LC+maska złuszczająca do stóp w postaci nasączonych skarpetek - moja opinia

Za oknem robi się coraz cieplej. Powoli ciężkie obuwie zastępujemy lżejszymi. Sięgamy po klapki jak i sandałki. I bardzo dobrze. Jednakże, przed pokazaniem światu naszych stóp powinniśmy zadbać o nie w sposób odpowiedni. Nie od dziś wiadomo że zadbane, aksamitne pięty, gładka skóra i zdrowe paznokcie są marzeniem każdego z nas. Codzienna pielęgnacja, używanie odpowiednich przyborów - tarki czy pumeksu a także pamiętanie o peelingu, kremach  złuszczających i zmiękczających naskórek jest ważne o każdej porze roku. 
Dzisiaj przedstawiam małą alternatywę dla kremów powodujących złuszczanie martwego naskórka, mianowicie maskę złuszczającą do stóp w postaci nasączonych skarpetek Laura Conti
Mieliście już coś takiego?
LAURA CONTI, COLORIS
Z maskami do stóp w postaci nasączonych skarpetek miałam już nieraz do czynienia. Nigdy jednak ich nie lubiłam, ponieważ  były niewygodne w użyciu. Zazwyczaj stworzone były na wzór za dużych skarpet z dziwnego materiału, często foliowego. Nie było to zbytnio przyjemne.
Tutaj mamy do czynienia z dosyć wygodnymi skarpetami nasączonymi przyjemnym płynem, zawierającym w składzie kwasy owocowe, ekstrakt z aloesu i kwiatów nagietka oraz olejek z trawy cytrynowej. 
Z racji tego, że maska złuszczająca do stóp LC+ oparta jest na kwasach w czasie stosowania produktu należy unikać ekspozycji na słońce. 
LC+ Maska złuszczająca do stóp w postaci nasączonych skarpetek jest wygodna w użyciu. Na stopach trzymałam ją tak, jak zaleca producent około 60 minut. W trakcie tego czasu nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych. 
Pierwsze efekty złuszczania naskórka pojawiły się u mnie po 5 dniach. Jest to kwestia indywidualna. Cały proces złuszczania trwał dosyć długo, bo aż 3 tygodnie. W trakcie tego czasu skóra ze stóp schodziła partiami i... nie oszukujmy się, było to odrobinę wkurzające. Ten proces trwał zdecydowanie za długo. I za to minus. Taki niewielki.
laura conti
Jeśli chodzi o efekty, to jestem bardzo zadowolona. Jest tak, jak opisuje producent. Spektakularne efekty widoczne są już po pierwszym zabiegu. Skóra stała się miła w dotyku, delikatna, gładka i aksamitna. Nie ma uczucia spierzchniętych, zrogowaciałych i popękanych pięt. Co więcej, uczucie przesuszonej skóry zniknęło na dobre. Maska złuszczająca do stóp w postaci nasączonych skarpetek nawilża i uelastycznia skórę. Pomimo swych niedociągnięć uważam, że jest produktem godnym polecenia. A w celu utrzymania jak najlepszych rezultatów warto zaopatrzyć się również w rewelacyjne serum do stóp ozonowa regeneracja. Wówczas nasze stopy będą zawsze prezentowały się pięknie.

Znacie LC+ złuszczającą maskę do stóp w postaci nasączonych skarpetek?
Stosowaliście? Jak wrażenia ?








Produkt otrzymałam przy współpracy z Klubem Only You. Nie wpłynęło to na moją opinię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger