Celebruj chwile - ZIMOWE INSPIRACJE 2017

Jak ten czas szybko leci. Biegnie niewyobrażalnie. Już za niespełna kilka dni Święta. Najbardziej magiczny i klimatyczny okres w roku. Pomimo tego gwaru, zamieszania, zgiełku uwielbiam ten czas...
Prawdę powiedziawszy, liczę na zimę wprost z obrazka. Wirujące płatki śniegu, skrzący mróz i gwieździste niebo. Marzy mi się od dłuższego czasu. Oczami wyobraźni widzę jak udaję się na romantyczny spacer w wigilijną noc. 
Mam nadzieję, że to się ziści... 
Tymczasem zapraszam Cię na nieco luźny wpis. Taki jak lubisz najbardziej. Z cyklu - CELEBRUJ CHWILE. Pamiętasz zeszłoroczne zestawienie zimowych inspiracji? Nie? 
Nie martw się. Dla przypomnienia wrzucam LINK
Zasypię Cię dziś gromem inspirujących, świątecznych zdjęć. Takich grudniowych, które mają w sobie to coś. Czar, urok i.... sam zobacz...
Usiądź wygodnie w fotelu, z kubkiem gorącej czekolady i oddaj się błogiemu lenistwu. 
Delektuj się tą chwilą. Niech trwa wiecznie.
A tak w ogóle, korzystając z okazji, może masz ochotę posłuchać jakiejś fajnej Bożonarodzeniowej nuty? Jeśli tak, to odsyłam do TEGO wpisu, w którym zamieściłam MOJE ULUBIONE ŚWIĄTECZNE PRZEBOJE.
Przyznam szczerze, że grudzień to jeden z moich ulubionych miesięcy w roku. Kocham tę otoczkę, tą magię... Jest wtedy tak pięknie...
Dodatkowo zapach pieczonych pierniczków, który roznosi się w domu dodaje pozytywnej energii i sprawia, że człowiek totalnie się rozpływa...
Przynajmniej ja tak mam...
Hmmm...
Upiekłeś już pierniczki?
Sądzę, że tak bo przecież święta tuż - tuż... Jeśli jednak zapomniałeś o tym w tym roku to...
podsyłam moje sprawdzone przepisy na te korzenne ciastka.
Pierwszy przepis znajdziesz TUTAJ . Przy jego użyciu upieczesz bardzo fajne, twarde pierniczki które zmiękną jak tylko zostawisz je na talerzu. Np. na dwie doby (chociaż wątpię, czy w ciągu tych godzin nie zjesz...). W połączeniu z ciepłym kakao stworzą duet idealny.
Jeśli jednak chcesz wyjść naprzeciw schematom to proponuje miękkie i puszyste pierniki oblane czekoladą. Smakują wprost wybornie. Moją sprawdzoną recepturę na te ciacha możesz znaleźć TUTAJ.
Zima rządzi się swoimi prawami. Mój sprawdzony patent na relaks? Oczywiście świeczki. Świeczki, świeczki i jeszcze raz świeczki. Kto mnie zna, ten wie że lampionikami, świecznikami i innymi pierdółkami nigdy nie pogardzę.
Ostatnimi czasy mam także zajawkę  na wszelkiego rodzaju dekoracje przy użyciu światełek LED i cottonballsów. Wprowadza mnie to w taki nastrój... 
ah...
Powiem Ci w sekrecie, że...
gdy za oknem mróz i śnieg rewelacyjnie sprawdzi się kawa z korzennymi przyprawami (cynamon, cynamon i jeszcze raz cynamon!), piankami lub moja rozgrzewająca herbata....
Gorąca herbata z imbirem, plasterkiem pomarańczy, goździkami, sokiem malinowym oraz lekką nutą miodu rozgrzeje każdego, nawet największego zmarzlucha. Nie żartuję. KONIECZNIE SPRÓBUJ!
Chyba nie muszę pisać, że w długie, zimowe wieczory przyda się także dobra lektura. Nie ważne, czy będzie to zwykłe czasopismo czy książka niosąca przesłanie. A może praktyczny poradnik, który poszerzy  wiedzę w danej dziedzinie. Wszystko jedno. 
Chillujmy się na całego!
I odpoczywajmy ile tylko możemy... Tak jak mówiłam. To najlepszy czas...
Hmmm...
Może masz ochotę obejrzeć jakiś lekki film w świątecznym klimacie? Myślę, że czasem warto. 
Miałam dodać oddzielny wpis dotyczący moich kinowych hitów i tego, co warto obejrzeć w okresie świątecznym, ale w sumie może wspomnę o tym teraz?
CHCESZ?
Dobra. 
To było pytanie retoryczne.
Kilka słodkich, romantycznych filmów, które naprawdę warto zobaczyć?
Dla mnie wybór jest banalny.
Przede wszystkim nie wyobrażam sobie świąt bez Listów do M. Każdej części. Jedynki, dwójki i najnowszej trójki. Uważam, że te filmy naprawdę warto obejrzeć. 
Będąc w takim sweetaśnym klimacie, uważam że film pt To właśnie miłość również jest godny polecenia. 
Dodatkowo możesz również rzucić okiem na film Uwierz w święta, Świąteczne zaręczyny i Holiday.
A... i jeszcze Kraina Lodu oraz Kraina Lodu - historia Olafa - jeśli masz ochotę na bajkę. 
Dobra. Kawa wypita. Herbata też. Pierniczki upieczone. Nawet już zjedzone. Playlista przesłuchana. Filmy obejrzane. Czas na prezenty. Spakowane?
U mnie w tym roku w stylu ECO. Są mega przyjemne dla oka, gustowne, z klasą. Postawiłam na najzwyklejszy, szary papier. Wycięłam białe gwiazdki przy użyciu ozdobnego dziurkacza i nakleiłam na prezenty. Całość przewiązałam grubym sznurkiem, udekorowałam małymi bombkami oraz kawałkiem choiny. Nie zapomniałam również o eleganckich blankiecikach. Efekt końcowy mnie zaskoczył. Bardzo pozytywnie. Nie spodziewałam się, że wyjdzie tak pięknie. Podoba Ci się?
Jak Twoje przygotowania do Świąt?
Choinka ubrana? Moja czekoladowa, jak widać na załączonym obrazku TAK. Obym jej tylko za wczas nie zjadła... 😆

Jeśli spodobał Ci się wpis, UDOSTĘPNIJ go proszę. Skoro podoba się Tobie może przypadnie do gustu Twojemu znajomemu?
Sprawdźmy to koniecznie.

Jeśli chcesz być na bieżąco i wiedzieć co tam u mnie słychać to koniecznie wpadnij do mnie na FACEBOOKA. 

A jeżeli masz ochotę napić się ze mną pysznej kawy, zjeść w moim towarzystwie jakieś pachnące specjały lub po prostu chcesz sprawdzić co tam u mnie to...
CZEKAM NA CIEBIE NA INSTAGRAMIE!
Nie pożałujesz. Tam codziennie ogromna dawka pozytywnej energii, piękne zdjęcia oraz ciekawe treści.


Pozdrawiam Cię serdecznie!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu Jesteś.
Bardzo dziękuję za komentarz i Twój poświęcony czas!
Zapraszam ponownie ;)

Ps. Nie spamuj i nie wklejaj linków - mój blog nie jest miejscem na Twoją reklamę.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger