Letni makijaż z INGRID COSMETICS

Latem staram się ograniczyć stosowanie kosmetyków do minimum. W moim makijażowym must-have nie może zabraknąć przede wszystkim mascary do rzęs oraz produktu do stylizacji brwi. 
Pomimo tego, że używam wielu różnych kosmetyków wciąż szukam swojego ulubieńca. Ciężko go jednak znaleźć. Nie ma się co dziwić, ponieważ mam stosunkowo duże wymagania w tej kwestii.
W ostatnim czasie postanowiłam bliżej przyjrzeć się nowościom od marki INGRID. Moją uwagę przykuła linia maskar PUMP IT UP!, stworzona dla precyzyjnego jak i wyjątkowo długotrwałego makijażu rzęs.


Mascary INGRID PUMP IT UP posiadają nowoczesną, woskową formułę, która idealnie pokrywa rzęsy. Pielęgnacyjne składniki zawarte w produkcie wzmacniają je oraz dodają elastyczności natomiast ultraczarne pigmenty podkreślają spojrzenie, nadając mu głębi oraz wyrazistości. Na uwagę zasługują również rewolucyjne, silikonowe szczoteczki które potęgują efekt gęstych rzęs, dodatkowo je unosząc.

Mascara w wersji VOLUME wyposażona jest w silikonową szczoteczkę która pozwala dotrzeć nawet do najmniejszych i najkrótszych rzęs. Bardzo dobrze rozdziela rzęsy, wydłuża je oraz lekko pogrubia, co sprawia że wydają się optycznie gęstsze. Nie obsypuje się, nie odbija na powiekach i szybko zasycha. Nie uczuliła ani nie spowodowała podrażnienia. 

Mascara INTENSE CURL posiada delikatnie skrzywioną silikonową szczoteczkę, która perfekcyjnie podkręca rzęsy, przyciemnia je oraz delikatnie wydłuża. Precyzyjna szczoteczka pozwala dotrzeć nawet do najkrótszych włosków. Zdarza się jednak, że szczoteczka nabiera zbyt dużą ilość produktu. Po całodniowym noszeniu rzęsy dalej wyglądają świetnie - tusz nie obsypuje się. 
Mascara SUPREME WATERPOOF odznacza się wodoodpornością. Kosmetyk posiada silikonową szczoteczkę, która wydaje się być w miarę precyzyjna. Niestety nabiera zbyt dużą ilość produktu a co za tym idzie odrobinę skleja rzęsy. Ta wersja mascary niestety kompletnie nie przypadła mi do gustu.  Każdorazowo, po aplikacji odnoszę wrażenie podrażnienia oczu. Dodatkowo zaobserwowałam obsypywanie tuszu w ciągu dnia. Mascarę łatwo można usunąć przy użyciu płynu dwufazowego. 
Jeśli mam być szczera najlepiej u mnie wypadły dwie pierwsze mascary - podkręcająca oraz pogrubiająca rzęsy. Używam je najczęściej, zarówno zamiennie jak i w połączeniu. Gdy stosuję je w duecie mogę cieszyć się idealnie uniesionymi, wydłużonymi, pogrubionymi rzęsami. Oko staje się wyrazistsze a spojrzenie dużo głębsze. 

Prócz wyżej opisanych tuszy do rzęs w ostatnim czasie poznałam także profesjonalną pomadę do stylizacji brwi w odcieniu nr 200 - brown. 
Wysokiej jakości pigmenty zawarte w produkcie nadają perfekcyjny kolor oraz podkreślają łuk brwiowy. Kremowa konsystencja zapewnia łatwą aplikację i długotrwały efekt. Pomada dostępna jest w trzech odcieniach: jasnego brązu, brązu (świetnie prezentującego się u szatynek i blondynek) oraz ciemnego brązu (przeznaczonego dla brunetek). Produkt jest wodoodporny.

Z pomadą bardzo się polubiłam. W zależności od tego ile produktu nałożymy, tak intensywny kolor brwi otrzymamy. 
Do aplikacji pomady używam pędzelka ZOEVA 317. Pomada posiada kremową konsystencję, która ładnie rozprowadza się na włoskach, stylizuje je i ujarzmia. Wygląda delikatnie, elegancko. Brwi nie są przesadzone, a efekt nie wydaje się komiczny czy kuriozalny. Pomada jest bardzo trwała, spokojnie utrzymuje się na brwiach od rana do wieczora. Łatwo można ją usunąć przy użyciu płatka kosmetycznego nasączonego płynem lub mleczkiem do demakijażu.
Cieszę się, że miałam okazję wypróbować nowości INGRID. Z marką miałam już do czynienia wielokrotnie. Swego czasu używałam nawet podkładu tej marki.
Z pewnością na dłużej pozostanie ze mną tusz do rzęs INTENSE CURL oraz VOLUME, które sprawiają, że spojrzenie staje się głębsze i wyrazistsze. Pomada także przypadła mi do gustu i dlatego zasili grono moich kosmetycznych ulubieńców. 

Czy znasz markę INGRID i opisane w tym wpisie nowości?
Bez jakiego produktu do makijażu nie wyobrażasz sobie życia? 


4 komentarze:

  1. Chyba nie miałam żadnego produktu tej marki. A przynajmniej nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kojarzę tej marki, ale chętnie skorzystam z ich kosmetyków ;-)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. witam, ja polecam markę FABERLIC, posiadającą świetne kosmetyki, zapraszam https://www.facebook.com/groups/2074793262774628/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam niedawno ten tusz Volume, bardzo się z nim polubiłam, świetnie pogrubia rzęsy. Muszę teraz kupić pomadę do brwi, czytałam o niej kilka pozytywnych opinii.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę że tutaj zajrzałeś. Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać.
Pamiętaj jednak, że
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Swoich danych osobowych.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger