#Karolajn.El by travel - Holandia CO WARTO ZOBACZYĆ W HOLANDII CZ. 1

W kwietniu miałam okazję po raz pierwszy w życiu zobaczyć Holandię. Byłam bardzo ciekawa tego kraju, kultury, ludzi. Chciałam na własne oczy ujrzeć wiatraki - takie prawdziwe jak w książkach i bajkach - drewniane. Chciałam zrobić zdjęcia polom tulipanów, które są nieodłącznym elementem tego kraju. Od dziecka o tym marzyłam. Naprawdę.
Chciałam spróbować prawdziwe holenderskie sery, zobaczyć charakterystyczną dla Niderlandii architekturę. Chciałam pojechać do Amsterdamu i zrobić fotki mostom, do których przypięte są rowery. Chciałam jeździć na rowerze holenderskimi uliczkami i delektować się tamtejszą przyrodą.
Tak też się stało! Byłam w Holandii. Wypad zaliczam do udanych. Pogoda dopisała. Przez większość naszych małych wakacji było słonecznie. Temperatury jednak nie były jakieś bardzo wysokie, ale to nie przeszkadzało. Było pięknie. Tak jak sobie wymarzyłam. Zobaczcie sami...


KINDERDIJK


Kinderdijk to wioska w Holandii, którą koniecznie trzeba zobaczyć. Kinderdijk położone jest na polderze do którego osuszenia zbudowano system wiatraków, z których 19 zachowało się do dziś. Na chwilę obecną jest to największe skupisko zabytkowych wiatraków w Holandii i jedna z najbardziej znanych atrakcji turystycznych.

Na zwiedzanie tej wioski warto wybrać się na rowerze. Jest szybciej i przyjemniej. My w Kinderdijk spędziliśmy w okolicach 5 godzin. Było tam tak cudnie! Mega instagramowo. Zrelaksowałam się tam na maksa. Zdjęcia w ogóle nie oddają całego uroku. Tam było milion razy piękniej!


Nawet w snach nie sądziłam, że zobaczę tyle wiatraków w jednym miejscu. Niewątpliwą atrakcją była możliwość obejrzenia kilku wiatraków "od środka". W ciągu niespełna kilku minut można było przenieść się w czasie i zobaczyć te piękne wnętrza. 
Ta wioska totalnie mnie oczarowała. Do tego stopnia, że uśmiech nie schodził z mej twarzy a w mych ustach jak mantra brzmiały słowa: "Ale tu pięknie..." 

HEUSDEN

Heusden to niewielkie, urokliwe miasteczko położone w południowej Holandii leżące nad rzeką Maas. Miasteczko jest bardzo klimatyczne. Prócz interesującej architektury, pozostałości fortyfikacji utworzonej w XII w, znajduje się tu kilka wiatraków które pełnią funkcję ozdobną.
Warto zatrzymać się tu, zrelaksować, odpocząć i napić pysznej kawy. My tak zrobiłyśmy! :) 


BREDA 

Breda to kolejny holenderski wycieczkowy "must have". Breda zaliczana jest do jednych z najpiękniejszych miast w Holandii. Zgodzę się z tym w stu procentach. Jest bardzo urocza, malownicza i po prostu piękna.
Znajdziemy tu obszerny rynek, nad którym króluje gotycki kościół ze strzelistą wierzą. Co więcej dostrzeżemy masę prześlicznych kamieniczek pełnych pubów, klimatycznych knajpek, kawiarni i restauracji. 

W miasteczku znajduje się również przepiękny park w którym możemy zobaczyć wolnobiegające kury i koguty. Jest to także idealne miejsce na postój i złapanie oddechu.
 A Breda nocą... na długo zapadnie mi w pamięci!

ROTTERDAM


Kolejnym miejscem, które koniecznie chciałam zobaczyć będąc w Holandii był Rotterdam. 
Dynamicznie rozwijające się miasto pełne świeżej energii i innowacji. 
Tutaj Holandia nabiera całkowicie nowego znaczenia. Widzimy drapacze chmur, największy w Europie port, niepowtarzalne mosty, muzea, kawiarnie, restauracje, targowiska, różnoraką kulturę i wiele nowości. 
Po Rotterdamie najwygodniej oczywiście poruszać się rowerem. Tak też zrobiliśmy. Było to jednak dla mnie nie lada wyzwaniem.Obawiałam się że zostanę przejechana przez innego rowerzystę. Tam tak wszystko pędziło. Trzeba było mieć głowę na karku. I oczy dookoła głowy.
Wjeżdżając do centrum miasta moją uwagę przykuła charakterystyczna budowla przypominająca odwrócone domki (ah ta moja interpretacja.) Cube hause to nic innego jak kompleks mieszkaniowy z lat osiemdziesiątych XX wieku którego domki mają kształt sześcianów pochylonych o 45 stopni. Wygląda to naprawdę niesamowicie. Budowle znajdują się tuż przy stacji metra i hali targowej Markthal.
Halę Targową Markthal koniecznie trzeba zobaczyć podczas pobytu w Holandii i wycieczki do Rotterdamu. Architektura budynku  przypomina kształtem podkowę wewnątrz której znajduje się targ. Całość robi niebywałe wrażenie, zwłaszcza że środek budynku pomalowany jest w niesamowity i wyrazisty sposób. Przyciąga wzrok i robi wrażenie. Nie skłamię twierdząc, że wnętrze budynku jest prawdziwym dziełem sztuki.
W Markthal znajduje się wiele sklepików, restauracji i stoisk z różnymi przysmakami z różnych zakątków świata. W powietrzu unosi  się niezliczona ilość aromatycznych zapachów.
Wszystko wygląda mega apetycznie. Aż ślinka cieknie na sam widok... 
Nie byłabym oczywiście sobą, gdybym nie spróbowała gofra, który swoją drogą był rewelacyjny! 
Będąc w Rotterdamie udaliśmy się także na punkt widokowy Euromast - zbudowany w latach 1958-1960. Na chwilę obecną punkt widokowy ma 186 m i rozpościera się z niego panorama na całe miasto i port. 
Wieża widokowa składa się z dwóch kondygnacji. Na pierwszym poziomie znajduje się restauracja natomiast na drugim poziomie mamy do czynienia z platformą w kształcie koła, do której wchodzą odwiedzający. Platforma zamyka się a następnie powoli, obracając się wokół własnej osi wyjeżdża na szczyt wieży. Platforma jest przeszklona i pozwala delektować się przepięknymi krajobrazami i panoramą otaczającego świata.
Widok naprawdę robił wrażenie. Uwielbiam takie rzeczy. Platformy widokowe, oraz oglądanie miast z lotu ptaka (albo chociaż z wieży) jest genialne!


SAFARI PARK BEEKSE BERGEN 

I na ostatek wisienka na torcie. Zoo. Ale nie takie zwykłe. Tylko Safarii Park. Zwierzęta sobie spacerują a my jeździmy tam albo specjalnie do tego przeznaczonym autobusem albo własnym samochodem. 

Przeżycie rewelacyjne. Jedziesz- a tu nagle przechodzi obok Ciebie jaguar albo pędzi stado słodkich krówek. Nie wspominając o żyrafach, które skradły nasze serce i dogłębnie wypucowały szybę! Śmiechów i hihów nie było końca. Żyrafy wygrały!

A już niebawem dalsza fotorelacja z wyjazdu...
a w niej...
Kwiaty, kwiaty, kwiaty i... AMSTERDAM!


Bądźcie czujni!




3 komentarze:

  1. Byłam trzy miesiące w Holandii, ona jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam w Holandii w czerwcu, ale niestety aż tylu wiatraków nie widziałam. Czekam na kolejne relacje! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę że tutaj zajrzałeś. Dziękuję za każdy komentarz. Bardzo lubię je czytać.
Pamiętaj jednak, że
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Swoich danych osobowych.

Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger