Słuchawki Sudio Sweden Vasa Blå- mój czasoumilacz

Pamiętacie jak niedawno wspominałam o moich wiosennych postanowieniach? Pisałam o racjonalnym odżywianiu, odpowiedniej pielęgnacji a także aktywności fizycznej. Z tym ostatnim jest prawdę powiedziawszy najgorzej, ale staram się jak mogę. Wiecie jak jest, nigdy nie byłam sportsmenką, a zajęcia wychowania fizycznego omijałam szerokim łukiem. Od pewnego czasu pokochałam siłownie zewnętrzną - takie sprzęty do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Wiadomo, w sezonie grzewczym świeże powietrze pozostawia wiele do życzenia, jednakże nastała wiosna więc liczę na to, że pogoda wyrobi się na maxa. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja w czasie aktywności fizycznej (rower, jogging, jazda na rolkach czy nawet spacer z psem lub ćwiczenia w domu) bardzo lubię słuchać muzyki. Moją największą zmorą były zawsze słuchawki, które nie oszukujmy się przeszkadzały. I nie mam tu na myśli momentu, gdy wyciągałam je i chciałam podpiąć do telefonu czy odtwarzacza i były poplątane, ale chwile gdy wyskakiwały z uszu, kiedy przypadkiem o nie zahaczyłam. Koszmar. Długo zastanawiałam się co z tym fantem zrobić. W końcu sprawiłam sobie prezent na dzień kobiet. Skusiłam się na bezprzewodowe słuchawki Sudio Sweden.

Moją uwagę przykuły bezprzewodowe słuchawki Sudio Vasa Blå. Na stronie internetowej prezentowały się naprawdę uroczo. 
Mimo, że jestem wielką fanką pudrowego różu, w ostateczności zdecydowałam się na model Vasa Blå Rose Gold White, czyli śnieżnobiałe słuchawki z elementami w odcieniu różowego złota. Pomyślałam, że idealnie będą pasować do mojego smartfona, którego posiadam, oraz tego o którym marzę. 

Zamówienie ze strony Sudio Sweden przybyło do mnie w ekspresowym tempie. Byłam zachwycona szybkością dostawy. Naprawdę. Dwa dni od wybrania modelu i słuchawki były już u mnie.  Prócz słuchawek w gratisie otrzymujemy obudowę na telefon w marmurkowej tonacji, ze złotym logo firmy. Obudowa świetnie wygląda, jest elegancka i z pewnością przypadnie do gustu wielu osobom. Jednym mankamentem jest jedynie fakt, że pasuje na niewiele modeli telefonów. Z tego co widziałam na stronie, można ją założyć na Samsunga S6, Samsunga S7 oraz iPhone 6,6+,7,7+ - czyli na najbardziej popularne smartfony na świecie. 
Przejdźmy teraz do sedna zamówienia i samych słuchawek. Otrzymujemy je w bardzo ładnym pudełku, wykonanym z solidnego kartonu. Pudełko odznacza się minimalistyczną szatą graficzną, charakterystyczną dla szwedzkich produktów oraz zamykaniem na zatrzask. Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazują się dwa, dobrze zabezpieczone boxy. W mniejszym ulokowane są słuchawki natomiast w większym znajdziemy książeczkę informacyjną z instrukcją obsługi, skórzane etui oraz zestaw akcesoriów do naszych słuchawek.
Zestaw akcesoriów do słuchawek składa się z czterech par silikonowych nakładek o różnych rozmiarach. Myślę, że jest to bardzo fajne rozwiązanie. Wielokrotnie nakładki były dla mnie za małe i wypadały mi z uszu, a czasami za duże i stwarzały uczucie dyskomfortu. Ponadto w zestawie otrzymujemy metalowy klips umożliwiający przymocowanie słuchawek do ubrania a także kabel ładujący USB, dzięki któremu możemy naładować wbudowany akumulator znajdujący się w naszych słuchawkach. Kabel spokojnie podepniemy do laptopa, ewentualnie wpasujemy do wyciąganej wtyczki ładowarki telefonu (ja tak zrobiłam). Pełny czas ładowania wynosi 120 minut, ale już po 10cio minutowym ładowaniu mamy możliwość włączenia słuchawek. 
Same słuchawki są kwintesencją szyku i elegancki. Prezentują się naprawdę cudownie. Wykonane zostały bardzo solidnie, dokładnie, ręcznie z wykorzystaniem standardów najwyższej jakości. Słuchawki utrzymane są skandynawskim stylu, odznacza je minimalizm, surowość i oczywiście piękna i ponadczasowa biel. 
Uważam, że ponadczasowy design produktów marki Sudio Sweden zadowoli każdego, nawet najbardziej wybrednego klienta (np mnie). Słuchawki Vasa Blå stworzone zostały w taki sposób, że fantastycznie sprawdzą się w każdej sytuacji i co więcej, będą pasować do niejednej stylizacji. Wiecie dlaczego? 
Są niewątpliwie bardzo dyskretne i prawdę powiedziawszy, jeśli masz długie włosy, nie zostaną przez innych zauważone (jupi! W końcu nie widać tych paskudnych i wystających kabli z torebki, czy kieszeni! Jestem na tak), idealnie pasują podczas jazdy tramwajem do pracy, jazdy na rowerze, czy podczas spaceru i co najważniejsze, można nosić je zarówno do stroju na sportowo jak i do eleganckich części garderoby. Są po prostu kozackie, nie oszukujmy się! Jako typ "gadżeciary" potwierdzam!
Słuchawki połączone są przewodem o długości około 50 cm. 
Przewód ten posiada wbudowany pilot z mikrofonem i przyciskami regulującymi głośność oraz akumulator z wejściem mikro USB. Kontroler posiada także diodę LED, która informuje o stanie baterii a także połączeniu bluetooth. 
Słuchawki są proste w obsłudze i szczerze powiedziawszy nie trzeba nawet czytać instrukcji by pojąć ich działanie (kto w ogóle czyta instrukcje obsługi?).
Słuchawki są bardzo lekkie, praktycznie niewyczuwalne. Bez problemu łączą się z każdym urządzeniem posiadającym bluetooth. Najczęściej używam je z telefonem, który posiadam. Służą mi zarówno jako narzędzie do słuchania muzyki jak i urządzenie do rozmowy przez telefon. Dawno przymierzałam się do zakupu słuchawki bluetooth, a dzięki tym słuchawkom już  nie muszę.
Przyznam się z ręką na sercu, że wybrałam ten model, ponieważ skusiły mnie obietnice producenta, mianowicie
Wysoka jakość dźwięku, elegancji, design oraz 8 godzin nieprzerwanej przyjemności słuchania - to właśnie otrzymasz dzięki słuchawkom Vasa Blå. Odbieraj telefony, rozmawiaj do woli dzięki wbudowanemu mikrofonowi oraz kontroluj każdy ruch swojego telefonu pilotem sterującym. Słuchawki Vasa Blå są kompatybilne z IPhone 7 oraz wszystkimi urządzeniami Bluetooth.
Po kilkutygodniowym stosowaniu wypasionych i prześlicznych słuchawek Vasa Blå zgadzam się z jego zdaniem.
Słuchawki po prostu są genialne. Jakość dźwięku jest fenomenalna. Nic nie szumi, nic nie przerywa, nic nie zakłóca. Wszystko stworzone jest na jak najwyższym poziomie.  Dzięki słuchawkom Vasa Blå słyszymy każdy, nawet najmniejszy instrument, dźwięk jest czysty, przejrzysty i śmiem twierdzić, że jest tak jak pisze producent: zadaniem słuchawek jest naśladowanie tych oryginalnych wibracji , które zostały wygenerowane podczas studyjnego nagrania dźwięku. W profesjonalnym studium nagraniowym niestety nie miałam okazji być, jednakże uważam, że odtwarzane przez słuchawki dźwięki robią wrażenie. Aaa, zapomniałabym. Plusem jest również fakt, że żadne odgłosy i dźwięki "z zewnątrz" nie przeszkadzają nam podczas słuchania muzyki .
Co mogę jeszcze dodać? Słuchawki rewelacyjnie sprawdzają się podczas prowadzenia telefonicznych rozmów. Jakość rozmów jest bardzo dobra i w końcu nie muszę stać z telefonem przy oknie ze standardowymi słuchawkami (mam kiepski zasięg w domu). W końcu telefon może leżeć w jednym miejscu, a ja spokojnie mogę przemieszczać się po danym pomieszczeniu.
Po długotrwałym słuchaniu muzyki czy rozmawianiu przez telefon, nie mamy uczucia bolących uszu, jakiegokolwiek ucisku, dyskomfortu.
Żywotność baterii przy głośności ustawionej na połowę wynosi tak, jak deklaruje producent 8 godzin. Uważam, że jest to wynik doskonały!
Jak już wcześniej wspomniałam, słuchawki są niewielkich rozmiarów i dlatego z łatwością zmieszczą się w każdej torebce, a nawet kieszeni. Zdecydowanym plusem jest fakt, że w zestawie znajdziemy cudowny, elegancki i przeuroczy skórzany futerał. Dzięki niemu, nasze słuchawki będą już zawsze bezpieczne i uda nam się je spokojnie znaleźć w damskiej torebce, która - nie oszukujmy się skrywa prawdziwe skarby.
Słuchawki Vasa bla, od niedawna towarzyszą mi bez przerwy. Zabieram je ze sobą na spacer z psiakiem, na trening, czy po prostu używam je w mieszkaniu podczas codziennych czynności. Nawet tworząc ten wpis, słucham przez nie muzyki, wyobrażacie sobie? Są naprawdę niesamowite, intuicyjne, banalne w obsłudze i prawdę powiedziawszy nie wyobrażam już sobie bez nich życia. 
Jeśli i Wy macie ochotę na takie lub inne słuchawki z asortymentu marki, to już dziś możecie złożyć zamówienie i wykorzystać w nim 15% kod zniżkowy na wszystkie produkty Sudio Sweden. Warto!









Wpis powstał przy współpracy z Sudio Sweden. Nie wpłynęło to na moją opinię. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger