Czas na chwilę tylko dla Ciebie... z jedwabistym musem do ciała Nivea

Witaj Drogi Czytelniku!
Przygotowałam dla Ciebie dzisiaj coś extra. Coś, co pozwoli zapomnieć o kłopotach, zmartwieniach i sprawi, że poczujesz się zrelaksowany, wypoczęty, w pełni sił. Zarezerwuj sobie chwilę tylko dla siebie, zadbaj o to by nikt ani nic Ci nie przeszkodziło. Gwarantuje Ci, że gra jest warta świeczki, a Ty poczujesz się jak nowo narodzony! Dzisiejszego wieczoru doznasz czegoś nowego, niebanalnego i innowacyjnego. Myślę, że za sprawą jedwabistego musu do ciała Nivea odkryjesz nowy wymiar przyjemności w każdym tego słowa znaczeniu! Jesteś ciekawy? 

Powiem Ci w sekrecie, że gdy jedwabisty mus Nivea poznałam, od razu się w nim na zabój zakochałam. Codzienny prysznic nabrał nowego znaczenia i uważam, że produkt ten jest wart polecenia! 
Jedwabiste musy do ciała dostępne są w trzech wariantach: Creme Care (o bogatej konsystencji), Creme Soft (z olejkiem migdałowym) oraz Creme Smooth (kwiatowy z pielęgnacyjnymi olejkami). 
Różnią się zapachem, bogactwem olejków oraz  kolorem opakowania.
Najbardziej zaciekawiła mnie wersja z olejkiem migdałowym - Nivea Creme Soft i to o niej Ci opowiem. Z tego co zauważyłam innym chyba też przypadła do gustu, ponieważ wzięłam z półki ostatnie opakowanie produktu, które producent opisuje w następujący sposób:
Jedwabisty mus do ciała sprawi, że na swojej skórze poczujesz dotyk protein jedwabiu. Delikatna, gładka konsystencja otuli ciało pod prysznicem, zapewniając Twojej skórze zupełnie nowe, wspaniałe uczucie gładkości i miękkości , którą odczuwać będziesz także wiele godzin później. Ten bardzo przyjemny w dotyku mus chroni naturalną zawartość wilgoci w Twojej skórze , dzięki czemu będziesz mieć poczucie wyjątkowej pielęgnacji, a Twoja skóra stanie się wyraźnie gładka. 
Nivea jedwabisty mus do mycia jest łatwy i wygodny w użyciu. Najpierw potrząśnij butelką a następnie naciśnij jej górną część, by natychmiast pojawiła się gęsta piana wypełniona jedwabistymi perełkami pielęgnującymi, które łatwo rozprowadzają się po skórze i które można bardzo łatwo spłukać.
Brzmi obiecująco, prawda?
Jedwabisty mus do mycia zamknięty jest w bardzo ciekawym, poręcznym, metalowym opakowaniu, wyglądem przypominającym butelkę dezodorantu, pianki do golenia czy też lakieru do włosów. Jest to dla mnie coś nowego, nieszablonowego, z czym spotykam się po raz pierwszy. Produkt posiada wygodny w użyciu aplikator, który dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Szata graficzna jedwabistego musu Creme Soft została utrzymana w odcieniach niebieskiego - koloru wywołującego uczucie spokoju i odprężenia. Jest przejrzysta, estetyczna i czytelna.  Ponadto na nakrętce opakowania jest coś - czego jeszcze nie widziałam na kosmetykach, mianowicie naklejka umożliwiająca poznanie zapachu (poprzez potarcie palcem). Uważam, że jest to świetna opcja, ponieważ w pierwszym momencie, stojąc w drogerii chciałam sprawdzić, który zapach musu najbardziej przypadnie mi do gustu. Gdy dostrzegłam tą naklejkę byłam po prostu zachwycona pomysłem marki!
Konsystencja jedwabistego musu do mycia również jest bardzo interesująca. Szczerze powiedziawszy po raz pierwszy miałam do czynienia z produktem do mycia ciała w formie gęstej, przyjemnej w dotyku, delikatnej, wręcz jedwabistej pianki.
Formuła musu jest lekka. Kosmetyk bardzo łatwo rozprowadza się na ciele i dobrze spłukuje. Co więcej, sprawia, że mogę poczuć się jak w niebie! Pianka otula ciało i pozostawia  skórę  miłą w dotyku, aksamitną, delikatną, gładką, oraz jedwabiście miękką. Odnoszę wrażenie, że produkt zapewnia delikatne nawilżenie. Ponadto dobrze oczyszcza i usuwa zabrudzenia.  Prysznic przy użyciu jedwabistego musu to raj dla duszy i ciała! Zapach jest obłędny - rewelacyjnie koi zmysły, odpręża, orzeźwia i długo utrzymuje się na ciele. Totalne mistrzostwo! 
 Producent zapewnia że kosmetyk jest dwa razy bardziej wydajny niż standardowy żel pod prysznic Nivea. Nie mam jeszcze wyrobionego zdania w tej kwestii, jednakże zgodzę się z tym, że produkt jest wydajny. Już niespełna dwie dozy białej, cudownie pachnącej pianki wystarczą by otulić ciało i przeżyć chwile niesamowitej rozkoszy!
Kosmetyk stosowałam przez kilka tygodni. W czasie użytkowania nie uczulił, ani nie podrażnił mej wymagającej, skłonnej do alergii skóry.
Zakup jedwabistego musu do ciała był strzałem w dziesiątkę.
Zaskoczył mnie pod każdym względem. Innowacyjna konsystencja, wygodne w użyciu opakowanie, które możemy zabrać ze sobą w podróż, na basen czy fitness (w końcu mamy  pewność, że kosmetyk do mycia nie wyleje się w torebce.). Myślę, że Nivea stworzyła całkiem ciekawy produkt, który nie tylko myje ale  posiada właściwości pielęgnacyjne na najwyższym poziomie. To właśnie dzięki jedwabistemu musowi do mycia ciała prysznic staje się całkowicie nowym doznaniem, a chwila spędzona w łazience, wśród roztaczającego się przyjemnego zapachu mogłaby trwać wiecznie! 

Znasz jedwabisty mus do mycia ciała Nivea?
Jak wrażenia?
Który zapach najbardziej przypadł Ci do gustu? 

64 komentarze:

  1. niech zgadnę :D wpis pewnie do konkursu Nivea? :D ja juz też wysłałam zgłoszenie.
    fajne te musy, u mnie się sprawdza super + zapach sie utrzymuje na skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam tylko ten i prawdę powiedziawszy sprawdza się u mnie świetnie. Zapach cudowny! :) I genialna, nieszablonowa konsystencja. Taka delikatna! :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Piękny kolorek na paznokciach! :)



    www.polinefashion.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jeszcze takie urodzinowe z muffinką w tle ;)

      Usuń
  3. Jeszcze go nie miałam, ale z pewnością wkrótce u mnie zagości ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam oko na ten mus, wydaje się być super rozwiązaniem :)
    robisz przecudowne zdjęcia! :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Mus naprawdę mnie urzekł i zrobił świetne wrażenie, chociaż początkowo byłam trochę sceptycznie do niego nastawiona. Właśnie umilałam sobie chwile w łazience przy jego użyciu. Mega! Kochana polecam :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy jest ten mus :) Miałam kiedys mleczko do ciała z Nivea i byłam z niego zadowolona, to coś mi się wydaje, że z tego też będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko z Nivei także używam, żel chyba kiedyś miałam, ale to właśnie ten mus mnie porwał i urzekł. :))

      Usuń
  6. dużo słyszałam o tym musie, nigdzie nie mogę go znaleźć, ale i tak się nie poddam. Znajdę go ;)
    pozdrawiam <3
    http://zakreconaaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam go w Rossmannie, ale od razu po tym zobaczyłam na półce w Tesco i Intermarche :)
      Oczywiście kochana, kup go koniecznie, jest wart wypróbowania ! :)

      Usuń
  7. Muszę na ten musik się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zbieram sie do jego kupna no i jeszcze nie kupiłam.. ale koniecznie przy najbliższej okazji musze go zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Nie ma co dalej odwlekać tej decyzji. Myślę, że będziesz pozytywnie zaskoczona!

      Usuń
  9. słyszałam o tym musie z innych blogów i jestem go ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We wakacje na blogach pojawiło się wiele recenzji tych musów. Szczerze powiedziawszy początkowo byłam do nich sceptycznie nastawiona, ale w rezultacie bardzo je polubiłam :)

      Usuń
  10. Tak dawno na rynku a ja go jeszcze nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Cieszę się Moja Droga :* Daj znać, jak się spisał i który wariant wybrałaś :)

      Usuń
  12. Uwielbiam te musy :) Nie mam ulubionego. Każdy na swój sposób zawładnął moim sercem <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Oglądałam go w drogerii, ale szczerze powiem Ci, że odepchnęła cena :( jest dość wysoka jak na taki mus.
    Może kiedyś się skuszę jak trafie na jakąś promocje ;)
    Choć o tym że można sprawdzić zapach przez naklejkę nie wiedziałam :)
    Świetny post, miło się czytało ;D
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena niestety niska nie jest. Wręcz stosunkowo dosyć wysoka, w Intermarche na promocji(!) była taka jak w Rossmannie i Tesco bez promocji. Bardzo dawno nie kupowałam produktów do kąpieli czy pod prysznic więc w końcu zdecydowałam się na małe szaleństwo :) Pomimo faktu, że zapasy kosmetyczne mam całkiem spore, ciekawość zwyciężyła !

      Usuń
  14. Podoba mi się forma musu :) Musi być bardzo przyjemna dla skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Jest to coś bardzo ciekawego i nieszablonowego. Jak pianka do golenia, tyle że ma lżejszą konsystencję i podczas prysznicu jest efekt "kąpieli w pianie" :) Rewelacja!

      Usuń
  15. Ostatnio co rusz spotykam się z recenzją tego produktu. Na razie nie planuję zakupu - mam wystarczająco dużo produktów do mycia ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie również mam zapas kosmetyków do mycia, ale ciekawość zwyciężyła. Chciałam poznać ten produkt na własnej skórze!

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. O kurcze, to nieciekawie. U mnie na szczęście nie spowodował podrażnienia czy uczulenia. Bardzo mie to cieszy, ponieważ go polubiłam.

      Usuń
  17. Właśnie mi się skończył ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dawna mam ochotę na zakup tego musu! W oczy też mi się rzucił śliczny zegarek!

    OdpowiedzUsuń
  19. ohh chce! ciekawe czy u mnie bedzie

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam tylko inna wersję i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie od samego początku urzekł zapach i dlatego zdecydowałam się wybrać właśnie tę wersję :)

      Usuń
  21. Jak nigdy nie lubiałam produktów nivea to to mi sie spodobało

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to produkt naprawdę innowacyjny i godny wypróbowania!

      Usuń
  22. Czas wypróbować:) A gdzie Kilerek?
    Piękne zdjęcia:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię musy od NIVEA . Są inne niż te wszystkie żele

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam się bez bici! :)
    Przyciągnęło mnie zdjęcie z kawusią uwielbiam gdy na zdjęciu jest jako dodatek :)
    A kosmetyki jak najbardziej interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawy pomysł z możliwością poznania zapachu przed zakupem :) dla mnie opcja idealna, gdyż często to zapach wpływa na moją decyzję w sklepie :) sam produkt godny uwagi ;)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. BArdzo lubię produkty NIVEA :)

    Kochana mogę prosić o kliki TUTAJ? Będę wdzięczna :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba kiedyś słyszałam o tym produkcie, ale nigdy nie używałam. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. lubię nowości i konsystencje pianek/ musów, pewnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocham te produkty, są moim odkryciem miesięcy :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znałam go wcześniej, ale lubię taką konsystencję. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zechcesz sprawdzić jego działanie na własnej skórze :)

      Usuń

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger