To już pewne! Już niebawem kolejna promocja w Rossmannie!

To już oficjalnie pewne. Zapowiada się fantastyczny początek sezonu. Jesieni rzecz jasna. Kolejna akcja w Rossmannie. Promocja na kolorówkę. Tylko w klubie Rossmann -55% na minimum 3 różne produkty do makijażu. Dla wszystkich innych rabat w wysokości 49%. Chyba się skuszę, gdyż niektóre moje zapasy kosmetyczne się kończą. Chętnie sięgnę po podkład Bourjois Healthy Mix, który po prostu uwielbiam, puder sypki Manhattan w odcieniu transparentym i... no właśnie co wybiorę jeszcze? Hmmm... Sama nie wiem... Może pomadę do brwi z Wibo? Chodzi zza mną odcień soft brown, jednakże nigdzie nie mogę go dostać. Rozchodzi się jak świeże bułeczki. Niestety....

Z tego co się orientowałam promocja rozpoczyna się już 10 października. Szykujmy więc portfele i check listy. Czasu na zrobienie zakupów mamy wystarczająco - akcja trwać będzie do 19 października, czyli ponad tydzień. Uważam to za lepsze rozwiązanie niż te wcześniejsze gdzie promocje trwały po 3 tygodnie. 

Dziś przygotowałam kilka propozycji tego, co warto kupić w Rossmannie. Większość z tych kosmetyków przetestowałam i na dobre zasiliły grono moich ulubieńców. Jesteście ciekawi co polecam?


Co warto kupić na promocji w Rossmannie?


  • Podkład Healthy Mix Bourjois
Prawdę powiedziawszy nie miałam jeszcze w tym nowym opakowaniu, ale mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie równie dobrze co starsza wersja


  • Manhattan soft compact powder 
Puder w kamieniu, który od dłuższego czasu skradł moje serce.  Pisałam o nim wielokrotnie. Zużyłam sporo opakowań i śmiało mogę powiedzieć, że go polecam. W promocji kosztuje około 13-14 zł i wystarcza na dłuższy czas. Jestem za! 

  • Wibo, Banana, puder sypki
Ultralekki i półtransparentny puder do twarzy. Fajnie matuje, koryguje zaczerwienienia oraz redukuje worki pod oczami. 


  • Bielenda, Make up Academie, lumiere base 



Żelowo-rozświetlająca baza pod makijaż. Dodaje blasku, odświeża cerę. Przedłuża trwałość makijażu. Zaczęłam ją stosować zaraz po tym jak skończyłam różową wersję i przyznam, że bardziej przypadła mi do gustu. Używałyście?

  • Bourjois Volume Reveal, mascara z lusterkiem 3D



Mascara, która skradła moje serce. Bardziej niż wersja twist up the volume. Świetnie aplikuje się na rzęsy, wydłuża je, idealnie rozdziela i sprawia że są kruczoczarne. Szczoteczka jest bardzo wygodna w użyciu a wbudowane lusterko z powiększającym zoomem tylko ułatwia malowanie. Więcej na temat tego cuda techniki pisałam w TYM WPISIE. 


  • Bourjois Twist up the volume, mascara 


Tusz do rzęs, który przez długi czas był moim ulubieńcem. Posiada szczoteczkę typu Twist-up która pozwala zagęścić oraz wydłużyć rzęsy. Nie obsypuje się. Co nieco na jego temat można było przeczytać TUTAJ

  • Lovely, curling Pump Up, mascara



Chyba najtańszy tusz jaki miałam.  Kupiłam go w kwietniu  i bardzo polubiłam. Mascara posiada wygodną w użyciu silikonową szczoteczkę, która precyzyjnie unosi rzęsy, podkręca je i wydłuża. Za taką ceną warto. Zwłaszcza, że trwałość produktu jest niczego sobie. 

  • L'Oreal False Lash Wings sculpt, mascara

Kolejna mascara, godna polecenia. Początkowo ciężko się z nią pracuje, jednakże w miarę upływu czasu dzięki niej można osiągnąć piorunujący efekt. Sprawia, że rzęsy są diametralnie wydłużone, uniesione i prezentują się naprawdę wystrzałowo. Nie żartuje. Przetestowałam ją już. I nawet napisałam o niej w TYM WPISIE



  • WIBO, eyebrow pomade, soft brown, pomada do brwi



Jak już wcześniej wspomniałam, planuję ją kupić od dłuższego czasu. Nie mogę jej jednak nigdzie dorwać. Wiele osób ją poleca i chętnie sama bym ją wypróbowała. Powiedzcie proszę, czy warto!

  • Maybelline, THE NUDES, cienie do powiek



Bardzo fajna paletka cieni. Zarówno perłowych jak i matowych. Pozwala na stworzenie dużej ilości makijaży. Cienie są łatwe w aplikacji, kolory stonowane, pasujące do wielu stylizacji. Zarówno na co dzień jak i od większego święta. Spisują się u mnie idealnie.

  • Lovely, K*Lips, zestaw - matowa pomadka + konturówka do ust



Kupiłam trzy kolory i jestem nimi zachwycona. W promocji przystępna cena, dobra jakość i trwałość. Pomadki ładnie prezentują się na ustach, tylko trzeba najpierw wykonać... peeling...



  • Evree, Sugar Lips, cukrowy peeling do ust


Niezbędny przed nałożeniem matowych pomadek do ust. Miałam robić peeling diy, ale jednak chyba pójdę na łatwiznę... Tylko oby również obowiązywała go promocja. Mam nadzieję, że tak, bo chyba tyczy się wszystkich kosmetyków do pielęgnacji ust?


  • Eos, balsamy do ust



Kupiłam truskawkowy sorbet oraz słodką mięte i mogłabym się nimi smarować całymi dniami. W domu, w pracy, na wycieczce. Są mega smaczne, optymalnie nawilżają i sprawiają że usta są miękkie i całuśne. Chyba sięgnę po inne wersje smakowe! 



Brałam udział w wielu Rossmann'owskich promocjach. Chcecie wiedzieć co jest jeszcze warte kupienia? W co zaopatrzyłam się podczas ostatnich akcji?
Wiele kosmetyków mi się powtarza. Czyli faktycznie warto po nie sięgnąć (przynajmniej w moim mniemaniu). Są moimi ulubieńcami. 
Koniecznie zajrzyjcie do wpisu z zeszłego roku. Jednego z pierwszych na blogu. Zrobiłam tam WIELKIE PODSUMOWANIE PROMOCJI ROSSMANN. Wtedy promocja wynosiła -49%. 
W listopadzie 2016 roku było to samo. Kilka nowości. Kilka ciekawych produktów. I w końcu pojawił się. Nowy wpis obejmujący JESIENNE PODSUMOWANIE KOSMETYCZNE
W kwietniu tego roku zaszalałam na maksa. Poniosło mnie. Wiele produktów jeszcze nie zużyłam. Pojawił się wówczas obszerny wpis z PODSUMOWANIEM ROSSMANN'OWSKICH ŁUPÓW. Było tego naprawdę wiele! Sami zobaczcie! :)

Macie zamiar skorzystać z kolejnej promocji w Rossmann'ie? 
Dajcie znać!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger