymarzyć sobie nic lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak.. Dzięki nim podwieczorek będzie z pewnością udany :)

      Usuń
  11. Mniam <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam mufinki ale dyniowych nie wyobrazam sobie :) moze najwyzsza pora sprobować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga... Może słowo "muffinki dyniowe" brzmi straszne, ale nic podobnego! Są równie dobre jak muffinki marchewkowe i myślę, że idealnie sprawdzą się z dodatkiem kremu z serka mascarpone i galaretki! :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się skusisz Kochana... A jeśli nie, to zapraszam do mnie - na drugi koniec Polski! :)

      Usuń
  14. Mmmm wyglądają naprawdę smakowicie ;)
    Pchaną jesiennym klimatem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj... uwierz, że w rzeczywistości pachną jeszcze piękniej! :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :) Miło mi, że Ci się spodobała! :]

      Usuń
  16. Wyglądają apetycznie :)

    Zapraszam do mnie :)
    patisonkaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a smakują... jeszcze lepiej niż wyglądają! :D

      Usuń
  17. Aż nabrałam ochoty na te muffinki, super! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podziałałam na Twoją wyobraźnie... Cóż... teraz pozostaje Ci je zrobić! Udanych wypieków :D

      Usuń
  18. Koniecznie muszę wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że muffinki Ci zasmakują :)

      Usuń
  19. Muffinki są fajne, bo można je robić na wiele sposobów. Dzięki za przepis jak nic trzeba wypróbować. Pozdrawiam cieplutko w kolejny pochmurny dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię muffinki, ponieważ rewelacyjnie prezentują się na talerzu i robi się je w ekspresowym tempie. No i oczywiście jest jak piszesz - można je robić na wiele sposobów. I na słodko i wytrawnie, bardziej fit lub jako mini torciki. :) Pozdrawiam... Mam nadzieję, że pogoda w końcu się poprawi!

      Usuń
  20. Jest 22:15 . Jestem głodna. To nie był dobry pomysł czytać ten wpis :-P

    OdpowiedzUsuń
  21. Narobiłaś mi kochana ochoty na nie i na tą kawkę! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawa latte z dyniowym syropem korzennym domowej roboty, to po prostu petarda! :D Polecam Moja Droga! :D

      Usuń
  22. Oj zjadłabym :) Wyglądają przepysznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety już się skończyły... ale następnym razem gdy będę robić, dam Ci znać! :D

      Usuń
  23. Ojeje akurat kiedy postanowiłam nie jeść nic słodkiego, kusisz mnie takim przepisem :D MNIAM !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak zastąpisz cukier niewielką ilością stewii lub ksylitolu to muffinki jak najbardziej Ci się udadzą! Wielokrotnie zamiast cukru używałam stweii i były całkiem spoko! :D
      Czekam na relacje z pieczenia! :D

      Usuń
  24. Dzięki za przepis, wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger