MÓJ NIEZBĘDNIK NA LATO, SEE BLOGGERS, URLOP I KRÓTKIE WAKACJE

Już za parę dni, za dni parę, wezmę plecak swój i gitarę....
Gitary nie wezmę, bo nie mam ale plecak owszem!
Czas wybrać się na krótkie wakacje. Tym razem w planach wypad do Gdyni na See Bloggers, czyli największą w Polsce Konferencję dla Twórców Internetowych. Już nie mogę się doczekać. 
Bardzo się cieszę, że miejsce imprezy jest nad morzem. Dawno tam nie byłam. Uważam, że fajnie będzie chociaż na chwilę oderwać się od rzeczywistości, popatrzeć na fale i posiedzieć na rozgrzanym piasku. Liczę bowiem na to, że pogoda dopisze i czas wykorzystam na maksa!
see bloggers, bielenda bikini
Wyjazd nad morze rządzi się swoimi prawami. Niezbędnik podróżnika to totalny must have. Na wakacjach warto zadbać o swoje ciało i skórę w sposób kompleksowy. Ochrona głowy podczas opalania, okulary przeciwsłoneczne z filtrem, odpowiednie nawilżenie organizmu od środka a także właściwa pielęgnacja to jest to, czego nie może zabraknąć na każdym letnim wypadzie.

nakrycie głowy

Kapelusze, czapki, turbany nie tylko stanowią ciekawy i modny dodatek do każdej stylizacji ale i zapewniają ochronę przed słońcem. Dlaczego nakrycie głowy latem jest tak ważne? Otóż przegrzanie głowy czy też karku może nieść za sobą szkodliwe skutki. Z pewnością każdy słyszał o udarze słonecznym. Długotrwałe przebywanie na słońcu, bez należytej ochrony może powodować nudności, wymioty, zawroty głowy, gorączkę, trudności z wypowiadaniem się, czyli nic innego jak symptomy udaru. Warto także dodać, że latem nasze włosy narażone są na uszkodzenia spowodowane nadmiernym promieniowaniem UV. Stają się pozbawione blasku, matowe, przesuszone. Oprócz odpowiedniego nakrycia należy też sięgnąć po szampony i odżywki wyposażone w filtry a także olejki zabezpieczające włosy przed nadmiernym przesuszeniem. Pamiętajmy - największa aktywność słońca jest między godziną 10-15 i wówczas nakrycie głowy jest nieodłącznym elementem wyjścia gdziekolwiek!

OKULARY Z FILTREM

Bolące, piekące, zaczerwienione oczy, które ciągle łzawią. Znasz ten ból? No właśnie, zapomniałeś założyć okularów przeciwsłonecznych. W słoneczne dni to priorytet. Ważne, by faktycznie zapewniały ochronę przed słońcem i były wyposażone w filtr pozwalający chronić wzrok przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Należy pamiętać,  że nie każde okulary mają filtr UV, a te z reguły najtańsze mogą dodatkowo podrażnić nasze oczy. Czy warto ryzykować?

Nawilż ciało od środka!

W czasie upałów odpowiednie odżywianie to podstawa. Warto by dieta bogata była w antyoksydanty, produkty bogate w prowitaminę A czyli beta-karoten. Beta-karoten to związek dzięki któremu ludzki organizm we współpracy z enzymami wątrobowymi oraz nienasyconymi kwasami tłuszczowymi wytwarza witaminę A. Jedną z głównych funkcji prowitaminy A jest ochrona przed szkodliwym promieniowaniem UV, przedłużanie opalenizny a także redukcja przebarwień.
W upalne dni warto tez zadbać także o odpowiednie nawodnienie organizmu. Nie wolno dopuścić do odwodnienia i dlatego należy spożywać dużo płynów. Najlepiej sprawdzi się woda wysokozmineralizowana lub średniozmineralizowana która zawiera wysokie stężenie składników mineralnych . Świetnie ugasimy pragnienie dodając do szklanki wody listek mięty, plasterek cytryny czy pomarańczy. 
Alternatywą dla wody mogą okazać się soki wieloowocowe, warzywne, koktajle, smoothie, herbata z liści mięty lub napoje izotoniczne przywracające poziom elektrolitów.
niezbędnik wakacyjny

Ochrona przeciwsłoneczna to podstawa

Jak wiadomo, promieniowanie UV ma szkodliwy wpływ na wygląd naszej skóry. Uszkadza włókna kolagenu a także elastyny co przyśpiesza proces starzenia. Warto zachować umiar, opalać się z głową i w miarę możliwości stosować średnie (10-15 SPF) oraz wysokie (15-30 SPF) filtry. Twarz i ramiona najlepiej pokryć warstwą tzw blokera (50 SPF). Co więcej, twarz, szyję, dekolt i miejsca najbardziej podatne na poparzenia warto też smarować nie tylko podczas opalania, ale i przed wyjściem na spacer w słoneczny i upalny dzień. 
W tym sezonie postawiłam na produkty marki Bielenda, z linii Bikini. Seria ta obejmuje kosmetyki do opalania jak i po opalaniu. Linia Bikini przeznaczona jest do intensywnej ochrony skóry przed słońcem. Produkty posiadają piasko i wodoodporne formuły, roślinne składniki pielęgnujące a także gwarantują bezpieczne opalanie.
Producent obiecuje, że kosmetyki chronią przed poparzeniami słonecznymi i fotostarzeniem. przeciwdziałają powstawaniu zmarszczek i przebarwień spowodowanych słońcem, chronią i poprawiają jędrność i elastyczność skóry. Co więcej, linia produktów pozwala na stworzenie indywidualnego programu opalania i wybór kosmetyków które będą najbardziej odpowiadać potrzebom danej skóry. Wyjścia nie mam. Zabieram te kosmetyki ze sobą nad morze!

Bielenda Bikini - Kakaowe mleczko do opalania


W ten jakże krótki urlop towarzyszyć mi będzie kakaowe mleczko do opalania, które - nie oszukujmy się - bardzo przyjemnie pachnie. Mleczko zawiera kwas hialuronowy, witaminę E a także masło kakaowe, które wspomaga proces opalania. Producent zapewnia, że produkt zmniejsza ryzyko podrażnień oraz poparzeń słonecznych, zawiera fotostabilne filtry UVA i UVB a także zapobiega konsekwencjom działania podczerwonego IR-A. Warto dodać, że kosmetyk zmniejsza ryzyko powstawania przebarwień spowodowanych słońcem. 
Kakaowe mleczko do opalania SPF 30 ma treściwą konsystencję, która rozprowadza się na skórze i szybko wchłania dając uczucie miękkiej i delikatnej skóry. Na uwagę zasługuje również fakt, że kosmetyk ma wyjątkowo mniej lepką formułę, nie klei się, nie pozostawia tłustego filmu. 


Bielenda Bikini - ochronny balsam po opalaniu z naturalnymi olejkami eterycznymi

Balsam po opalaniu  naturalnymi olejkami eterycznymi ma na celu łagodzenie objawów wywołanych nadmiernym opalaniem. Producent obiecuje, że balsam widocznie zmniejsza skutki oparzeń jak i podrażnień słonecznych (zobaczymy już niebawem jak wszystko ma się w praktyce), bardzo dobrze nawilża i zapobiega nadmiernemu wysuszeniu skóry.
Zapach kosmetyku jest bardzo intensywny, rześki, orzeźwiający.  Wyczujemy tu  nutę trawy cytrynowej.  Od dawien dawna wiadomo, że właśnie olejek z trawy cytrynowej odstrasza owady. Balsam w swym składzie zawiera też d-panthenol, alantoinę oraz boswellia serrata łagodzące podrażnienia, zaczerwienienia a także ograniczające uczucie swędzenia i pieczenia skóry po ukąszeniach (mam dosyć spore wymagania dotyczące tego produktu i chętnie dowiem się o nim czegoś więcej). Balsam ma przyjemną, konsystencję (przypomina nieco treściwsze mleczko), dobrze rozprowadza się na ciele, podobnie jak mleczko do opalania - szybko się wchłania. Wspomnę również, że kosmetyk pozostawia skórę pięknie pachnącą, jedwabistą, ukojoną, wygładzoną i idealnie nawilżoną.

Bielenda Bikini - kakaowy olejek do opalania

A jeśli będę chciała uzyskać efekt pięknej, zdrowej opalenizny w przyśpieszonym tempie  to sięgnę po olejek do opalania zawierający w składzie masło kakaowe, olej kokosowy oraz karotenoidy z oleju annato, poprawiające kolor opalenizny i wspomagające proces opalania. Olejek posiada fotostabilne UVA i UVB i podobnie jak mleczko do opalania zmniejsza ryzyko oparzeń i podrażnień słonecznych. Myślę, że olejek świetnie sprawdzi się na nogi i tak mam go zamiar używać.
bielenda bikini
To już pewne. Do wyjazdu zostało niewiele. Biorę ze sobą duże dawki dobrego humoru, troski i zmartwienia chowam na dno szafy. W walizkę pakuje letnie ubrania, okulary, kapelusz oraz kosmetyki gwarantującą zdrową i piękną opaleniznę i ruszam w świat. Trzymajcie kciuki, by pogoda dopisała i wszystkie me akcesoria były przydatne podczas tego wypadu!

bielenda bikini

Myślę, że najwięcej w najbliższym czasie będzie mnie na Instagramie i dlatego, gorąco Was zachęcam do obserwacji mojego profilu @karolajn.el 

Buziaki!!

Kto z Was w najbliższym czasie wybiera się nad morze, wakacje lub SeeBloggers? 
Dajcie znać 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger