balsam Nivea Protect & Bronze - w trosce o piękną i zdrową opaleniznę

Lato, lato, lato czeka... razem z latem czeka rzeka...
razem z rzeką czeka las... a tam ciągle nie ma nas...

Chyba każdy z nas zna słowa piosenki śpiewanej przez uczniów z okazji zakończenia roku szkolnego. Kiedy lato zbliża się wielkimi krokami, a wakacje coraz bliżej. Sezon urlopu, wypoczynku i wielkiego chillowania tuż tuż. Warto zaopatrzyć się w odpowiednią barierę przeciwsłoneczną. Na jaki krem z filtrem lub mleczko do opalania, skusić się, skoro na rynku jest zaskakująca ilość produktów? Produktów, które uśmiechają się do nas ze sklepowych półek i czekają na to, byśmy włożyli je do koszyka?
Mówią, że warto zmieniać krem z filtrem co roku. Wybierać inną markę, inny produkt. Żeby skóra się nie przyzwyczaiła. Nie uodporniła. Ile w tym jest prawdy? Trudno powiedzieć. Jeśli o mnie chodzi, staram się tak postępować...
W tym sezonie postawiłam na balsam do ciała NIVEA SUN protect & bronze dla długotrwałej i pięknie opalonej opalenizny. 
Nie jestem jakąś wielką fanką opalania. Zdecydowanie nie cierpię leżenia plackiem na plaży tudzież nad wodą. O wiele bardziej preferuję aktywny wypoczynek - rower, rolki, spacery. To jest to, co kocham najbardziej!
Nivea balsam Protect & brozne to nowość na rynku. Posiada wysoką ochronę, wodoodporną formułę i co najważniejsze nie jest ordynarnym samoopalaczem. Ekstrakt Pro-Melanin zawarty w produkcie w naturalny sposób pobudza proces opalania w skórze (potwierdzone badaniami in vitro). Produkt zawiera wysoce skuteczny system filtrów UVA/UVB zapewniający ochronę przed promieniowaniem słonecznym. Innowacyjna formuła chroniąca ubrania przed plamami pomaga łatwiej zredukować żółte plamy od filtrów po praniu.
Balsam ukryty jest w poręcznym i  wygodnym w użyciu opakowaniu o pojemności 200 ml. Szata graficzna produktu jest charakterystyczna dla kosmetyków marki i ewidentnie przynosi na myśl produkt do opalania.  Balsam posiada białą, kremową konsystencję która jest wręcz idealna- świetnie rozprowadza się na skórze - nie jest ani za rzadka ani za gęsta. Nie robi też smug - co się naprawdę bardzo chwali. Dodatkowo  delikatny i przyjemny zapach utrzymuje się na ciele dłuższy czas. Kosmetyk bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu ani lepkiej warstwy.  Nasze ciało otulone jest aksamitną otoczką. Niewątpliwym atutem jest fakt, że balsam Nivea Protect & Bronze  pozostawia skórę miłą w dotyku i optymalnie nawilżoną. Warto także dodać, że kosmetyk jest wodoodporny i nie pozostawia żółtych, brzydkich plam na ubraniach. 
Przy regularnym stosowaniu i ekspozycji na słońce balsam sprawia, że nasza skóra zyskuje lekkiego kolorytu. Na skórze pojawia się delikatna opalenizna która nie jest zaczerwieniona, ani sztuczna. Jest efektem naturalnie występujących ekstraktów ją stymulujących. Producent pisze, że kosmetyk wystarcza na około 6 aplikacji na całe ciało, jednakże przy moim stosowaniu śmiało mogę stwierdzić, że balsam Nivea Protect & Bronze jest dużo bardziej wydajniejszy.
Ogólnie jestem zadowolona z działania balsamu od Nivea. Wpływa on nie tylko korzystnie na bezpieczne korzystanie z promieni słonecznych ale i sprawia, że nasze ciało zyskuje delikatny, brązowy odcień.  Jak dla mnie jest to świetne połączenie. Dbamy o swoją skórę, nasze ciało a przy tym możemy cieszyć się zdrowym kolorytem. 

W jaki sposób ochraniasz swoje ciało latem?
Po jaką formę kosmetyków sięgasz?


4 komentarze:

  1. Ja akurat nie mam takiego balsamu na lato, muszę się zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się to połączenie balsamu pielęgnacyjnego z wysokim filtrem to coś dla mnie choć unikam słońca

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele dobrego o nim czytałam :) Nawet wtedy jak u mnie jeszcze słońca nie było xD

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę że tutaj zajrzałeś. Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać.
Pamiętaj jednak, że
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Swoich danych osobowych.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger