Jesienna aktualizacja kosmetyczki - NOWOŚCI

O nowościach jesiennych w mojej szafie i wnętrzach było ostatnio. Dzisiaj postanowiłam zaprezentować produkty, które  w minionym czasie wpadły do mojej kosmetyczki. Hmmm... było ich trochę. Nie jakoś bardzo dużo, ale kilka. 
Bo wiecie... Była promocja w Rossmannie... Jak tu przejść obok niej obojętnie... Nie mam silnej woli... Nie potrzebowałam wielu rzeczy... Takie... najpotrzebniejsze... Podkład, puder... Jeśli śledziliście mego bloga uważnie, to z pewnością rzucił się Wam w oczy wpis poświęcony kosmetykom, które warto kupić na tej akcji. Artykuł (podobnie jak pozostałe związane z Rossmann'owskim szałem) cieszył się dużą popularnością. 
W październiku skusiłam się również na zamówienie w sklepie Yves Rocher. Niegdyś często kupowałam u nich wody perfumowane, toaletowe i inne produkty, jednakże miałam długą przerwę Postanowiłam, że czas nadrobić zaległości...
rossmann, yves rocher
Biorąc się do tego wpisu, zauważyłam że mój zakupowy wózek pęka w szwach. Tyle tego nakupiłam. Dobrze jednak, że wózek jest w rozmiarach idealnych dla Lalki Barbie. 👌😊
Zacznijmy od moich Rossmann'owskich łowów. Na pierwszy rzut do koszyka wpadł mój ulubieniec - puder w kamieniu MANHATTAN SOFT COMPACT POWDER nr 0 TRANSPARENT, który od dłuższego czasu jest moim ulubieńcem. Lekki, dobrze matujący, trwały puder który jest stosunkowo wydajny. Zużyłam już kilka opakowań i jestem z niego naprawdę zadowolona.
Nie ukrywam, że czekałam na promocję w Rossmann'ie z jednej podstawowej przyczyny. Chciałam kupić podkład Bourjois Healthy Mix w lepszej cenie. Od razu zaznaczę, że nie chciało mi się go zamawiać przez internet, gdzie prawdopodobnie byłby tańszy. Poczekałam. 
Zastanawiałam się, czy od razu nie kupić dwóch, żeby wiecie....był w zapasie... Na szczęście się rozmyśliłam...
O tyle o ile ze starszej wersji podkładu byłam zadowolona, ten totalnie nie przypadł mi do gustu. Co najgorsze zapchał pory i uczulił... Dramat. Jestem zniesmaczona tym faktem i z tego miejsca pytam: Polecacie jakiś fajny i lekki podkład? W jasnym odcieniu rzecz jasna...?
Przeczytałam wiele recenzji kosmetycznych, naoglądałam się mnóstwa zdjęć i w końcu dałam się namówić na peeling do ust EVREE. Miałam ambitne plany by zrobić swój peeling DIY, jednakże na słomianym zapale się skończyło. Ale kto wie, może kiedyś... Opakowania do przechowywania peelingu domowej roboty kupiłam, więc jeśli tylko wykończę ten to czemu nie... Spróbuję go stworzyć...
Peeling który wybrałam posiada poziomkowy smak i zapach i jest po prostu REWELACYJNY. Miła aplikacja, świetne działanie i genialny efekt. Po nim żadna matowa pomadka nie ma się czego wstydzić. Jestem na tak. Jeśli zastanawiacie się, czy podczas następnej wizyty w Rossmannie kupić to małe cudo - nie wahajcie się! Może i cena regularna nie zachęca, na promocji warto!
Kolejnym kosmetykiem, który (dosłownie) udało mi się upolować podczas ostatniej, jesiennej promocji w Rossmannie była pomada do stylizacji brwi WIBO. Widziałam wiele pozytywnych opinii na jej temat, jednakże nigdy nie mogłam trafić na ten najjaśniejszy odcień - SOFT BROWN. W końcu jednak się udało.
Co mogę o niej powiedzieć? Warta swojej ceny. Aplikacja produktu jest wygodna, brwi wyglądają naturalnie. Pomada jest trwała -spokojnie przeżyje cały dzień - mnie to w zupełności wystarcza.
Od zawsze chciałam mieć fajną, niebieską kredkę do oczu. Kupiłam kilka, jednak ich trwałość tudzież kolor pozostawiały wiele do życzenie. W końcu postanowiłam zamówić kredkę z Yves Rocher. I to był strzał w dziesiątkę. 
Nie podrażniła, nie uczuliła, posiada bardzo ładny niebieski kolor który długo utrzymuje się na powiekach.
rossmann, yves rocher
Kredka jest wygodna w użyciu, raczej miękka. Producent pisze, że jest wodoodporna. 
Zamówiłam też czarny KAJAL Yves Rocher, niezawierający w swym składzie składników syntetycznych. Prawdę powiedziawszy to mój pierwszy kosmetyk tego typu. Kajal z łatwością pozwala narysować czarną kreskę, podkreśla kontur oka oraz świetnie sprawdzi się w makijażu smoky.
Moją kosmetyczkę zasiliła także nowość na rynku - rozświetlacze do twarzy marki BIELENDA. Mam trzy wersje - nadającą efekt konturowania, poprawy kolorytu oraz rozświetlenia.
Dzięki nim idealnie rozświetlimy i wymodelujemy twarz. Dodatkowo wydobędziemy z niej naturalne piękno i zamaskujemy niedoskonałości. Kosmetyki mają bardzo ciekawą, lekką formułę, która pozwala  na przyjemną aplikację.
rossmann, yves rocher
Na zakończenie produkty do ciała. Zacznijmy od wód perfumowanych - w wersji mini. Takich a'la perfumetek. Wybrałam wodę Naturelle, Quelques Notes d'Amour a także standardową wersję So Elixir.
Jeśli chodzi o wersje pełnowymiarowe, to mój wybór był banalnie prosty. Skończył mi się ulubiony Comme une Evidence i wiedziałam, że muszę ją kupić. Jej zapach jest przecudny! Kwiatowo-zielono-szyprowy. Bardzo kobiecy, uwodzicielski i zachwycający.
Druga woda, którą wybrałam to Agrumes en Fleurs o orzeźwiającym, cytrusowym zapachu. Początkowo sądziłam, że nie przypadnie mi do gustu, z racji mego wyczulonego nosa, jednak myliłam się. Jest super. Do tej pory z tej serii miałam przyjemność używać wody różanej i wiśniowej
Ostatnim produktem, który dzisiaj zaprezentuje jest ENERGIZUJĄCY ŻEL PEELINGUJĄCY POD PRYSZNIC MANGO&KOLENDRA. Zapach jest po prostu mistrzowski. Pobudza zmysły, dodaje siły do działania i orzeźwia. Kompozycja zapachowa ewidentnie urzeka witalnością i dobrą energią.


Uff... Dotarliśmy do końca. W kilka chwil przedstawiłam nowości kosmetyczne, które pojawiły się w mym domu w ostatnim czasie. Większość z nich stała się mymi ulubieńcami i z pewnością zagości u mnie na dłużej. Zdegustowana jestem tylko i wyłącznie nową wersją podkładu Bourjois Healthy Mix. Rozczarowała mnie na całej linii... Sprawiła, że teraz mam ciężki orzech do zgryzienia. Muszę znaleźć podkład, który spełni moje oczekiwania i mnie zadowoli. Nie uczuli, nie podrażni. Będzie ładnie stapiał się z cerą i da jej delikatny efekt rozświetlenia, tak by buzia wyglądała zdrowo i promiennie.

Polecacie coś?
Co zasiliło Wasze kosmetyczki tej jesieni?

\Pozdrawiam!













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger