Zmysłowe olejki do ciała Bielenda - raj dla duszy i ciała

Heya!
 Ostatnimi czasy polubiłam kosmetyki marki Bielenda. Bardzo podobają mi się ich ciekawe, nieszablonowe opakowania które wprowadzają dozę elegancji i ekskluzywności. Uwielbiam ich zapachy, ponieważ pobudzają zmysły, relaksują, odprężają i sprawiają, że świat staje się lepszy, nabiera pozytywnych kolorów i jest przyjemniejszy. Co jakiś czas wchodzę na stronę producenta i zapoznaję się z informacjami na temat kolejnych nowości. Powiem Wam z ręką na sercu - jestem zachwycona i oczarowana! Pewnego dnia moją uwagę przykuły zmysłowe olejki do ciała. Nie skłamię, jeśli napiszę, że urzekły mnie swoim oryginalnym designem, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć! 
  
Multifazowe olejki do ciała Bielenda ukryte są w plastikowej, prostej, przeźroczystej butelce o pojemności 150 ml. Produkt posiada bardzo przyjazną dla oka, elegancką  szatę graficzną oraz złoty atomizer ułatwiający aplikację. Tutaj niestety mam pewne, małe zastrzeżenie ponieważ atomizer rozpyla produkt dosyć "szeroko", co jest bardzo niewygodne podczas stosowania na mniejsze partie ciała (np. ręce). Na szczęście, można "nauczyć się" precyzyjnego posługiwania dozownikiem. Po kilku próbach mechanizm i cała procedura aplikacji zostaje opanowana. Atomizer działa sprawnie, nie zacina się - co jest dużym plusem. 
***
Zmysłowe olejki do ciała wizualnie prezentują się naprawdę niebanalnie, nieszablonowo, oryginalnie. Świetnie wyglądają na toaletce, półce czy ożywiają łazienkę.  Mało kto przejdzie obok nich obojętnie. Budzą ogólne zaciekawienie. Olejki umieszczone w opakowaniu tworzą kolorowe, żywe fazy, które z łatwością łączą się z sobą podczas wstrząsania. Warto dodać, że produkt przed użyciem należy odpowiednio wymieszać. Uzyskujemy wówczas jednolite zabarwienie produktu, który rozpylamy w formie delikatnej, przeźroczystej, lekkiej mgiełki. Fazy jednak bardzo szybko się rozdzielają, dlatego podczas aplikacji olejku na całe ciało warto go mieszać wielokrotnie.
Bielenda sensual body oils
Multifazowe olejki do ciała  świetnie sprawdzą się u osób borykających się z problemem przesuszonej skóry, która potrzebuje nawilżenia i regeneracji. Jak już wcześniej wspomniałam produkt rozpylany jest w formie mgiełki, która bardzo dobrze rozprowadza się na ciele i tworzy przyjemny film. Początkowo warstwa pozostawia tłustą otoczkę, potrzebującą  chwili na wchłonięcie. Po aplikacji skóra staje się otulona jedwabistym blaskiem,  nawilżona, miękka i satynowa. 

Zmysłowe olejki sensual body oils, występują w dwóch wariantach

  • Multifazowy olejek do ciała namiętne nawilżenie, zawierający olej marula i olej z czarnej porzeczki.  W kosmetyku mamy do czynienia ze słodkimi, zmysłowymi nutami zapachowymi kwiatów frangipani, które sprawiają że produkt jest wyjątkowo ciepły, otulający, rewelacyjnie relaksuje i wprawia w błogi nastrój. Zapach jest bardzo podobny do cukrowego peelingu do ciała z serii Twoja Pielęgnacja (pisałam o nim TUTAJ)
  • Multifazowy olejek do ciała rozkoszna regeneracja , mający w składzie olejek awokado oraz olejek brzoskwiniowy. Produkt zawiera również zmysłowe, orzeźwiające i świeże nuty kwiatów pomarańczy, które sprawiają że pielęgnacja skóry staje się o wiele przyjemniejsza, błoga i wypełniona pozytywną energią
olejek do ciała
Zmysłowe olejki do ciała Bielenda mają niestety nieciekawy skład. Na pierwszych miejscach znajdziemy silikon i parafinę, która powstaje jako produkt uboczny przy destylacji ropy naftowej. Uważam, że zastosowanie parafiny nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ wiele osób unikających jej, nie sięgnie po te cudowne olejki. A szkoda. Mnie jednak obecność silikonów i parafiny na skórze ciała nie przeszkadza i dlatego z chęcią oddaję się codziennemu, wyjątkowemu, bardzo aromatycznemu rytuałowi pielęgnacji, jaki dostarczają mi multifunkcyjne olejki do ciała. 

Znacie olejki Bielenda?
Który wariant bardziej Wam odpowiada?

Pozdrawiam! 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger