Moje wiosenne postanowienia

Wiosna, wiosna, coraz bliżej wiosna. Dni stają się dłuższe, za oknem pięknie ćwierkają ptaki, wszystko powoli zaczyna budzić się do życia. 
Czas najwyższy, by przestać siedzieć w miejscu. Czas coś zmienić. Na lepsze. A w tych zmianach zawsze warto zacząć od siebie. 
Wiecie jak jest. Zmiany zaczynają się w naszej głowie.
Pozytywne nastawienie, motywacja, uśmiech na twarzy, samodyscyplina i jedziemy z tym koksem. 
Dziś uraczę Was moimi WIOSENNYMI POSTANOWIENIAMI. Niby banalnymi, a jednak. 
Przede wszystkim, bez względu na to co by się działo 

UŚMIECH TO PODSTAWA.

Od niego będę rozpoczynać każdy mój dzień.
Wiecie, endorfiny, dobre emocje, fluidy, to wpływa na nasz nastrój. I co więcej ludzi, którzy nas otaczają.
Zauważyłam, że uśmiech może rozkruszyć nawet najtwardszy kamień i roztopić lód. Zaufajcie mi! To prawda!

Po drugie będę kierować się zasadą

JESTEŚ TYM CO JESZ- ZDROWE ODŻYWIANIE TO KLUCZ DO SUKCESU.

Nie będę się wyrzekać nie wiadomo czego, ale POSTANAWIAM odżywiać się regularnie, w miarę zdrowo. Koniec z kupnymi słodyczami, koniec z przetworzoną żywnością. Będzie pysznie, w miarę zdrowo, nie zawsze fit. Od niedawna praktykuje robienie lunch-boxów. Wychodzi mi to nawet dobrze. Przyznaję bez bicia. Staram się by posiłki były smaczne, urozmaicone i wyglądały estetycznie. Mam nadzieję, że wytrwam w tym jak najdłużej. Desery też przygotowuje. Moim faworytem jest oczywiście pudding chia, muffinki marchewkowe, ciasto marchewkowe z serkiem mascarpone a także... uwaga, uwaga kokosanki. Z kaszy jaglanej. Niebo. Oby tylko mi się nie przejadło.
W sytuacjach podbramkowych natomiast, stawiam na proste rozwiązania. Zawsze mam pod ręką przekąskę DayUp. Próbowaliście? Zawiera w składzie owoce, jogurt i płatki owsiane. Pycha! Jem solo lub jako dodatek do panacakes, gofrów czy omleta.

Po trzecie

RUCH TO ZDROWIE, NAWET KILLER CI TO POWIE!

Moja największa zmora. Ruch. Ale dam radę! Czekam na wiosnę, ciepłe i słoneczne dni i wyciągam rower. To moja ulubiona forma aktywności. Lubię na niego wsiąść i jechać w siną dal... Ah... rozmarzyłam się. Dodatkowo spacery z psiakiem słodziakiem i dobra... Skupię się na porannych ćwiczeniach. Wiem, że dobrze mi robią i dodają pozytywnej energii na cały dzień. Tylko jak tu wstać, gdy pod kołderką tak przyjemnie... Ehhh....

Po czwarte

ZAWSZE I WSZĘDZIE BIELENDA TOWARZYSZYĆ MI BĘDZIE.

I nie ma że boli. Coś o tym wiem. Sprawdziłam na własnej skórze. Cenie produkty tej marki i wiele z nich polecam. W trosce o piękne ciało w tegorocznym sezonie wakacyjnym (i oczywiście wcześniej) towarzyszyć mi będą kosmetyki z zaawansowanej technologicznie linii inteligentnych preparatów do korekcji i modelowania ciała inspirowane najskuteczniejszymi zabiegami profesjonalnej medycyny estetycznej o działaniu wyszczuplającym i antycellulitowym - Slim Cellu Corrector -  mianowicie SKONCENTROWANE SERUM DO MASAŻU CIAŁA z kofeiną oraz SKONCENTROWANY KOREKTOR CELLULITU z chlorellą.
U mnie pielęgnacja antycellulitowa leży i kwiczy. Jakoś nie przywiązuje do tego dużej wagi, bo w sumie cellulitu nie mam, no ale... skóra powinna być bardziej jędrna! Nie ma co! W pewnym wieku (hahaha, jak to brzmi), warto zaopatrzyć się w takie kosmetyki i pomóc naturze. Lepiej, gdy nasze ciało wygląda zdrowo i pięknie.  Nieprawdaż?
Tak więc teraz nastał ten czas. CZAS WZIĄĆ SIĘ W GARŚĆ! Nie próżnować. 
Będę stosować wyżej wymienione produkty. Jak szaleć, to szaleć! 
Pierwszym produktem, który mam zamiar wypróbować jest Slim Cellu corrector MODELUJĄCA ENDERMOLOGIA - ANTYCELLULIT, czyli SKONCENTROWANE SERUM DO MASAŻU CIAŁA z kofeiną, która stymuluje przemianę materii, redukuje tkankę tłuszczową i cellulit - przyśpiesza spalanie komórek tłuszczowych i zapobiega ich ponownemu gromadzeniu się pod skórą. Dodatkowo kosmetyk posiada w składzie ananas, zawierający kwasy AHA - nawilża, odżywia i wzmacnia naskórek. Witamina C poprawia kolor skóry, strukturę, zwiększa elastyczność i przeciwdziała starzeniu. Dodatkowo rozjaśnia przebarwienia i zaczerwieniania. 
Skoncentrowane serum MODELUJĄCA ENDERMOLOGIA ma na celu zachowanie ciała w idealnej kondycji. Producent podaje, że produkt wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej, zmniejsza zbędne zaokrąglenia i ładnie modeluje sylwetkę. Widocznie ujędrnia i wygładza skórę, nawilża, dodaje sprężystości, działa antycellulitowo. Ten silnie działający preparat to swoisty "aktywator modelowania ciała i naprawy skóry".

Powiem Wam, że wszystko brzmi wspaniale i liczę na to, że kosmetyk będzie działał cuda. Na chwilę obecną mogę napisać, że pachnie cudownie, szybko się wchłania i dobrze nawilża skórę. Na efekty muszę niestety jeszcze poczekać.
☆☆☆
Drugim produktem, który trafił do mej kosmetyczki tegorocznej wiosny jest Slim Celu Corrector - UJĘDRNIAJĄCA KARBOKSYTERAPIA CO2 - ANTYCELLULIT- SKONCENTROWANY KOREKTOR CELLULITU, zawierający w składzie skuteczne składniki o udowodnionym działaniu:
✔CHLORELLĘ - algę, pobudzającą mikrokrążenie, oczyszczającą skórę z toksyn, wspomagającą redukcję cellulitu, poprawiającą strukturę i napięcie skóry
✔KWAS DHA- który intensywnie odżywia, nawilża i zapobiega starzeniu skóry
✔GARCINIA CAMBOGIA - która hamuje odkładanie się tłuszczu w komórkach, modeluje i wyszczupla ciało
✔KIGELIA AFRICANA  - wzmacniającą skórę, zapobiegającą jej wiotczeniu
Skoncentrowany korektor cellulitu  nadaje się do każdego typu cery, nawet tej wrażliwej. Kosmetyk ma na celu wywołanie podobnych procesów i mechanizmów w skórze , które mogą być porównywalne do zabiegu karboksyterapii, czyli infuzji CO2 do skóry, co prowadzi do zwiększenia przepływu krwi, tlenu i składników odżywczych w głąb skóry i poprawy mikrokrążenia. Skóra, po takim zabiegu jest ujędrniona, zagęszczona a cellulit wyraźnie zredukowany. 

Obietnice producenta bardzo mi się spodobały i jestem niezmiernie ciekawa działania tego produktu. Jak tylko będę wiedzieć coś więcej, z pewnością dam Wam znać. Mam nadzieję, że preparaty do pielęgnacji ciała zostaną ze mną na dłużej, a moje ciało będzie niesamowicie ujędrnione. Chyba każdy o tym marzy!
❤❤❤
Cztery cele. Cztery priorytety. Cztery postanowienia. Tak nie wiele, a jednak. Mogą całkowicie odmienić moje życie. Sprawić, że świat nabierze nowych kolorów. Za ich sprawą może "powstać" całkiem nowa ja. Mam nadzieję, ba wierzę w to, że mi się uda i wszystkie cztery punkty wejdą mi w nawyk. 

A jak wyglądają Twoje wiosenne postanowienia?
Znasz produkty Bielenda z linii Slim Cellu Corrector?
Który najbardziej przypadł Ci do gustu?

Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu poniżej :)

Cudownego weekendu życzę!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger