Pielęgnacja i chwila relaksu z kosmetykami Le Petit Marseillais

Witajcie kochani!
Jakiś czas temu przedstawiłam zawartość paczki ambasadorskiej od Le Petit Marseillais (jeśli przeoczyliście ten wpis zapraszam TUTAJ). Produkty, które znalazłam w jej wnętrzu bardzo przypadły mi do gustu i dlatego dzisiaj chciałabym o nich napisać.
 Głównymi bohaterami tego posta będą: PIELĘGNUJĄCY BALSAM DO MYCIA  INTENSYWNE ODŻYWIANIE oraz PIELĘGNUJĄCY KREM DO MYCIA INTENSYWNE NAWILŻANIE. Z pewnością pamiętacie, że w pięknie zapakowanym pudełku otrzymanym od Le Petit Marseillais ukryty był także KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC MALINA I PIWONIA. Na temat tego kosmetyku mogliście już wcześniej przeczytać na blogu, a jeżeli tego nie zrobiliście, to koniecznie zajrzyjcie TUTAJ.

Pielęgnujący balsam do mycia pod prysznic zawiera w swoim składzie trzy główne składniki pochodzenia naturalnego,  mianowicie masło arganowe,wosk pszczeli oraz olejek różany.
Masło arganowe od wieków stosowane było przez marokanki jako produkt o dogłębnym działaniu nawilżającym jak i natłuszczającym. Rewelacyjnie chroniło skórę przed nadmiernym słońcem oraz wiatrem. Co więcej otulało ją ochronnym filmem i sprawiało, że ciało było zregenerowane, zmiękczone i odżywione.
Warto także dodać, że masło arganowe sprawdzi się  u osób z tendencją do alergii oraz  u tych, którzy mają problem z podrażnioną i wrażliwą skórą. Tworzy na niej ochronną warstwę i zabezpiecza ją przed wysuszaniem
Wosk pszczeli zawarty w balsamie do mycia LPM jest bogatym źródłem witaminy A , która naturalnie występuje w naszej skórze. Za jej sprawą zachowa ona dłużej młodość. Ponadto wosk pszczeli łagodnie, a jednocześnie bardzo skutecznie oczyszcza.
Olejek różany dopełnia całości. Nadaje balsamowi przecudny zapach, ale i wpływa bardzo korzystnie na nasze samopoczucie. Sprawia, że podczas kąpieli czujemy się zrelaksowani, odprężeni, odstresowani. Warto także dodać, że łagodzi uczucie dyskomfortu, świetnie regeneruje i „oczyszcza” umysł jak i ciało.
Pielęgnujący balsam do mycia intensywne odżywianie ukryty jest w zgrabnej, niewielkiej butelce w kolorze pudrowego różu  zamykanej na klik. Szata graficzna balsamu jest delikatna i stonowana.
Produkt ma gęstą, kremową konsystencję o białym  zabarwieniu oraz bardzo przyjemnym kwiatowym zapachu. Aromat olejku różanego bardzo dobrze umila kąpiel pod prysznicem, otula zmysły, odpręża i relaksuje. Balsam łatwo nanosi się na skórę,delikatnie pieni oraz  świetnie oczyszcza ciało. Sprawia, że po kąpieli skóra jest przyjemna w dotyku, miekka, aksamitna i delikatnie nawilżona. Producent zapewnia także, że produkt odżywia skórę. Z pewnością dzięki obecności masła arganowego, przy regularnym stosowaniu można taki efekt uzyskać.
***
 W pielęgnującym kremie do mycia intensywne nawilżanie mamy do czynienia przede wszystkim z masłem shea oraz akacją.
Myślę, że masło shea (karité) wszyscy znają. Jest bogatym źródłem witaminy A oraz E, które nazywane są witaminami młodości, odmładzają skórę i chronią przed wolnymi rodnikami. Ponadto warto wspomnieć, że masło karité regeneruje i odżywia skórę,  posiada właściwości ochronne - chroni przed mrozem, zimnem czy wiatrem, świetnie nawilża, natłuszcza i wygładza skórę. Na uwagę zasługuje fakt, że jest bezpieczne dla kobiet w ciąży, alergików oraz małych dzieci.  W pielęgnującym kremie do mycia umieszczona została również akacja, która od wieków ceniona jest za swoje kwiaty uwalniające delikatny, słodki zapach. Ponadto roślina ta dodaje witalności,energii, likwiduje stres i napięcie.
Pielęgnujący krem do mycia masło shea i akacja zamknięty jest również w zgrabnej , niewielkiej buteleczce o opływowych kształtach, z  wygodnym zamknięciem na klik.
Buteleczka produktu jest bardzo podobna do opakowania pielęgnującego balsamu jednakże ma biały kolor.
Krem do mycia o którym mowa ma dosyć gęstą, śmietankową konsystencję o białym zabarwieniu.  Zapach produktu jest bardzo specyficzny, mleczny, miodowy, niewątpliwie  słodki. Stosunkowo długo utrzymuje się na ciele. Krem rewelacyjnie rozprowadza się na skórze (wystarczy niewielka ilość), bardzo dobrze się pieni i świetnie spłukuje. Pozostawia skórę oczyszczoną, miłą w dotyku, aksamitną, delikatnie nawilżoną. Kąpiel przy użyciu kremu do mycia masło shea i akacja jest niesamowitym doświadczeniem, które pobudza zmysły, fantastycznie relaksuje i sprawia, że troski idą w cień.  Produkt jest bardzo wydajny, nie podrażnił, nie uczulił.

Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w kampanii ambasadorskiej LPM. Dzięki niej mogłam poznać  produkty, których jeszcze nie miałam okazji używać. Idealnie dobrane składniki  zawarte w kosmetykach do mycia  sprawiły, że moja skóra stała się odżywiona oraz nawilżona. Dzięki niesamowitym nutom zapachowym byłam odprężona i zrelaksowana przez długi czas. Warto znaleźć w tym pędzie życia odrobinę czasu i stworzyć w łazience wyjątkowy klimat pachnący Prowansją.

Lubicie kosmetyki LPM?
Stosujecie?


 Pozdrawiam gorąco







Ps. Kosmetyki otrzymałam w ramach kampanii ambasadorskiej LPM. Nie wpłynęło to na moją opinię. 

31 komentarzy:

  1. Rewelacyjne są te balsamy, pięknie pachną no i mają naturalny skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się Kochana, zapach mają bardzo fajny. Jak dla mnie zdecydowanie na plus. A składy... Faktycznie niczego sobie! :)

      Usuń
  2. Jak dla mnie wszystkie trzy są super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie używałam niczego z LPM, ale słyszałam same pozytywne opinie, więc myślę, że kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia a balsamy są cudne. Zapraszam do siebie nowy post! Pozdrowienia od całej rodzinki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie ze względu na ich zapachy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamierzam kupić w najbliższym czasie ten balsam do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam próbki balsamu średnio mi odpowiadał ale na ich żele mam ochotę szczególnie wersję malinową bo czytałam same pozytywy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lovely post dear!Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ich produkty :) Muszę Cię pochwalić za te zdjęcia z wrzosami :) Są mega <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezmiernie miło, że zdjęcia przypadły Ci do gustu ! :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mnie kusi jeszcze żel z miodem lawendowym od LPM ;)

      Usuń
  11. Dostałam od koleżanki próbkę kremu do mycia, ale jakoś mnie nie przekonał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią indywidualną:) Każdy z nas jest różny i ma swoje upodobania :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Jakoś nic od nich jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze ich nie miałam ale myślę że warto po twoim wpisie ;-) zapraszam do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj. Teraz na każdym kroku promocje związane z produktami LPM :)

      Usuń
  14. Nie miałam tych żeli, ale używałam innych. Plus jeszcze mleczko do ciała, które bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, wielokrotnie zachwalałaś to mleczko 😉nawet go dostałam, ale nie miałam okazji stosować jeszcze 😉pozdrawiam

      Usuń
  15. ekstra! :)
    zapraszam do siebie - http://adamskilifestyle.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  16. ekstra! :)
    zapraszam do siebie - http://adamskilifestyle.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię ich kosmetyki. Mają ciekawe zapachy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Interesujące połączenia zapachów kryją się w ich opakowaniach :)

      Usuń
  18. Zapachy LPM mają naprawdę cudowne. Składy mogłyby być trochę lepsze, choć dobrze że nie ma tych parabenów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, mają bardzo ciekawe kompozycje zapachowe :)
      A składy.... mogłyby być ciut lepsze..

      Usuń
  19. Przyznam, że spotkałam się już z tą firmą. Zawsze zachęcał mnie wygląd opakowania i kolory. :) Jednakże nigdy dotąd nie kupiłam, ale chyba teraz się skuszę. Tym bardziej, że jest z masłem shea, które genialnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę że tutaj zajrzałeś. Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać.
Pamiętaj jednak, że
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Swoich danych osobowych.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger