DF

piątek, 21 kwietnia 2017

Nowości kosmetyczne marca - EVELINE Cosmetics

Kosmetyki Eveline kojarzyły mi się zawsze tylko i wyłącznie z odżywkami do paznokci (swego czasu używałam tę 8w1, 6w1 w delikatnym pudrowym różu, wybielającą oraz diamentową) a także z wyszczuplającymi balsamami do ciała. Jest to bardzo dziwne, bo przecież marka wypuszcza na rynek produkty zarówno do makijażu jak i pielęgnacji ciała, zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Szczerze powiedziawszy rzadko sięgałam po kosmetyki Eveline. Nie wiem czemu. Nie było mi po drodze. I pewnie dalej by nie było, gdybym kosmetyków tej marki ostatnio nie wygrała. Zadanie jak zwykle było kreatywne i idealnie wpisywało się w mój styl życia.

środa, 19 kwietnia 2017

OPEN BOX - ONLY YOU #2

Kilka dni temu kurier zapukał do mych drzwi i wręczył mi bardzo dużą, tajemniczą przesyłkę. Byłam niezmiernie ciekawa jej zawartości i od razu zabrałam się do rozpakowywania. Moim oczom ukazało się bardzo kolorowe i pozytywne pudełko,podobne do tego które otrzymałam w listopadzie. Byłam pewna, że paczka zawiera wiosenne nowości od Klubu Only You. I wiecie co? W ogóle się nie pomyliłam!

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Mój pomysł na... "Odcukrzony" leśny mech

W tym roku nie zastanawiałam się długo nad wyborem wielkanocnego ciasta. Z góry założyłam sobie, że chcę by było smaczne, pełnowartościowe, syte, pożywne i w miarę możliwości zdrowe. Zależało mi również na tym, by ilość cukru była ograniczona do minimum i oczywiście - ważne były dla mnie walory estetyczne oraz ogólna prezentacja. Pomyślałam, że w klimat iście wiosenny idealnie wpisze się leśny mech, który zbiera ogromną ilość polubień w sieci. 
Szukałam jednak przepisu w miarę prostego (do tej pory piekłam przede wszystkim muffinki) i mało kalorycznego. Tekst, w którym uwzględniono 5 jajek i 1,5 szklanki mąki omijałam szerokim łukiem.
Poszukiwania trwały szmat czasu, aż w końcu znalazłam. Baza przepisu wydawała mi się idealna, jednakże odrobinę ją zmodyfikowałam.  Stworzyłam także wariację na temat kremu i śmiem twierdzić, że wyszło po prostu BOSKO!
Macie może ochotę spróbować kawałka tego cuda?

sobota, 15 kwietnia 2017

CELEBRUJ CHWILE - zestawienie wiosennych inspiracji

Witajcie Moi Drodzy! 
Nie będę za długo się rozwodzić, bo i tak pewno nie macie czasu by czytać elaboraty. Ja bym nie miała na Waszym miejscu. Jednakże korzystając z wolnej chwili, pomiędzy dwoma kawami i kawałkiem dobrego ciasta (tak, tak... nie wytrzymałam i się do ciast już dorwałam) chciałabym zaprosić na szybki przegląd wiosennych inspiracji. Wiosna to taki bardzo klimatyczny czas, gdy wszystko budzi się do życia, rozkwita, promienieje. Wiosną mamy wiele pozytywnej energii, jesteśmy pełni optymizmu i chcemy zdobywać świat (przynajmniej ja tak mam). Dodatkowo, tak przy okazji chcę Wam złożyć świąteczne życzenia...

środa, 12 kwietnia 2017

Kosmetyczne nowości marca - BIELENDA

Marzec był bogaty w nowości kosmetyczne. Jeśli mam być szczera, to wpadło mi wiele prawdziwych cudeniek. Z niektórymi miałam już kiedyś do czynienia, inne okazały się totalnymi nowościami. Bardzo urzekła mnie przesyłka od mojej ulubionej polskiej marki kosmetycznej - Bielenda. Jak zapewne zdążyliście zauważyć, polubiłam się z ich kosmetykami i jestem im wierna od dłuższego czasu. Moim faworytem do tej pory było masło do ciało karite z serii Bielenda Vegan Friendly. No ale... jeśli mam się głębiej zastanowić, to oczarowała mnie również baza pod makijaż Pearl Base a także nawilżający, cukrowy peeling do ciała o zapachu frangipani
Owszem, to nie wszystkie kosmetyki, które miałam okazję używać. Było ich więcej, ba jest ich więcej. I mam nadzieję że będzie coraz więcej, bo ostatnimi czasy Bielenda wypuszcza na rynek samiutkie perełki. 

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Best Nine of March - Najchętniej lajkowane zdjęcia marca

Hejka! 
Co tam u Was ciekawego słychać? Jak nastroje? W ogóle zapomniałam Was zapytać, jak minął marzec? Mój stosunkowo dosyć szybko. Był trochę intensywny. Co więcej, jak pewno zdążyliście zauważyć, odrobinę przystopowałam z Instagramem, bo wiecie jak jest.... ciągły brak czasu.... No ale... byłam na szkoleniu związanym z organizacją czasu i biorę się do działania. Wracam ze zdwojoną siłą. Taki mam przynajmniej zamiar. Jak wyjdzie - zobaczymy! :)
Dzisiaj zaprezentuję najchętniej lajkowane fotki w ubiegłym miesiącu. Na Instagramie oczywiście. Jesteście ciekawi? Nie mówcie tylko, że nie! 👆

sobota, 8 kwietnia 2017

Czy warto wybrać się do Pijalni Czekolady Wedel?

Witajcie Moi Mili, może czegoś pysznego byście się dzisiaj napili??
Na co macie ochotę?
Hmmm.. coś słodkiego, kwaśnego, gorzkiego? Jakiegoś... wyjątkowego. Zniewalającego zmysły.... 
Ojej... Czujecie? Co tu tak bosko pachnie?... 
Tak, tak! Czekolaaaada....
Zapraszam Was do takiego bajkowego świata. Gdzie czas staje w miejscu, a wokół rozciąga się obłędny zapach. Gdzie kalorie się nie liczą, bo i tak wszystko idzie tam gdzie powinno (w cycki na przykład!). Gdzie możecie wybrać się w weekend lub od większego święta bez wyrzutów sumienia. Gwarantuję Wam, nie pożałujecie, a chwile w tym miejscu okażą się niesamowite! Zgadnijcie, gdzie byliśmy? Tak! W Pijalni Czekolady Wedel! I było... REWELACYJNIE!

środa, 5 kwietnia 2017

Hybryda na urlopie

Pięknie pomalowane paznokcie. Moja największa zmora. Przede wszystkim na wyjazdach, wakacjach czy kilkudniowym urlopie. Odkąd pamiętam nie lubiłam nigdzie jeździć, przez ten mankament. Znasz ten ból? Odpryskujący lakier, starte końcówki, ułamany paznokieć w najmniej oczekiwanym momencie. Dramat. Do tego dochodzi marnowanie czasu i miejsca w bagażu. Na każdy wyjazd brałam ze sobą paznokciowy zestaw SOS- zmywacz do paznokci, lakiery do paznokci, jakiś top i tysiąc innych niezbędnych rzeczy. Pamiętam jak dziś, malowanie paznokci nad morzem. Niby lakier powinien dawno wyschnąć a jednak. Odbiła się na nim poduszka. Potem zmywanie. Ponowne malowanie (bo bez malowania jednak się łamały). W koło Macieju. Czas był zmarnowany, a paznokcie jak nie pomalowane, tak nie pomalowane. Koszmar.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Weekendowe wspomnienia

Witajcie Kochani
Powoli wracam do rzeczywistości. Miałam z nią mocne zderzenie, kiedy to chciałam włączyć laptopa i dodać nowy wpis na bloga. Niestety nie udało się z przyczyn technicznych. Internet albo router szlag trafił. Tak na dobry początek. Bosko, prawda? Trzymajcie kciuki, aby problem został rozwiązany już na dobre. Bo będzie ciężko...
Dzisiaj pokażę Wam kolejne migawki z weekendu. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i tak oto moje wolne dni minęły w ekspresowym tempie i pozostały tylko wspomnieniem. Krótką fotorelacje pokazałam Wam już TUTAJ, wspomniałam o szkoleniu Kamili Rowińskiej, zaproszeniu na Meet Beauty oraz zaprezentowałam początki wiosny w Nałęczowie. 
Ale to nie wszystko! W weekend spędziłam również cudowne chwile w Kazimierzu Dolnym oraz w Lublinie. Udaliśmy się także do Pijalni Czekolady Wedel, gdzie było tak obłędnie, że postanowiłam napisać o tym kilka słów w następnym wpisie.

sobota, 1 kwietnia 2017

Weekendowe pozdrowienia!

Witajcie Kochani w pierwszy dzień kwietnia!
Mam nadzieję, że i u Was pogoda mega wiosenna, a raczej letnia. Pochwalcie się ile kresek było na Waszych termometrach! Mój weekend spędzam w małych rozjazdach, które rozpoczęłam już w czwartek. Postanowiłam zrobić sobie taki mały urlop od WSZYSTKIEGO. No, ale... tak nie do końca...