Bielenda FIXER mist - łatwy sposób na długotrwały makijaż

Cześć! 💗
Szykujesz się na całonocną imprezę? Masz służbowy wyjazd? Może bierzesz udział w ważnym spotkaniu? Bez względu na to, co zamierzasz robić chcesz wyglądać zjawiskowo i cieszyć się nieskazitelnym makijażem, którego nie będzie trzeba poprawiać po kilku godzinach. Zastanawiasz się w jaki sposób przedłużyć jego trwałość. Myślisz godzinami. Wertujesz Internet. Nie wiesz na co się zdecydować. Pomogę Ci. Świetnie, że do mnie zajrzałaś. Opowiem Ci o mgiełce do utrwalania makijażu Bielenda MAKE UP ACADEMIE FIXER mist. Jesteś ciekawa?
Bielenda Make up
        
Bielenda Fixer mgiełka do utrwalania makijażu znajduje się w plastikowej, przeźroczystej butelce o pojemności 75 ml wyposażonej w aplikator w formie atomizera. Szata graficzna produktu utrzymana jest głównie w złocie, co nadaje mgiełce dozy elegancji, klasy, ekskluzywności. Opakowanie kosmetyku prezentuje się naprawdę ładnie i przyciąga wzrok. Mało kto przejdzie obok niego obojętnie. Jest wygodne w użyciu, bardzo poręczne i zmieści się w każdej damskiej torebce.
Bielenda Fixer mist
Przyznam, że mam pewne zastrzeżenia do atomizera. Uważam, że zdecydowanie za mocno rozpyla mgiełkę (krople są naprawdę ogromne) co sprawia, że na skórę twarzy dostaje się zbyt duża ilość produktu. Wszystko byłoby dobrze, gdyby mgiełka została naniesiona równomiernie, ale niestety tak nie jest. Może przeleję kosmetyk do innego opakowania z dozownikiem w formie atomizera i będzie lepiej? Kto wie....
Produkt posiada wodnistą, lekką konsystencję o charakterystycznym, słodkim, bardzo przyjemnym, odrobinę cytrusowym zapachu, w którym nie wyczuwam alkoholu (mimo, że znajduje się na dość wysokiej pozycji!).
Bielenda make up
Mgiełka nie wpływa na odcień podkładu, nie zmienia go. Nie powoduje również utlenienia kosmetyków kolorowych. Podczas aplikacji nie rozmazuje makijażu, ani nie zmienia go.
Producent zaleca nanosić mgiełkę na makijaż dwoma- trzema krótkimi pryśnięciami w odległości 30 cm. Mgiełka stosunkowo szybko się „wchłania”, jednakże efekt nie jest natychmiastowy. Początkowo twarz jest zwyczajnie mokra, a w miarę upływu czasu składniki mgiełki odparowują, scalając kosmetyki kolorowe w delikatną, transparentną powłokę,zabezpieczającą makijaż przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi (wiatr, pot, upał, deszcz) oraz rozmazywaniem i ścieraniem. Mgiełka niweluje efekt "pudrowości", przedłuża trwałość makijażu i nie pozostawia tłustego filmu ani lepkiej warstwy. 
mgiełka Bielenda
Kosmetyk nie wysuszył mej skóry i nie powodował efektu „ściągania”.  Liczę się jednak z tym, że jest to produkt do stosowania okazjonalnego, bardziej „od święta”. Raczej nie powinno się sięgać po tego rodzaju kosmetyki na co dzień, ponieważ może to wpłynąć bardzo niekorzystnie na cerę. Nadużywanie produktów do utrwalania makijażu może prowadzić do nadmiernego przesuszenia twarzy, podrażnienia, zapchania porów i wysypu niedoskonałości. Na zakończenie dodam, że mgiełkę można z łatwością zmyć najzwyklejszym płynem do demakijażu. Nie ma z tym najmniejszych kłopotów.
make up Bielenda
Bardzo polubiłam Bielenda FIXER mist mgiełkę do utrwalania makijażu i uważam, że zostanie ze mną na dłużej. Cieszę się, że znalazłam na nią miejsce w mej kosmetyczce. Dzięki niej  mogę czuć się komfortowo w każdej sytuacji. Świetnie współgra z różnym rodzajem produktów do makijażu twarzy (niekoniecznie marki Bielenda), skutecznie utrwala makijaż i sprawia, że zawsze pozostaje na swoim miejscu. 


Stosujesz produkty do utrwalania makijażu?
Znasz mgiełkę Bielenda Fixer mist?
Koniecznie daj znać!

58 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze takiej mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. oj tak! :) Jestem pod coraz większym wrażeniem!

      Usuń
  3. Zdecydowanie produkt dla mnie. Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! :) Daj znać jak się sprawdził :)

      Usuń
  4. Nie stosuję takowych produktów, choć przyznać muszę, że mnie zaciekawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! Cieszę się, że moja recenzja Ci się spodobała :)

      Usuń
  5. Ja się zastanawiam nad sprayem z Inglota, bo ciraz częściej czytam o nim wiele dobrego ;) Może i Ty się skusisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli wykończę ten produkt z chęcią sięgnę po coś "nowego" :)

      Usuń
  6. Na razie nie czuję potrzeby sięgania po takie produkty. Może kiedyś się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Kochana :) No ale... wszystko przed Tobą :) Może kiedyś się skusisz :)

      Usuń
  7. Nie znam tej mgiełki ani też nie miałam żadnego produktu do utrwalania makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam wcześniej żadnych mgiełek do utrwalania makijażu, ale tak od ''święta'' by się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydatny kosmetyk, nie ma co się oszukiwać :)

      Usuń
  9. Mi w kosmetykach tego typu najczęściej przeszkadza okropny zapach. Fajnie wiedzieć, że ta pachnie cytrusami. Na razie używam mgiełki z Make up Revolution, ale chętnie wypróbuję coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sprawdza się u Ciebie mgiełka Make up Revolution?
      Wg mnie Fixer od Bielendy ma naprawdę przyjemny zapach :)

      Usuń
  10. poluję właśnie na jakiś fixer ;) ale ten akuratnie mnie nie zainteresował.
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O tej mgiełce jeszcze nie słyszałam. Do tej pory od święta używałam fixera z KOBO. Dobrze utrwala, ale pozostawia dziwne uczucie na twarzy, po prostu czuć lekką sztywność. Ciężko to opisać. No i zapach ma bardzo alkoholowy, co kiedyś mojego brata doprowadziło do ataku kaszlu ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to fixer Kobo musi mieć faktycznie bardzo drażniący zapach. Ten ma w miarę przyjemny ;)

      Usuń
  12. ciekawy produkt, nigdy nie używałam "utrwalaczy" makijażu :) myślę, że na Bielendę mogłabym się skusić- lubię tę markę i nigdy nie byłam rozczarowana ich produktami :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kiedyś postanowisz kupić ten fixer, koniecznie podziel się opinią :)
      Również bardzo polubiłam produkty tej marki :)

      Usuń
  13. Tej mgiełki jeszcze nie miałam, mam spray z Inglota (ten z białą nakrętką) i tak jak początkowo byłam z niego bardzo zadowolona przy codziennym stosowaniu, tak po pewnym czasie zaczęłam mieć wrażenie że zamiast przedłużać makijaż to go niszczył i powodował, że po kilku godzinach wyglądał fatalnie... Dziwne, bo początkowo pięknie ujednolicał warstwy i przedłużał trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyków do utrwalania makijażu używam raczej okazjonalnie, bałabym się stosować ich codziennie. W sumie nie widzę takiej potrzeby nawet :)
      Tego sprayu z Inglota nie miałam jeszcze :)

      Usuń
  14. nie znam, ale dość ciekawy kosmetyk ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale przepiękne zdjęcia! Świetny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana gratuluję wygranej w Rabble! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Posiadam tą mgiełkę, jest świetna, najlepiej sprawdza się jak wybieram się na zabawe lub po prostu na spotkanie ze znajomymi ; ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to :) Dobrze, że i u Ciebie przyniosła dobre efekty i zadziałała :)

      Usuń
  18. Mam go w zapasach ale jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie podziel się opinią, jak wypróbujesz :)

      Usuń
  19. Mgiełki do utrwalania zawsze omijałam. Jednak ten produkt przykuł moją uwagę. Chętnie go przetestuje. Nie mam problemu z trwałością makijażu, jednak chciałabym aby wyglądał on idealnie przez całą noc szaleństw :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Cieszę się, że dzięki mojej opinii skusisz się na produkt :) Prawdę powiedziawszy też nigdy nie używałam tego typu kosmetyków, no ale w końcu się przemogłam. Warto mieć taki fixer w pogotowiu :)

      Usuń
  20. Używam toniku-mgiełki Ziai jako fixera do makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślisz, że sprawdziłaby się przy minerałach? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie stosowałam z takim połączeniem. Jak tylko wypróbuję dam Ci znać!

      Usuń
  22. Posiadam i lubię ;) Faktycznie działa ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, że i u Ciebie produkt się sprawdza!

      Usuń
  23. mam i atomizer faktycznie slaby ale na wielkie wyjscia super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atomizerem niestety się nie popisali. Dobrze chociaż, że formuła " miarę ok". No i oczywiście, fajnie, że działa :)

      Usuń
  24. super, nie wiedziałam, że bielenda ma coś takiego. wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak sprawdzi się u Ciebie :)

      Usuń
  25. Excellent post (as always)!Thank you very much :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tego ale fajnie było coś poczytać :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam jeszcze tego typu produktów...

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger