BEST NINE OF APRIL - podsumowanie kwietnia

Kolejny miesiąc za nami. Czasem się zastanawiam, dlaczego ten czas tak szybko leci. Dopiero był marzec, już maj... Jak to wszystko pędzi do przodu. Też odnosicie takie wrażenie? Dzisiaj, korzystając z okazji przedstawię szybki mix zdjęć z Instagrama, czyli najchętniej lajkowane zdjęcia, a także pokrótce opowiem jak minął kwiecień. Jesteście ciekawi? No to lecimy.
❤❤❤
W ubiegłym miesiącu, najchętniej lajkowanym zdjęciem okazała się inspiracja typowo domowa. Mój mały chill w domowym zaciszu przy kubku pysznej kawusi. Z tego co zauważyłam, sweetaśna zawieszka cieszyła się wielką popularnością. Kupiłam ją w PEPCO i przyznam szczerze, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Jestem nią zachwycona. Na zdjęciach prezentuje się wprost REWELACYJNIE. 
Moje ulubione bazy pod makijaż BIELENDA również cieszyły się dużym uznaniem wśród zdjęć na moim Instagramie. Co tu dużo pisać. Wizualnie wyglądają naprawdę super, są bardzo fotogeniczne. Z mojego wywiadu wynika, że wiele kobiet skusiło się na te produkty podczas promocji w Rossmannie. Najchętniej wybierana była wersja perłowa i różowa. Kto z Was kupił te perełki?
Jak zapewne wiecie, kwiecień był miesiącem kosmetycznych promocji. Jedna z takich akcji miała miejsce w Rossmannie, o czym wcześniej już wspomniałam. Początkowo miałam ambitne plany kupić tylko co najważniejsze i najpotrzebniejsze, ale w rezultacie trochę mnie poniosło. To co udało mi się zdobyć (tak, nie przejęzyczyłam się - w pierwszy dzień promocji w tej drogerii było totalne piekło i tabuny ludzi) przedstawiłam już na blogu. Mam nadzieję, że widzieliście. Jeśli nie to KONIECZNIE rzućcie okiem. 
I tak właśnie, udało mi się zakupić pomadkę Lovely K*Lips w odcieniu Pink Poison. Niewątpliwie przypadła mi do gustu. Pisałam o tym na Insta pod poniższym zdjęciem, które również bardzo Wam się podobało. 


Poniedziałkowe, goodstartowe foteczki także cieszą się dużym uznaniem. Zwłaszcza, gdy poniedziałek jest wolny od pracy, spędzony w doborowym towarzystwie przy pysznej karmelowej latte. Żyć nie umierać. Uwielbiam!
Długo zastanawiałam się, co dobrego upichcić na święta. Chciałam coś, czego jeszcze u mnie nie było. I tak oto postawiłam na leśny mech. Wersję trochę okroiłam, cukier zastąpiłam ksylitolem, śmietankę serkiem mascarpone i wyczarowałam takie cudo. Chyba Wam się podobało, bo zdjęcie oczywiście uzyskało prawie 1500 polubień i wielokrotnie zostało zapisane (jakaś nowa opcja na Instagramie - w sumie... przydatna!). Jeśli przeoczyliście wpis z przepisem na to pyszniaste ciacho, koniecznie nadróbcie zaległości! 
Wiecie jakie było kolejne najchętniej lajkowane zdjęcie? Oczywiście to, które przedstawiało duet idealny - paznokcie hybrydowe i kawę. Mówię Wam, to połączenie zawsze się sprawdza. A jeśli chcecie się dowiedzieć jak paznokcie hybrydowe spisują się u mnie i czy nadają się np na jakiś wyjazd, to koniecznie zaglądnijcie do tego artykułu. WARTO!
Małymi krokami zbliżamy się ku końcu dziewiątki, najchętniej lubianych przez Was zdjęć. Na siódmym miejscu i z ilością prawie 1300 serduszek znajduje się zdjęcie... KAWY. Eh... robi się nudno. Jestem jakaś taka hmmm.... monotematyczna?! 👀 Ciągle ta kawa i kawa...  
Chyba Was to nie zdziwi, że ponad 1200 lajków zdobyła sweet focia najnowszych pastelowych pazurków (które swoją drogą pojawiły się po prawie miesięcznej przerwie) i pysznej weekendowej kawusi. Dodatkowo dobra lektura i mamy świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu. Taka chwila dla siebie jest bardzo ważna. A zapomniałabym. Przekąska też jest ważna. O leśnym mchu już pisałam. Ten, który widzicie tutaj powstał całkiem niedawno. Przepis jeszcze bardziej urozmaiciłam. To zielone ciasto wyszło... wybornie... I chyba dlatego, szybko wyszło z domu... NIESTETY!
Ostatnie zdjęcie, które mamy okazję gościć w dziewiątce najbardziej popularnych fotek na moim Instagramie utrzymane zostało w fioletowej tonacji. Zdjęcie w wiosennej, wręcz wielkanocnej tematyce. W końcu skusiłam się na czekoladowe jajka Milka. W sumie nie są złe, ale jakiegoś ogromnego szału nie robią. Super wyglądają, znajdują się w fajnym opakowaniu ale są dla mnie zdecydowanie za słodkie.... Za to mój kalendarz spisuje się idealnie. Napis motywuje do działania. Wierzcie na słowo!
Bardzo się cieszę, że dotrwaliście ze mną do końca tego wpisu. Ogólnie w kwietniu opublikowałam na Instagramie aż 64 wpisy! Jestem z siebie dumna. Dodatkowo, wybiło mi 7000 obserwujących. ❤ Na blogu natomiast pojawiło się 12 postów poruszających kwestie związane zarówno z urodą, czasem wolnym jak i dekoracjami. 
W kwietniu, największą popularnością na blogu cieszył się oczywiście przepis na LEŚNY MECH. Chętnie czytany był również wpis dotyczący moich zakupów podczas promocji w Rossmannie

Jeszcze raz dziękuję, że jesteście ze mną i macie ochotę czytać to co piszę. ❤
A jeśli chcecie być na bieżąco z tym, co się u mnie dzieje to nie pozostaje Wam nic innego jak kliknąć w ikonki poniżej i zaobserwować lub polubić moje profile. Będzie mi niezmiernie miło!

  

Do następnego ❤✌💋



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger