Chwila wieczornego relaksu z kwiatem pomarańczy

Dzisiaj postanowiłam zrobić sobie małe, domowe spa. Relaksująca kąpiel z płatkami róż, przy aromatycznych świecach. W tle nastrojowa muzyka, w dłoni kieliszek dobrego szampana...
Dobra, trochę przesadzam. Nie posunęłam się aż tak daleko. Nie miałam ani porządnego szampana ani płatków róż. Jedyne kwiatki jakimi dysponowałam to te, w olejkowym balsamie do ciała. Balsamie, którego użyłam podczas dzisiejszego odprężającego wieczoru.
🌼🌼🌼
NIVEA Olejek w balsamie kwiat pomarańczy i olejek awokado - bohater dzisiejszego wpisu - zapewni Twojej skórze pielęgnację o jakiej marzyłaś. Ten rozpieszczający zmysły, szybko wchłaniający się balsam zawiera drogocenny olejek awokado, a jego formuła pozostawi Twoją skórę głęboko nawilżoną przez wiele godzin. 

Brzmi wspaniale, nieprawdaż?
Tylko jak jest w praktyce?
NIVEA Olejek w balsamie kwiat pomarańczy i olejek awokado posiada lekką, dosyć płynną konsystencję, nieco przypominającą mleczko do ciała. Aplikacja produktu jest bardzo przyjemna, kosmetyk łatwo rozprowadza się na skórze, bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy ani lepkiego filmu. Nie pozostawia też białych smug. Skóra po aplikacji jest miła w dotyku, aksamitna, miękka, delikatna i nawilżona. Olejek w balsamie przeznaczony jest przede wszystkim dla osób posiadających skórę suchą oraz normalną. Aktualnie borykam się z problemem miejscowo przesuszonej skóry i przyznam, że początkowo obawiałam się, czy balsam sprosta moim oczekiwaniom. Nie myliłam się! Regularne stosowanie przynosi bardzo pozytywne efekty, kondycja skóry ulega znacznemu polepszeniu, jest nawilżona i odżywiona. 
Na uwagę zasługuje również zapach produktu. Jeśli wydaje Ci się, że NIVEA olejek w balsamie będzie pachniał cytrusami jesteś w błędzie. Już kiedyś miałam do czynienia z produktami o zapachu kwiatu pomarańczy i śmiało mogę stwierdzić, że jest to zapach bardzo subtelny, nieszablonowy, słodkawy, orzeźwiający nieco orientalny. Idealnie relaksuje i odpręża. W żaden sposób nie przytłacza, nie jest nachalny. Dodaje energii do działania. 
Zdecydowanym atutem jest fakt, że zapach długo utrzymuje się na skórze. 
Balsam nie uczulił, nie podrażnił.
Z czystym sumieniem mogę napisać, że NIVEA olejek w balsamie kwiat pomarańczy i olejek awokado świetnie sprawdza się podczas letnich miesięcy. Orzeźwia, otula ciało subtelnym i nietuzinkowym zapachem oraz dobrze pielęgnuje. Idealnie sprawdza się wieczorową porą, kiedy nasza skóra potrzebuje chwili odprężenia i relaksu. Balsam koi zmysły, dodaje energii i uzależnia. Gdy tylko go wypróbujemy, mamy ochotę na więcej...

Jaki produkt do pielęgnacji ciała aktualnie używasz?
Czy znasz olejek w balsamie kwiat pomarańczy i olejek awokado?


3 komentarze:

  1. uwielbiam ten olejek w balsamie ;) w zasadzie to używam go dwa razy w tygodniu i juz mało co go się zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze nawilża, ale bardziej polubiłam zapach Kwiatu Wiśni.
    Ja obecnie używam arbuzowego musu Apis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam styczności z tym produktem :) ale samą markę lubię i niewykluczone, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę że tutaj zajrzałeś. Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać.
Pamiętaj jednak, że
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Swoich danych osobowych.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger