DF

piątek, 21 kwietnia 2017

Nowości kosmetyczne marca - EVELINE Cosmetics

Kosmetyki Eveline kojarzyły mi się zawsze tylko i wyłącznie z odżywkami do paznokci (swego czasu używałam tę 8w1, 6w1 w delikatnym pudrowym różu, wybielającą oraz diamentową) a także z wyszczuplającymi balsamami do ciała. Jest to bardzo dziwne, bo przecież marka wypuszcza na rynek produkty zarówno do makijażu jak i pielęgnacji ciała, zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Szczerze powiedziawszy rzadko sięgałam po kosmetyki Eveline. Nie wiem czemu. Nie było mi po drodze. I pewnie dalej by nie było, gdybym kosmetyków tej marki ostatnio nie wygrała. Zadanie jak zwykle było kreatywne i idealnie wpisywało się w mój styl życia.

środa, 19 kwietnia 2017

OPEN BOX - ONLY YOU #2

Kilka dni temu kurier zapukał do mych drzwi i wręczył mi bardzo dużą, tajemniczą przesyłkę. Byłam niezmiernie ciekawa jej zawartości i od razu zabrałam się do rozpakowywania. Moim oczom ukazało się bardzo kolorowe i pozytywne pudełko,podobne do tego które otrzymałam w listopadzie. Byłam pewna, że paczka zawiera wiosenne nowości od Klubu Only You. I wiecie co? W ogóle się nie pomyliłam!

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Mój pomysł na... "Odcukrzony" leśny mech

W tym roku nie zastanawiałam się długo nad wyborem wielkanocnego ciasta. Z góry założyłam sobie, że chcę by było smaczne, pełnowartościowe, syte, pożywne i w miarę możliwości zdrowe. Zależało mi również na tym, by ilość cukru była ograniczona do minimum i oczywiście - ważne były dla mnie walory estetyczne oraz ogólna prezentacja. Pomyślałam, że w klimat iście wiosenny idealnie wpisze się leśny mech, który zbiera ogromną ilość polubień w sieci. 
Szukałam jednak przepisu w miarę prostego (do tej pory piekłam przede wszystkim muffinki) i mało kalorycznego. Tekst, w którym uwzględniono 5 jajek i 1,5 szklanki mąki omijałam szerokim łukiem.
Poszukiwania trwały szmat czasu, aż w końcu znalazłam. Baza przepisu wydawała mi się idealna, jednakże odrobinę ją zmodyfikowałam.  Stworzyłam także wariację na temat kremu i śmiem twierdzić, że wyszło po prostu BOSKO!
Macie może ochotę spróbować kawałka tego cuda?

sobota, 15 kwietnia 2017

CELEBRUJ CHWILE - zestawienie wiosennych inspiracji

Witajcie Moi Drodzy! 
Nie będę za długo się rozwodzić, bo i tak pewno nie macie czasu by czytać elaboraty. Ja bym nie miała na Waszym miejscu. Jednakże korzystając z wolnej chwili, pomiędzy dwoma kawami i kawałkiem dobrego ciasta (tak, tak... nie wytrzymałam i się do ciast już dorwałam) chciałabym zaprosić na szybki przegląd wiosennych inspiracji. Wiosna to taki bardzo klimatyczny czas, gdy wszystko budzi się do życia, rozkwita, promienieje. Wiosną mamy wiele pozytywnej energii, jesteśmy pełni optymizmu i chcemy zdobywać świat (przynajmniej ja tak mam). Dodatkowo, tak przy okazji chcę Wam złożyć świąteczne życzenia...

środa, 12 kwietnia 2017

Kosmetyczne nowości marca - BIELENDA

Marzec był bogaty w nowości kosmetyczne. Jeśli mam być szczera, to wpadło mi wiele prawdziwych cudeniek. Z niektórymi miałam już kiedyś do czynienia, inne okazały się totalnymi nowościami. Bardzo urzekła mnie przesyłka od mojej ulubionej polskiej marki kosmetycznej - Bielenda. Jak zapewne zdążyliście zauważyć, polubiłam się z ich kosmetykami i jestem im wierna od dłuższego czasu. Moim faworytem do tej pory było masło do ciało karite z serii Bielenda Vegan Friendly. No ale... jeśli mam się głębiej zastanowić, to oczarowała mnie również baza pod makijaż Pearl Base a także nawilżający, cukrowy peeling do ciała o zapachu frangipani
Owszem, to nie wszystkie kosmetyki, które miałam okazję używać. Było ich więcej, ba jest ich więcej. I mam nadzieję że będzie coraz więcej, bo ostatnimi czasy Bielenda wypuszcza na rynek samiutkie perełki. 

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Best Nine of March - Najchętniej lajkowane zdjęcia marca

Hejka! 
Co tam u Was ciekawego słychać? Jak nastroje? W ogóle zapomniałam Was zapytać, jak minął marzec? Mój stosunkowo dosyć szybko. Był trochę intensywny. Co więcej, jak pewno zdążyliście zauważyć, odrobinę przystopowałam z Instagramem, bo wiecie jak jest.... ciągły brak czasu.... No ale... byłam na szkoleniu związanym z organizacją czasu i biorę się do działania. Wracam ze zdwojoną siłą. Taki mam przynajmniej zamiar. Jak wyjdzie - zobaczymy! :)
Dzisiaj zaprezentuję najchętniej lajkowane fotki w ubiegłym miesiącu. Na Instagramie oczywiście. Jesteście ciekawi? Nie mówcie tylko, że nie! 👆

sobota, 8 kwietnia 2017

Czy warto wybrać się do Pijalni Czekolady Wedel?

Witajcie Moi Mili, może czegoś pysznego byście się dzisiaj napili??
Na co macie ochotę?
Hmmm.. coś słodkiego, kwaśnego, gorzkiego? Jakiegoś... wyjątkowego. Zniewalającego zmysły.... 
Ojej... Czujecie? Co tu tak bosko pachnie?... 
Tak, tak! Czekolaaaada....
Zapraszam Was do takiego bajkowego świata. Gdzie czas staje w miejscu, a wokół rozciąga się obłędny zapach. Gdzie kalorie się nie liczą, bo i tak wszystko idzie tam gdzie powinno (w cycki na przykład!). Gdzie możecie wybrać się w weekend lub od większego święta bez wyrzutów sumienia. Gwarantuję Wam, nie pożałujecie, a chwile w tym miejscu okażą się niesamowite! Zgadnijcie, gdzie byliśmy? Tak! W Pijalni Czekolady Wedel! I było... REWELACYJNIE!

środa, 5 kwietnia 2017

Hybryda na urlopie

Pięknie pomalowane paznokcie. Moja największa zmora. Przede wszystkim na wyjazdach, wakacjach czy kilkudniowym urlopie. Odkąd pamiętam nie lubiłam nigdzie jeździć, przez ten mankament. Znasz ten ból? Odpryskujący lakier, starte końcówki, ułamany paznokieć w najmniej oczekiwanym momencie. Dramat. Do tego dochodzi marnowanie czasu i miejsca w bagażu. Na każdy wyjazd brałam ze sobą paznokciowy zestaw SOS- zmywacz do paznokci, lakiery do paznokci, jakiś top i tysiąc innych niezbędnych rzeczy. Pamiętam jak dziś, malowanie paznokci nad morzem. Niby lakier powinien dawno wyschnąć a jednak. Odbiła się na nim poduszka. Potem zmywanie. Ponowne malowanie (bo bez malowania jednak się łamały). W koło Macieju. Czas był zmarnowany, a paznokcie jak nie pomalowane, tak nie pomalowane. Koszmar.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Weekendowe wspomnienia

Witajcie Kochani
Powoli wracam do rzeczywistości. Miałam z nią mocne zderzenie, kiedy to chciałam włączyć laptopa i dodać nowy wpis na bloga. Niestety nie udało się z przyczyn technicznych. Internet albo router szlag trafił. Tak na dobry początek. Bosko, prawda? Trzymajcie kciuki, aby problem został rozwiązany już na dobre. Bo będzie ciężko...
Dzisiaj pokażę Wam kolejne migawki z weekendu. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i tak oto moje wolne dni minęły w ekspresowym tempie i pozostały tylko wspomnieniem. Krótką fotorelacje pokazałam Wam już TUTAJ, wspomniałam o szkoleniu Kamili Rowińskiej, zaproszeniu na Meet Beauty oraz zaprezentowałam początki wiosny w Nałęczowie. 
Ale to nie wszystko! W weekend spędziłam również cudowne chwile w Kazimierzu Dolnym oraz w Lublinie. Udaliśmy się także do Pijalni Czekolady Wedel, gdzie było tak obłędnie, że postanowiłam napisać o tym kilka słów w następnym wpisie.

sobota, 1 kwietnia 2017

Weekendowe pozdrowienia!

Witajcie Kochani w pierwszy dzień kwietnia!
Mam nadzieję, że i u Was pogoda mega wiosenna, a raczej letnia. Pochwalcie się ile kresek było na Waszych termometrach! Mój weekend spędzam w małych rozjazdach, które rozpoczęłam już w czwartek. Postanowiłam zrobić sobie taki mały urlop od WSZYSTKIEGO. No, ale... tak nie do końca...

środa, 29 marca 2017

Żel pod prysznic mandarynka i limonka, czy warto?

Poczuj naturalną moc cytrusów: cenionej za bogaty owocowy aromat mandarynki, pochodzącej z wyselekcjonowanych zbiorów dojrzewających w pełnym słońcu basenu Morza Śródziemnego, oraz limonki, o lekko kwaśnym miąższu, z upraw ekologicznych na Korsyce.
 🍃🍃🍃
Czas na coś orzeźwiającego, rześkiego i cudownie pachnącego.
Na coś, co pobudzi Cię do działania w wiosenne poranki, doda mnóstwa energii i poprawi nastrój spowodowany wiosennym przesileniem i chandrą, która ostatnimi czasy Cię dopadła.
Nie zaprzeczaj, widziałam! 😄😋
Przedstawiam Ci żel pod prysznic Le Petit Marseillais o interesującym, niespotykanym i nieszablonowym zapachu mandarynka i limonka.
Jesteś ciekawy?

sobota, 25 marca 2017

Słuchawki Sudio Sweden Vasa Blå- mój czasoumilacz

Pamiętacie jak niedawno wspominałam o moich wiosennych postanowieniach? Pisałam o racjonalnym odżywianiu, odpowiedniej pielęgnacji a także aktywności fizycznej. Z tym ostatnim jest prawdę powiedziawszy najgorzej, ale staram się jak mogę. Wiecie jak jest, nigdy nie byłam sportsmenką, a zajęcia wychowania fizycznego omijałam szerokim łukiem. Od pewnego czasu pokochałam siłownie zewnętrzną - takie sprzęty do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Wiadomo, w sezonie grzewczym świeże powietrze pozostawia wiele do życzenia, jednakże nastała wiosna więc liczę na to, że pogoda wyrobi się na maxa. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja w czasie aktywności fizycznej (rower, jogging, jazda na rolkach czy nawet spacer z psem lub ćwiczenia w domu) bardzo lubię słuchać muzyki. Moją największą zmorą były zawsze słuchawki, które nie oszukujmy się przeszkadzały. I nie mam tu na myśli momentu, gdy wyciągałam je i chciałam podpiąć do telefonu czy odtwarzacza i były poplątane, ale chwile gdy wyskakiwały z uszu, kiedy przypadkiem o nie zahaczyłam. Koszmar. Długo zastanawiałam się co z tym fantem zrobić. W końcu sprawiłam sobie prezent na dzień kobiet. Skusiłam się na bezprzewodowe słuchawki Sudio Sweden.

czwartek, 23 marca 2017

Regeneracja włosów po zimie - L'biotica Professional Therapy Repair

Z pewnością wiecie, że włosy nie lubią zimy.  Siarczyste (i nie tylko!) mrozy, przesuszone powietrze, wahania temperatur, wiejący wiatr czy  noszenie czapek negatywnie wpływa na ich kondycje. W rezultacie włosy stają się osłabione, zniszczone, tracą blask. Końcówki zaczynają się rozdwajać, a one same przetłuszczają się, przesuszają a w najgorszym wypadku wypadają. Nie wygląda to zbyt korzystnie...
Wychodzę z założenia, że wraz z pierwszymi wiosennymi promieniami słońca należy pomyśleć, o tym by przywrócić naszym włosom życie. Z pomocą przychodzą nam różnego rodzaju produkty do pielęgnacji włosów - głównie szampony i odżywki regenerujące, zawierające w swym składzie cenne aminokwasy, olejki czy keratynę. Regularne stosowanie specjalistycznych kosmetyków powoduje zmniejszanie utraty włosów, a także wpływa bardzo korzystnie na szybszy rozwój mieszków włosowych. Prócz tego warto postawić na racjonalną, zbilansowaną dietę bogatą w składniki odżywcze, witaminy, minerały. Ewentualnie możemy zapatrzeć się w odpowiednio dopasowaną suplementację. Polecam biotynę, skrzyp czy pokrzywę.
W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o bardzo ciekawym duecie, który stworzony został po to by nasze włosy były zdrowe i zawsze wyglądały pięknie.

wtorek, 21 marca 2017

Philips Lumea Prestige - pierwsze wrażenia

Odkąd pamiętam interesowały mnie zagadnienia związane z technologią depilacji światłem IPL. Każdorazowo będąc w sklepie z elektroniką z rozmarzeniem patrzyłam na depilatory wykorzystujące to zjawisko. Wyobrażałam sobie, jakie to musi być cudowne uczucie, posiadać takie urządzenie w domu, stosować go i cieszyć się - w miarę możliwości gładkim ciałem. Kilka razy przeszło mi przez myśl, żeby zaopatrzyć się w taki sprzęt, jednakże cena - nie oszukujmy się- na pierwszy rzut oka całkowicie odstrasza. Kiedy mamy wyłożyć większą sumę, przychodzą nam na myśl przeróżne pytania, między innymi zastanawiamy się czy depilacja światłem sprawdzi się u nas. No i tak siedziałam, myślałam i gdybałam aż w końcu zorientowałam się, że platforma marketingu rekomendacyjnego trnd zaczyna nabór do najnowszego projektu Philips Lumea. Wprawdzie miało zostać wyłonionych tylko 110 Ambasadorek, które przez okres 8 miesięcy będą testować nowe urządzenie, więc szanse były niewielkie, ale stwierdziłam że warto spróbować. Wiedziałam, że jeśli zostanę wybrana dowiem się, jak urządzenie sprawdzi się u mnie, czy faktycznie jest takie genialne, jak do tej pory uważałam i przede wszystkim, czy warto je kupić.
Wypełniłam ankietę, uzupełniłam test wiedzy i... ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu w dzień kobiet otrzymałam maila, że znalazłam się w gronie ambasadorek...

niedziela, 19 marca 2017

Czas na domowe SPA dla dłoni. Nie czekaj. Zrób je już teraz.

Dłonie są wizytówka każdego z nas. Zarówno mężczyzny jak i kobiety. Pisałam już o tym wielokrotnie. Jednakże to właśnie od kobiet wymaga się perfekcyjnego manicure a także nienagannej skóry dłoni. Ważne, by była delikatna, aksamitna, miła w dotyku, gładka, odpowiednio nawilżona i zregenerowana. 
Niestety, nie zawsze tak jest. Często nasze dłonie są spierzchnięte, zrogowaciałe i nadmiernie przesuszone. Ba, są po prostu zniszczone. Spowodowane to jest zazwyczaj niekorzystnym wpływem detergentów, środków czystości, warunkami atmosferycznymi czy wahaniami temperatur...
Czas z tym skończyć definitywnie! Nie ma na co czekać. Raz na jakiś czas, warto znaleźć chwilkę dla siebie i urządzić we własnych czterech kątach domowe SPA
Wieczór dobroci dla swoich dłoni. W trosce o to, by prezentowały się pięknie i przykuwały wzrok.
Wchodzicie w to?

sobota, 18 marca 2017

Yves Rocher Kwiat wiśni - czyli mój mały, wiosenny, zapachowy must have.

Cześć. 
Dziś po raz kolejny przychodzę z recenzją zapachu Yves Rocher. Jak zdążyłyście zauważyć jestem wielką fanką kosmetyków tej marki. 
Z największą przyjemnością chciałabym polecić Wam wodę toaletową  Un Matin au Jardin Kwiaty Wiśni. Wodę toaletową, która niewątpliwie świetnie sprawdzi się w okresie wiosenno-letnim. A jak wiadomo wiosna tuż, tuż  więc warto się w nią zaopatrzyć już dziś!

środa, 15 marca 2017

Wiosenny Must Have - Bielenda NEURO GLICOL + VIT. C

Jakiś czas temu, jedna z moich ulubionych, polskich marek kosmetycznych - BIELENDA wypuściła na rynek serię bardzo ciekawych kosmetyków odmładzających skórę. Neuro Glicol + Vit C - bo o  niej mowa w swoich produktach wykorzystuje technologię eksfoliacji i neuro-odmładzania skóry.
Nie wiem, czy wiecie ale neuro-odmładzanie skóry to jeden z najnowszych trendów w kosmetologii, który stanowi alternatywę dla inwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej. 
W wyniku tego zabiegu zostają zablokowane impulsy nerwowe, prowadzące do powstawania zmarszczek - głębokość jak i długość zmarszczek staje się mniej widoczna. Najnowsza linia kosmetyków Bielenda Neuro Glicol + Vit C łączy w sobie rewolucyjne działanie neuropeptydu, blokującego neuroprzekaźniki, które odpowiedzialne są za skurcze mięśni, co prowadzi do wygładzenia skóry, z siłą nowoczesnej eksfoliacji w postaci KWASU GLIKOLOWEGO i w 100% STABILNEJ WITAMINIE C. Taka formuła preparaty pozwala skutecznie zabezpieczyć skórę przed starzeniem oraz wydobyć jej naturalne piękno. 

niedziela, 12 marca 2017

Lutowe nowości

 Hejka Moi Drodzy!
Pomimo tego, że luty był stosunkowo krótkim miesiącem, w mojej szafie, jak i kosmetyczce pojawiło się kilka nowości. Spowodowane jest to z pewnością zbliżającą się wiosną. Z pewnością wiecie, że aktualizacja szafy na przybycie tej pory roku jest niezbędna. Nie szalałam jakoś zbytnio, ograniczyłam się jedynie do kilku potrzebnych rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie zbliżającego się czasu. Dodatkowo otrzymałam kilka upominków i śmiało mogę powiedzieć: wiosno przybywaj!

poniedziałek, 6 marca 2017

Podsumowanie nowości od Klubu Elfa Pharm. Część I.

Witajcie Kochani
Jakiś czas temu opowiadałam o przesyłce, którą otrzymałam od Klubu Elfa Pharm. Jeśli przeoczyliście ten wpis, lub po prostu wyleciała Wam z głowy zawartość tej interesującej paczki, to odsyłam Was tam ponownie. Kosmetyki tej polskiej marki produktów naturalnych używam już ponad 2 tygodnie i dlatego postanowiłam, że uchylę rąbka tajemnicy i zdradzę jak się spisują. Jesteście ciekawi? Mam nadzieję, że tak i z wielką ochotą przeczytacie mój wywód. ✌😊

sobota, 4 marca 2017

Moje wiosenne postanowienia

Wiosna, wiosna, coraz bliżej wiosna. Dni stają się dłuższe, za oknem pięknie ćwierkają ptaki, wszystko powoli zaczyna budzić się do życia. 
Czas najwyższy, by przestać siedzieć w miejscu. Czas coś zmienić. Na lepsze. A w tych zmianach zawsze warto zacząć od siebie. 
Wiecie jak jest. Zmiany zaczynają się w naszej głowie.
Pozytywne nastawienie, motywacja, uśmiech na twarzy, samodyscyplina i jedziemy z tym koksem. 
Dziś uraczę Was moimi WIOSENNYMI POSTANOWIENIAMI. Niby banalnymi, a jednak. 
Przede wszystkim, bez względu na to co by się działo 

UŚMIECH TO PODSTAWA.

Od niego będę rozpoczynać każdy mój dzień.
Wiecie, endorfiny, dobre emocje, fluidy, to wpływa na nasz nastrój. I co więcej ludzi, którzy nas otaczają.
Zauważyłam, że uśmiech może rozkruszyć nawet najtwardszy kamień i roztopić lód. Zaufajcie mi! To prawda!

czwartek, 2 marca 2017

Best Nine of February - Moje najpopularniejsze zdjęcia na Instagramie

Marcowe dzień dobry bardzo, wieczorową porą!
Co tam u Was Kochani, jak leci? Mam nadzieję, że luty był dla Was łaskawy i obfity w same pozytywne wydarzenia. Ciekawa jestem, czy udało Wam się zrealizować wszystkie postanowienia, plany i cele jakie sobie wyznaczyliście. U mnie było z tym różnie, ale... nie poddawałam się!
Dzisiaj, korzystając z wolnej chwili, chciałabym zaprosić Was na taki krótki lutowy Instamix. Podobnie jak w poprzednim miesiącu, przedstawię najchętniej lajkowane fotki na moim Instagramie

poniedziałek, 27 lutego 2017

Przyniosą ulgę zmęczonym nogom - Produkty specjalistyczne marki VEERA

Hejka 😍💛
Prowadzisz intensywny tryb życia? Dużo godzin spędzasz na nogach, a może Twoja praca wymaga wielu godzin siedzenia za biurkiem tudzież jazdy samochodem? Jesteś przedstawicielem handlowym? Farmaceutą? Księgową? Bankierem?
A może borykasz się z problemem ciężkości nóg, złym krążeniem, uczuciem opuchniętych nóg czy żylakami? Jeśli tak, to dobrze trafiłeś. Dzisiaj opowiem Ci kilka słów na temat produktów przeciwżylakowych Veera, które mam okazję stosować od pewnego czasu.

sobota, 25 lutego 2017

Raj dla duszy i dla ciała - mój rytuał morskiej pielęgnacji

Trochę wspomnień z tamtych dni,
Wakacje, słońce, morze, plaża... Tak bardzo chciało się żyć.
☀🌅☀
Mam już dosyć tej zimy. Spoglądam za okno i widzę z minuty na minutę coraz więcej białego puchu. Zima. Przez duże Zet. Zima o jakiej nawet nam się nie śniło. Drogi zaśnieżone, a na ulicach totalne lodowisko. Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy nie założyć na nogi łyżew. Tak dla odmiany.
Myślałam, że idzie ku dobremu. Myślałam, że będzie już wiosna....
Niestety. 
Moje plany znów pokrzyżowała Pani z Śniegowej Krainy.
Marzę o lecie. O słońcu. Bryzie muskającej moje ciało. Nawet palącym w stopy piasku. Moja wyobraźnia pracuje na wzmożonych obrotach.
A Twoja?
Jeśli podobnie jak ja nie możesz już patrzeć na ten śniegowy świat, bardzo się cieszę!
Zaproszę Cię dzisiaj w podróż do regionu Morza Śródziemnego. 
Poznasz morskie zapachy, zrelaksujesz się, odpoczniesz i co najważniejsze, wszytko co najlepsze odkryjesz w zaciszu własnej łazienki.
Wchodzisz w to? 

środa, 22 lutego 2017

Etui jest. Smartfona nie ma.

Witaj Kochany Czytelniku!
Planujesz zakup ciekawego i oryginalnego etui na swój telefon? Chcesz całkowicie go odmienić?Marzysz o nowoczesnym, modnym case, przyciągającym wzrok wielu osób? A może po prostu poszukujesz fajnego prezentu dla swoich bliskich? Mamy, chłopaka czy najlepszej Przyjaciółki? Jeśli tak, to świetnie trafiłeś! Dzisiaj opowiem Ci o interesującym sklepie internetowym oferującym  wysokiej jakości etui i pokrowce na smartfony oraz tablety, a także różne akcesoria GSM. 

poniedziałek, 20 lutego 2017

Moja zimowa pielęgnacja skóry

Z pewnością wiesz, że o skórę trzeba dbać odpowiednio przez cały rok, jednakże zimą należy poświęcić jej odrobinę więcej uwagi. To właśnie wtedy występują największe różnice temperatur, a także niesprzyjające warunki atmosferyczne. Ponadto ogrzewanie mieszkań w tym okresie wpływa niekorzystnie na stan skóry, która staje się przesuszona, szorstka i podatna na różnego rodzaju podrażnienia. 
Długo zastanawiałam się nad wyborem produktu do pielęgnacji mej wrażliwej i suchej skóry aż w końcu natknęłam się na nową linię aksamitnych maseł do ciała Bielenda Vegan Friendly, zawierających w swym składzie składniki pochodzenia naturalnego, 0 % surowców pochodzenia zwierzęcego oraz wyjątkowo prostą i przyjazną recepturę. W asortymencie marki możemy znaleźć kokosowe masło do ciała, masło do ciała buriti a także  karite. Zdecydowałam się na ostatni wariant. Czy mój wybór był słuszny?
bielenda vegan friendly

środa, 15 lutego 2017

Żelowo-perłowa baza pod makijaż BIELENDA MAKE-UP ACADEMIE PEARL BASE - moja opinia

Cześć! 
Dzisiaj opowiem Wam o produkcie, który zauroczył mnie swoim niebanalnym wyglądem. 
Mowa tutaj o kolejnym kosmetyku Bielenda, a dokładnie o bazie pod makijaż - efekt poprawy kolorytu - Bielenda MAKE-UP ACADEMIE PEARL BASE.
Prawdę powiedziawszy to pierwsza baza pod makijaż, jaką stosowałam. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z takim produktem. Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się na mojej skórze. 
Czy oczarowała? Czy zachwyciła? Czy wywołała u mnie efekt wow? Czy rozkochała mnie na zabój? Zapraszam do dalszej części wpisu! 

poniedziałek, 13 lutego 2017

Nie lubię Walentynek!

Odkąd pamiętam luty kojarzył mi się z czerwienią, różem, toną serduszek i z zakochanymi parami, chodzącymi po mieście za rękę. ❤ To właśnie wtedy sklepowe witryny zalewa fala romantycznych gadżetów, słodkich miśków 🐻 oraz niezliczonej ilości pomysłów na prezenty z okazji tego "szczególnego" dnia. Dnia trochę wymuszonego, komercyjnego, kiedy to czujesz zawód i smutek, jeśli nie dostaniesz większego lub mniejszego upominku od drugiej połówki. Lub jeśli po prostu jesteś singlem (niekoniecznie z wyboru) i nie masz tej swojej drugiej połówki...
 Nie jestem jakąś wielką fanką Walentynek. Zawsze podchodziłam do nich sceptycznie. Nie byłam szalenie nastawiona do tej całej otoczki. No dobra, może w gimnazjum i liceum "jarałam się" takimi rzeczami i nakręcałam ale mi minęło. Na całe szczęście! 😍

sobota, 11 lutego 2017

Przegląd nowości od Klubu Elfa Pharm

Elfa Pharm - polska firma powstała w 2011 roku, tworząca wysokiej jakości kosmetyki naturalne.  W swoim asortymencie posiada różnorodne produkty do pielęgnacji twarzy, ciała czy włosów zebrane w  kilka specjalistycznych marek  oraz serii produktowych, takich jak Vis Plantis, Dr Sante, O'Herbal, Green Pharmacy, Intensive Hair Therapy czy Fresh Juice. 
Jeśli mam być z Wami szczera, to kosmetyki Elfa Pharm znam już od dłuższego czasu, cenię je za bogactwo składników roślinnych, cudowne nuty zapachowe, świetną jakość oraz  przystępną cenę. Swego czasu stosowałam różany peeling do ciała Green Pharmacy i byłam nim oczarowana. Pachniał obłędnie a jego działanie z ręką na sercu oceniam na piątkę z plusem.Powiedziałam sobie wówczas, że na tym produkcie moja przygoda z tymi kosmetykami się nie skończy i z pewnością w przyszłości znowu coś wypróbuje. Aktualnie nadarzyła się ku temu doborowa okazja - otrzymałam zaproszenie od Klubu Elfa Pharm do przetestowania kilku nowości, które zaraz Wam pokrótce zaprezentuję. Jesteście ciekawi?

wtorek, 7 lutego 2017

Best Nine of January - moje najpopularniejsze zdjęcia na Insta

Hello! 
Dzisiaj coś nowego, coś czego jeszcze u mnie nie było. 
Przeglądając blogi zauważyłam, że wiele osób tworzy swoistego rodzaju instamixy z każdego minionego miesiąca. Z moich obserwacji wynika, że wpisy cieszą się stosunkowo dużym zainteresowaniem, dlatego również postanowiłam coś takiego wprowadzić na wzór jakże popularnego corocznego #bestnine. 
Wiem, że nie wszyscy są na bieżąco z moimi fotkami na tym profilu social media dlatego część z nich będzie można zobaczyć tutaj. A co, niech i osoby nieposiadające konta na Insta mają coś z życia! 
Wzięłam więc telefon do ręki i przeanalizowałam najpopularniejsze zdjęcia w styczniu. 
Ilość serduszek przerosła moje najśmielsze oczekiwania - jestem zachwycona!

niedziela, 5 lutego 2017

Moje ulubione gadżety, które używam podczas robienia zdjęć na Instagram, cz. II

Cześć!
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was do mego Instaświata. Pewnie większość z Was wie, że od pewnego czasu pokochałam działania na Instagramie. Nie wyobrażam sobie dnia bez zajrzenia na tą platformę social media. Autentycznie. Początkowo w ogóle nie sądziłam, że dodawanie zdjęć, krótkich (a czasem dłuższych) opisów i hasztagów tak mnie pochłonie. A jednak. Uzależniłam się do tego stopnia, że w swojej głowie układam nowe zdjęciowe aranżacje przy użyciu różnego rodzaju gadżetów, a potem przenoszę te moje "wizje" na fotki. Raz wychodzi lepiej, raz gorzej. Zależy. Od nastroju, predyspozycji czy oświetlenia. Nie zawsze też mam dobry dzień i co najważniejsze czas.... Niestety.
Dosyć wstępów. Zaczynamy drugi przegląd gadżetów, które używam podczas robienia zdjęć na Instagram. O pierwszej części mogliście przeczytać kilka miesięcy temu - w czerwcu. Co więcej, prawie rok temu przedstawiłam na blogu wpis dotyczący moich ulubionych kubków z Home & You oraz ukochanych gadżetów z Pepco, które również chętnie goszczą na zrobionych przeze mnie fotkach. 

czwartek, 2 lutego 2017

Od czego rozpocząć przygodę z hybrydami - zestaw startowy Semilac

Piękne, długie, idealnie pomalowane paznokcie od zawsze były moim marzeniem. W zeszłym roku postanowiłam, że kupię zestaw do manicure hybrydowego i będę robić paznokcie w domu. Niestety nie było mi po drodze. Jak zawsze zresztą. Pewnie doskonale wiecie jak jest - tysiąc innych wydatków na głowie.  Przełknęłam "gorycz porażki". Tak, była to dla mnie swoistego rodzaju porażka....
 Była końcówka listopada. Z głupia wzięłam udział w konkursie organizowanym przez Fashionelkę na jej Instagramie.  Los się do mnie uśmiechnął. Wygrałam zestaw startowy Semilac.

sobota, 28 stycznia 2017

Mascara Bourjois Volume Reveal - mój sposób na długie i czarne rzęsy

Hej!
Z pewnością wiesz, że od zawsze marzyłam o długich i pięknych rzęsach i zazdrościłam wszystkim, którzy takie posiadali. Skusiłam się nawet na serum do rzęs Inveo, żeby je troszeczkę wzmocnić i wydłużyć. Ponadto ciągle eksperymentuję z tuszami do rzęs. Szukam idealnego. Takiego, który sprawi, że moje spojrzenie będzie wyglądało bardzo efektownie, spektakularnie. Przez wiele lat byłam wierna maskarze Bourjois Twist up the Volume jednakże postanowiłam spróbować czegoś nowego. Niedawno marka Bourjois wprowadziła na rynek mascarę Volume Reveal, która zaciekawiła mnie obietnicami producenta oraz opakowaniem z wbudowanym lusterkiem z 3-krotnym zoomem.  Przyznam się z ręką na sercu, że lusterko bardzo do mnie przemówiło i postanowiłam rozpocząć przygodę z tym kosmetykiem.
 Czy tusz do rzęs Bourjois Volume Reveal sprawił, że zakochałam się w nim od pierwszego użycia? Czy moje rzęsy stały się wydłużone i piękne? Czy jestem zadowolona z efektów mascary? 
Jak myślisz?

środa, 25 stycznia 2017

Różane marzenia z Yves Rocher

Hejka
Lubicie róże? Któż nie kocha tych pięknych, urokliwych kwiatów? Prezentują się przecudnie i odznaczają delikatnym zapachem. 
Przepiękny kwiat róży stał się muzą dla wielu perfum, wód perfumowanych oraz toaletowych.   Z racji tego, że w mojej kosmetyczce znajduje się produkt o takim zapachu, z chęcią opowiem o nim kilka słów. Zapraszam do krótkiej recenzji wody toaletowej Yves Rocher Un Matin au Jardin Rose Fraiche, którą producent opisuje w następujący sposób: subtelny zapach róży zamknięty w wodzie toaletowej na długo pozostawi na Tobie wspomnienie wiosennej świeżości.

piątek, 20 stycznia 2017

Laura Conti Serum do stóp ozonowa regeneracja

Zadbane, aksamitne pięty, gładka skóra i zdrowe paznokcie są marzeniem każdej kobiety, szczególnie latem, kiedy to zrzucamy ciężkie obuwie i zastępujemy je sandałkami czy klapkami.  Warto jednak pamiętać, że o stopy trzeba dbać przez cały rok, a nie tylko w czasie ciepłych miesięcy. Codzienna pielęgnacja, używanie odpowiednich przyborów - tarki czy pumeksu, a także pamiętanie o peelingu, kremach zmiękczających i złuszczających naskórek jest ważne o każdej porze roku.Ponadto noszenie obuwia, które jest wygodne i wyprofilowane powinno przeciwdziałać wystąpieniu odcisków, nagniotków, modzeli  oraz innych nieprzyjemnych przypadłości. Jakiś czas temu opowiadałam Wam o moich ulubionych produktach do pielęgnacji stóp (KLIK), jednakże w ostatnim czasie postanowiłam spróbować serum do stóp totalna regeneracja firmy Laura Conti, które od dłuższego czasu znajdowało się w moich kosmetycznych zapasach. Otwarłam, powąchałam, spróbowałam i powiem Wam z ręką na sercu że się w tym cudzie zakochałam. Od pierwszego użycia - po prostu. Chcecie wiedzieć dlaczego uważam to serum za godne polecenia? Myślę, że tak! ;) Zapraszam do dalszej części wpisu!

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Miłość od pierwszego użycia? Czy aby na pewno? L'biotica Biovax Caviar - odżywczy OLEO-KREM do włosów

Hej!
Od zawsze byłam sceptycznie nastawiona do wszelkiego rodzaju produktów do pielęgnacji włosów bez spłukiwania. Mam tu na myśli różne płyny, odżywki tudzież kremy. Owszem, kilkakrotnie stosowałam takie kosmetyki jednakże ze stosunkowo słabym skutkiem. Moje włosy stanowczo nie lubiły takich preparatów, były po nich obciążone, oklapnięte i szybko się przetłuszczały. Nie wiem dokładnie czym było to spowodowane. Zawsze nakładałam dane produkty z umiarem. I to jakim! 
W grudniu moje zasoby kosmetyczne wzbogaciły się odżywczy oleo-krem do włosów L'biotica, który - już przez zamknięte i zaklejone opakowanie - pachniał po prostu obłędnie.
Mówię Wam- zapach cudo. Bardzo kusiło mnie rozpoczęcie produktu i wypróbowanie go na moich włosach. Zwłaszcza, że producent pisał o nim w samych superlatywach.

czwartek, 12 stycznia 2017

Nowości w mojej szafie - zakupy w ROSEWHOLESALE

Hejka!
Ostatnio opowiadałam Wam o zamówieniu ze sklepu internetowego Zaful. Jeśli mam być z Wami szczera, to byłam z niego zadowolona pod każdym względem. Z pewnością wiecie, że była to moja druga przygoda z tą firmą. O pierwszej pisałam kilka miesięcy temu.
W grudniu zdecydowałam się również na zakup w sklepie ROSEWHOLESALEhttp://www.rosewholesale.com/?lkid=388565. Miałam z nim do czynienia pierwszy raz w życiu. Kiedyś tylko czytałam o nim na innych blogach. 
W końcu uległam i zamówiłam kilka rzeczy.
Jak myślicie, sprostały moim oczekiwaniom?

wtorek, 10 stycznia 2017

Zmysłowe olejki do ciała Bielenda - raj dla duszy i ciała

Heya!
 Ostatnimi czasy polubiłam kosmetyki marki Bielenda. Bardzo podobają mi się ich ciekawe, nieszablonowe opakowania które wprowadzają dozę elegancji i ekskluzywności. Uwielbiam ich zapachy, ponieważ pobudzają zmysły, relaksują, odprężają i sprawiają, że świat staje się lepszy, nabiera pozytywnych kolorów i jest przyjemniejszy. Co jakiś czas wchodzę na stronę producenta i zapoznaję się z informacjami na temat kolejnych nowości. Powiem Wam z ręką na sercu - jestem zachwycona i oczarowana! Pewnego dnia moją uwagę przykuły zmysłowe olejki do ciała. Nie skłamię, jeśli napiszę, że urzekły mnie swoim oryginalnym designem, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć! 
  

piątek, 6 stycznia 2017

ZAFUL - najnowsze zamówienie

Marzą Ci się zakupy bez wychodzenia z domu?
Podobnie jak ja masz alergię na centra handlowe, sklepy i ten sztuczny tłok? 
Męczą Cię ludzie rozpychający się w kolejce przy kasie, potrącający łokciami i biegnący do przymierzalni... 
Zwłaszcza teraz, gdzie na prawie każdych drzwiach wisi napis OBNIŻKA. -50%, - 30%, 2 w cenie 1.?
Nie czekaj. Zrób zakupy przez Internet.Szybko, tanio, zwykle bezproblemowo.

czwartek, 5 stycznia 2017

Szybkie kanapeczki na każdą okazję

Heja!
Jeśli masz ochotę na smaczną przekąskę, którą robi się w ekspresowym tempie to bardzo dobrze trafiłeś. Pewnie czasami "coś za Tobą chodzi", coś byś zjadł, tylko nie wiesz co. Najlepiej coś pysznego. Może i pożywnego. Coś co nie wymaga dużych nakładów czasu - wiesz jak jest, czas to pieniądz, a Ty przecież wolisz zrobić prasówkę na fejsie.  Ten szybki przysmak świetnie sprawdzi się jako zagryzka na rodzinnej imprezie, urodzinach czy podczas filmowego wieczoru. Podczas pracy przed kompem też możesz trzymać ją na talerzu. Gwarantuję Ci, szybko zniknie. Nawet się nie obejrzysz. Nie potrzebujesz wielu produktów. Nie musisz chodzić po wielu sklepach. Idź do Biedry (nie pomyśl sobie, że promuję Biedronkę! Skądże znowu! Możesz iść do innego sklepu - Lidla, Tesco czy Żabki. Wszystko jedno! ) i kup to, co w poniższym wpisie.

wtorek, 3 stycznia 2017

Projekt denko #6

Hejka Kochani
Nowy rok. Nowe cele. Nowe plany. Nowe marzenia. I nowy projekt denko oczywiście. W grudniu troszkę zaszalałam, spięłam się w sobie i wykończyłam aż 13 produktów. Jestem z tego faktu bardzo dumna, ponieważ w pewnym sensie oczyściłam swoją przestrzeń z rozpoczętych kosmetyków, które leżały gdzie popadnie. W rezultacie zyskałam odrobinę miejsca na kolejne kosmetyczne nowości o których niebawem Wam opowiem. Mam nadzieję, że chętnie posłuchacie. Nie mówcie że nie. 
Dobra, nie przedłużam tylko zabieram się za dzisiejsze denko. Mam trochę informacji do przekazania. Jesteście gotowi?


niedziela, 1 stycznia 2017

Moje noworoczne przemyślenia

Hejka Kochani! Witajcie w Nowym Roku!
Szczerze powiedziawszy w ogóle nie planowałam tego wpisu jednak COŚ mnie natchnęło. Coś zmotywowało. Może nowa cyferka w kalendarzu? Kto wie...
Pierwszy stycznia to czas planowania, stawiania celów, postanowień noworocznych i w ogóle takie boom na zmianę swego całego życia. Które jakoś w zeszłym roku nie udało nam się zmienić, pomimo tego, że bardzo tego chcieliśmy... Wiecie co mam na myśli.