Grudniowe nowości

Hejka!
Święta, święta i po świętach. Przeleciały w zaskakującym tempie. W sumie to odnoszę wrażenie, że ten rok bardzo się śpieszy... Hmmm... Może to i dobrze? Może za rogiem czeka Nowy, lepszy, 2017 z dużą dawką energii i motywacji? Kto wie. Pożyjemy, zobaczymy...
Dzisiaj chciałabym Was zaprosić na bardzo lekki i przyjemny wpis. Z tego co zauważyłam, grudniowe posty na mym blogu utrzymane są właśnie w takim stylu. Żebyście się zbytnio nie przemęczali czytając. Wiecie co mam na myśli. Poza tym grudzień to taki wyjątkowy, beztroski,  magiczny miesiąc obfitujący w niespodzianki i prezenty.

Niespodzianki i prezenty. 

Temat przewodni tego wpisu. Zaprezentuję Wam trochę grudniowych nowości. Nie tylko nowości w mojej szafie - jak to było do tej pory, ale i gadżetów, artykułów dekoracyjnych, biżuterii, kosmetyków i wielu innych rzeczy, które niewątpliwie skradły moje serce. Cóż... napiszę Wam tylko jedno. Wydaje mi się, że byłam w tym roku bardzo grzeczna, ponieważ Aniołek i Mikołaj obdarowali mnie samymi cudeńkami!

Tak jak pisałam na początku, ilość moich grudniowych upominków przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Ze wszystkich jestem jak najbardziej zadowolona i dlatego postanowiłam uchylić rąbka tajemnicy i Wam je pokazać... Niżej wymienione i pokrótce opisane  rzeczy świetnie sprawdzą się jako podarek, nie tylko w okresie świątecznym. Część przedmiotów spokojnie może służyć jako prezent urodzinowy. Powiedzmy, że wpis ten będzie propozycją prezentów na różne okazje. Jesteście ciekawi?
Z racji stosunkowo dużej ilości przedmiotów jak i zdjęć postanowiłam stworzyć kilka kategorii, aby ułatwić przeglądanie i czytanie tego wpisu.
Szukałam oryginalnej,wygodnej ciekawej i ciepłej bluzy z kapturem. W końcu znalazłam idealną, utrzymaną w dwóch ładnych kolorach (będzie współgrać z kolorem roweru, który posiadam) bluzę Spiralzone polskiej marki FreakMonkey. Bluza posiada komino-kaptur, wykończony metodą sublimacji, który można nosić na kilka sposobów.  Dodatkowo ma kieszeń typu kangurek, wykończenia po bokach, które podkreślają talię oraz długie i wąskie rękawy zakończone dziurą na palec (świetnie sprawdzi się podczas różnych aktywności fizycznych). Jest wygodna i milutka.
Kolejną nowością w mej szafie jest koszula w kratę. Szczerze powiedziawszy została kupiona w F&F na dziale z bielizną, więc śmiem twierdzić, że jest to koszula nocna. Z racji tego, że po prostu nie cierpię spać w koszulach nocnych służy mi jako tunika/ krótka sukienka/ strój domowy i noszę ją do legginsów. I kapci, które zobaczycie poniżej.
Ciepłe kapciochy to totalny must have na długie zimowe wieczory. W grudniu otrzymałam zarówno wyższe, milusie kapcie, które grzeją moje marznące kostki, jak i sweetaśne a'la baletki (nazywam je łapcie-kapcie) z motywem renifera. Obie pary są bardzo urocze i cieplutkie. No i oczywiście świetnie pasują do tej pidżamy w kratę, ze zdjęcia wyżej!
Ostatnią nowością w mej szafie jest shopperka Wittchen. Gdy po raz pierwszy zobaczyłam ją u koleżanki, wiedziałam że muszę ją mieć. Jestem z niej bardzo zadowolona, prezentuje się naprawdę niesamowicie i jest idealnych rozmiarów (nie jest ani za duża ani za mała). Po prostu ją uwielbiam. 
W tym miesiącu przybyło mi też biżuterii. Na samym początku pokażę Wam piękny, minimalistyczny, srebrny komplet w skład którego wchodzą kolczyki oraz łańcuszek z wisiorkiem. Zestaw bardzo mi się spodobał, prezentuje się naprawdę uroczo i z pewnością zagości w mych stylizacjach.
W grudniu stałam się także posiadaczką uroczej bransoletki z motywem Hello Kitty. Słodka, prawda?
Bransoletka jest całkiem ciekawa i fajnie komponuje się z prześlicznym, nietuzinkowym, złotym pierścionkiem z serduszkiem i cyrkoniami. Mała rzecz, a cieszy.
Jeśli jesteśmy już przy biżuterii, pokażę Wam srebrny naszyjnik z łapką oraz dwie pary kolczyków a'la celebrytki, na sztyfcie. Wszystko trafione w dziesiątkę!
Od dawna marzyłam o zestawie do herbaty z motywem Kubusia Puchatka. Wiele razy będąc w Home&You wzdychałam do niego(dosłownie). Wyobraźcie sobie, jakie było moje zdziwienie, zaskoczenie kiedy znalazłam ten zestaw pod choinką! Byłam zachwycona! Ba, dalej jestem! Zachwycona i zauroczona, oczywiście. 
Gdybym miała ochotę na herbatkę liściastą w łatwy sposób mogę ją zaparzyć w kubku z zaparzaczem. W końcu, nic nie będzie pływało w mojej herbatce. A gdy kubek wygląda tak prześlicznie jak ten z poniższych zdjęć, to już w ogóle... Prezent pierwsza klasa, nie tylko dla małej dziewczynki.
Lubię prezenty dawane od serca, tworzone z pasją i własnoręcznie. Takiego pięknego pieska (na wzór mojego Killera oczywiście) otrzymałam pod choinkę. Cudowny, prawda? Z tego, co się orientuje został zrobiony z masy porcelanowej, ale... mogę się mylić.
Wykrawaczki i foremki. Nawet z Kubusiem Puchatkiem. Pewnie wiecie, jakie zrobię pierniczki następnym razem. 
Primark'owy kubek ze słomką utrzymany w świątecznej kolorystyce świetnie sprawdzi się jako kubek na korzenną kawę, herbatę z pomarańczą, imbirem i goździkami czy gorącą czekoladę. Wygląda naprawdę genialnie. 
Breloczek z futerkiem, typu "puszek", chciałam mieć od dawna. Początkiem miesiąca umieściłam go nawet na mojej Mikołajowej wishliście. I proszę. Jeden punkt mogę odkreślić! 
Aniołek przyniósł mi również wypaśną, rewelacyjną, nieszablonową tablicę kredową. Nie byle jaką, bo w kształcie chmurki (którą mogę przywiesić na ścianie), wyposażoną w oświetlenie . To chyba najbardziej trafiony i idealny upominek w ostatnim czasie. Długo szukałam fajnej tablicy, ale nie było żadnego wyboru. W końcu zdecydowałam się na taką folię tablicową, do przyklejania na ścianie, jednakże kreda pozostawała ślady. A ta tablica? Jest fenomenalna!! Spójrzcie tylko! Z pewnością wykorzystam ją niejeden raz podczas robienia fotek na Insta.
Aniołek postanowił również wpłynąć na moją organizację i zaopatrzył mnie w zestaw planer'ów nowoczesnego przedsiębiorcy (wraz z kursem Zaplanuj Biznes w Mediach Społecznościowych). Obie książeczki są bardzo wygodne w użyciu, łącznie wystarczą na półroczne działania w mediach społecznościowych i z pewnością będą bardzo przydatne w tworzeniu i planowaniu angażujących treści na bloga, Instagram czy Facebook.
Na długie, zimowe wieczory dostałam również książkę  o wdzięcznym tytule Egoizm to nie grzech! Hmmm... ciekawa jestem czy mi się spodoba... Czytał Ktoś?

Początkiem grudnia otrzymałam pięć pełnowymiarowych produktów marki Bielenda. Wybrałam masło karite do ciała; różową bazę pod makijaż, która poprawia koloryt cery; krem do twarzy oraz wodę różaną z serii Rose Care oraz cudownie pachnący olejek do pielęgnacji ciała Monoi de Thaiti. Rozpoczęłam stosowanie tych kosmetyków i w niedługim czasie podzielę się z Wami moją opinią na ich temat.
Tuż przed Gwiazdką odwiedził mnie kurier i wręczył cudownie pachnącą przesyłkę od Le Petit Marseillais. Niedawno marka wypuściła na rynek nową morską linię kosmetyków, która pachnie po prostu obłędnie! Mam okazję testować pielęgnujący krem do mycia NAWILŻANIE a także balsam do ciała ODŻYWIANIE. O tej serii i tych produktach również przeczytacie na moim blogu w najbliższym czasie.
{edit - recenzję znajdziecie TUTAJ}
Kolejnym kosmetykiem, który trafił w moje ręce w grudniu był ochronny krem do rąk Ziaja z dozownikiem w formie pompki, o cudownym świątecznym aromacie. Bardzo lubię ten produkt ponieważ pachnie fantastycznie, dobrze się wchłania, nawilża skórę i jest skuteczny.
Aniołek przyniósł mi także truskawkowy błyszczyk w formie reniferka. W życiu bym nie powiedziała, że to preparat do pielęgnacji ust. Wygląda bosko. Takie rzeczy tylko w Primark'u. W tym momencie żałuję, że mam do niego tak daleko...
W mojej kosmetyczce pojawiły się również urocze, świąteczne gąbeczki do makijażu. Hmmm... są takie słodkie, że żal ich używać. Jeśli zastanawiacie się skąd pochodzą, apeluję- Primark, Primark i jeszcze raz Primark.
Proszę... Stwórzcie w Polsce Primark. 😎
Klub Only You na Mikołaja przesłał mi odżywczy oleo-krem do włosów  L'biotica Biovax. Pachnie nieziemsko. Więcej o nim już wkrótce. Wypatrujcie nowego wpisu!
Ostatnim upominkiem, który pojawił się w grudniu, w okolicy Mikołajek była suszarka! Tak, ta suszarka, o której wspomniałam w mojej wishliście początkiem miesiąca.  Zobaczymy jak się sprawdzi. Na chwilę obecną jestem z niej bardzo zadowolona. No i oczywiście odkreślam kolejny punkt na mojej liście

I to by było na tyle.
Wszystkie grudniowe nowości wywołały na mej twarzy niesamowity i ogromny uśmiech oraz sprawiły, że mój humor uległ polepszeniu.
Przedmioty z dzisiejszego wpisu oczarowały mnie i z pewnością będą mi służyć przez długi czas.

Jak tam Wasze grudniowe nowości?
Pochwalcie się co ciekawego znaleźliście pod choinką. 

Pozdrawiam ciepło!


43 komentarze:

  1. Musiałaś być bardzo grzeczna! :) Same wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak! Jestem wszystkimi rzeczami oczarowana

      Usuń
  2. Ktoś tu był bardzo grzeczny :) Ostatnio mam bzika na punkcie koszul w kratę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko bym Ci zabrała! Masz szczęście, że mnie tam nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha... no mogę się z Tobą podzielić. W ostateczności... ;)

      Usuń
  4. świetne prezenty :) Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe nowości :) Torebka <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Same cudne rzeczy. Tablica kredowa czad !!


    Zapraszam w wolniej chwil na konkurs do mnie na bloga :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszula i torebka bardzo ładna. Kosmetyki też fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koszula i kapcie cudooo <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2016/12/parka-khaki-karpacz.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow :) Mnóstwo wspaniałych rzeczy :) Tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo tych nowości ;P
    Nie widać żeby koszula była piżamą :D Bardzo ładna jest :P
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ciężko mi uwierzyć w to, że to piżama!

      Usuń
  11. Ale fajne rzeczy :) wydaje mi się, że to ta sama suszarka którą ja mam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne paznokcie i torebka, uwielbiam koszule w kratę i kubki oraz wszystkie ceramiczne dodatki do domu. Super nowości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Paznokcie mnie bardzo urzekły!

      Usuń
  13. Wszytsko z najwyzszej półki :) Moje serce skradły koszulka w kratę z fajnymi bamboszami!
    Pozdrawiam
    Asia
    -----
    mojemagiczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne nowości ! ;) Zakochałam się w koszuli i papciuchach ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe rzeczy :D Ładna biżuteria :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zestaw z Puchatkiem jest po prostu uroczy;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne papcie z reniferkami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Musiałaś być grzeczna ;) Mikołaj bardzooo Cię lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne rzeczy :) bluza i torebka skradły moje serce. Na torebkę chyba sama się skuszę, bo akurat jestem w trakcie poszukiwania :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta torebka jest naprawdę fantastyczna. Wizualnie, jakościowo po prostu czad. I wygodnie się nosi. Dodatkowo ma jeszcze długi pasek, ale jednak wolę bez;)

      Usuń
  20. Sporo ciekawych i różnorodnych nowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, wszystkie bardzo przypadły mi do gustu :)

      Usuń
  21. Grzeczna dziewczynka! :D
    Zakochałam się w tablicy kredowej-nie da się spytać Mikołaja gdzie ją kupił? :D
    Zestaw do herbaty z Kubusiem też wspaniały :) A koszule w kratę bardzo lubię-Twoją nosiłabym do dżinsów,nie tylko po domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha o dziwo byłam grzeczna! Jestem zauroczona prezentami.
      Tablica jest mega i wydaje mi się (niestety), że zostałą zakupiona w Holandii... Wiesz jak jest... Mikołaj jeździ po całym świecie!
      W koszuli to będę chodzić, no ale może nie między ludzi ;)

      Usuń
  22. Mam torbę Wittchen i jestem mega zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam te torebki, są naprawdę godne polecenia:)

      Usuń
  23. Bluza bardzo ładna, totalnie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest mega! Bardzo się polubiłyśmy :)

      Usuń
  24. wow tablica bluza i koszula sa fenomenalne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, jestem w nich zauroczona. Kompletnie! Bluza jest naprawde przyjemna i ciepła

      Usuń

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger