Mascara Bourjois Volume Reveal - mój sposób na długie i czarne rzęsy

Hej!
Z pewnością wiesz, że od zawsze marzyłam o długich i pięknych rzęsach i zazdrościłam wszystkim, którzy takie posiadali. Skusiłam się nawet na serum do rzęs Inveo, żeby je troszeczkę wzmocnić i wydłużyć. Ponadto ciągle eksperymentuję z tuszami do rzęs. Szukam idealnego. Takiego, który sprawi, że moje spojrzenie będzie wyglądało bardzo efektownie, spektakularnie. Przez wiele lat byłam wierna maskarze Bourjois Twist up the Volume jednakże postanowiłam spróbować czegoś nowego. Niedawno marka Bourjois wprowadziła na rynek mascarę Volume Reveal, która zaciekawiła mnie obietnicami producenta oraz opakowaniem z wbudowanym lusterkiem z 3-krotnym zoomem.  Przyznam się z ręką na sercu, że lusterko bardzo do mnie przemówiło i postanowiłam rozpocząć przygodę z tym kosmetykiem.
 Czy tusz do rzęs Bourjois Volume Reveal sprawił, że zakochałam się w nim od pierwszego użycia? Czy moje rzęsy stały się wydłużone i piękne? Czy jestem zadowolona z efektów mascary? 
Jak myślisz?
Na początku, standardowo kilka słów od producenta, który stwierdza, że
nowa mascara Bourjois Volume Reveal pozwoli Ci na wydobycie pełnego potencjału Twoich rzęs. Inteligentna i wygodna w użyciu pokrywa wszystkie rzęsy. To pierwsza na rynku maskara ze zintegrowanym lusterkiem z 3-krotnym zoomem, dzięki któremu dostrzec można nawet te rzęsy, które zwykle są niewidoczne dla oka! A wszystko to po to, by aplikacja była jeszcze bardziej precyzyjna. Inteligentna szczoteczka o podwójnym rzędzie włosków o 2 długościach pozwala pomalować każdą rzęsę od nasady aż do końca.
Brzmi interesująco, prawda?


Mascara Bourjois Volume reveal 



znajduje się w czarnym, eleganckim, nietypowym i oryginalnym opakowaniu (o pojemności 7,5 ml) o podstawie trójkąta, która sprawia że produkt bardzo wygodnie i stabilnie trzyma się w dłoni. Na bocznej ściance znajduje się powiększające lusterko, ułatwiające aplikację tuszu. Uważam, że jest to rozwiązanie bardzo wygodne, umożliwiające poprawę makijażu w każdych warunkach. Nareszcie nie trzeba szukać w torebce lusterka. Teraz możemy go mieć pod ręką wyjmując mascarę. Ponadto, takie lusterko z 3-krotnym zoomem, świetnie sprawdzi się u  krótkowzrocznych. Dzięki niemu zobaczymy każdą, nawet najmniejszą rzęskę - jest to naprawdę duży plus z którego bardzo się cieszę!😊😉

Mascara Bourjois Volume Reveal posiada elastyczną, miękką i wygodną w użyciu szczoteczkę z podwójnym rzędem silikonowych włosków o dwóch różnych długościach i grubościach, dzięki którym można dotrzeć nawet do najkrótszych rzęs. Na uwagę zasługuje również fakt, że szczoteczka nabiera wręcz idealną ilość produktu i dobrze rozczesuje rzęsy.
Tusz do rzęs Bourjois Volume Reveal posiada  odpowiednią konsystencję o kruczoczarnym odcieniu (radiant black).
Mascarę Bourjois Volume Reveal stosuję od połowy października i z czystym sumieniem, mogę stwierdzić, że przypadła mi do gustu.Dzięki niej moje rzęsy są bardzo czarne, zdecydowanie wydłużone, podkręcone a także delikatnie pogrubione (podczas dodawania kolejnych warstw kosmetyku pogrubienie rzęs staje się bardziej widoczne). Spojrzenie staje się wyraziste.  Aplikacja produktu jest wygodna, szczoteczka ładnie rozczesuje rzęsy, nie skleja ich, a sam tusz nie odbija się na powiekach, nie tworzy grudek, nie obsypuje się, nie rozmazuje i pozostaje na swoim miejscu praktycznie przez cały dzień. 
Zapach produktu jest specyficzny, śmiem twierdzić, że dosyć intensywny. Tusz nie podrażnił, nie obciążył oraz nie uczulił. Na zakończenie dodam, że kosmetyk łatwo można usunąć przy użyciu dowolnego płynu do demakijażu (aktualnie używam dwufazowy płyn do demakijażu Bielenda).
Tusz do rzęs Bourjois Volume Reveal występuje w dwóch wersjach - czarnej i wodoodpornej. 


Z czystym sumieniem mogę napisać, że polecam tusz do rzęs Bourjois Volume Reveal. Jestem zadowolona z efektu, jaki uzyskałam na moich rzęsach. Uważam, że marka  Bourjois wypuściła na rynek bardzo ciekawy produkt, w nieco ekstrawaganckim, nietuzinkowym i nieszablonowym opakowaniu, które przypadnie do gustu osobom, ceniącym sobie czas oraz wygodę (wykonanie makijażu w przerwie między zajęciami, na siedzeniu pasażera w samochodzie, czy tam gdzie tylko będziemy mieć ochotę stanie się łatwiejsze i przyjemniejsze dzięki obecności 3-krotnego zooma).
Jeśli i Ty chcesz dowiedzieć się jak sprawdzi się u Ciebie nowa maskara Bourjois Volume Reveal, nie czekaj. Spróbuj. Później koniecznie daj mi znać, czy przypadła Ci do gustu. ❤✌

Znasz mascarę Bourjois Volume Reveal?
Stosujesz?
Jak wrażenia?

Czekam na wiadomość od Ciebie! 👍💚

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger